reklama

Listopad 2009

no ja bym powiedziala wrecz ze bardzo dobre. Choc zdzaja sie i wyzsze skoki do 150/100. Noc i przedpoludnie zaliczam do bardzo dobrych, zobaczymy jak bedzie po poludniu teraz
 
reklama
Etna, melduje sie i ja ;-)
wlasnie u nas nawałnica, deszcze leje, grzmi. no ale oddychac lepiej :-)
moment przed tym deszczem przyjechalam z apteki, brzuch mi sie dzis stawia dosc konkretnie, az oddychac ciezko, musialam po nospe jechac i teraz czekam az zadziała :-) jeszcze ok 1,5tyg i bede u siebie w domku, powoli wroci wszystko do normy :-)

kilolku, trzymam kciuki zeby wszystko sie uspokoilo i czekam na Zuzie :-)

milego dnia!
 
Anawawka ja tez ruszam dzisiaj na 18 na kontrole Pawlowego kaszla 2tygodniowego :dry:

Wrocilismy z nad morza :-), na obiad przywiezlismy rybke z kutra mniammmmmm, na kolacje troche wedzonej, Pawel wiekszosc drogi przespał, teraz szykuje sie na 2 godz silowni z kolezanka (zaraz po mnie przyjedzie) a potem lekarz i koniec dnia :-).

Co tu tak pusto co????????

meldowac sie po kolei według listy ;-):-D
jak po kontroli??
ja się nie udzielam bo jakoś humor mam kiepski :zawstydzona/y:

Etna, melduję się na rozkaz!!!;-):-)
U nas po kilku dniach słoneczka, dzisiaj od rana szaro i leje:-( Ale z drugiej strony i dobrze, bo już nie było czym oddychać. Kilolku i inne ciężaróweczki, współczuję Wam tych hyców..

A myśmy wczoraj byli u mojego młodszego brata na urodzinkowej kawce..No i poznaliśmy małego Jacusia..Takie malutkie bezbronne, kurcze, Marta przy nim babica, że hej:szok:;-) A w sumie waga urodzeniowa różniła się o pół kilo na korzyść Jacka.A on wcale nie wygląda na te ponad 4 kg..kości obciągnięte skórą..Oj, będzie wysoki chłopak..
popatrz moja się urodziła wielka a twoja ją już przegoniła , tak samo było z Kubą urodził się duży a mimo wszystko wcale największy nie jest , nie ma reguły ;-)
Etna, melduje sie i ja ;-)
wlasnie u nas nawałnica, deszcze leje, grzmi. no ale oddychac lepiej :-)
moment przed tym deszczem przyjechalam z apteki, brzuch mi sie dzis stawia dosc konkretnie, az oddychac ciezko, musialam po nospe jechac i teraz czekam az zadziała :-) jeszcze ok 1,5tyg i bede u siebie w domku, powoli wroci wszystko do normy :-)

kilolku, trzymam kciuki zeby wszystko sie uspokoilo i czekam na Zuzie :-)

milego dnia!
oj nie ma to jak wrócić do własnych 4 kątów :tak:

u mnie świeci słońce (jeszcze) za to było aż 6 stopni :-) a na niedziele zapowiadają +1 :szok::-D
 
Hey kobitki! Troszku mnie tu nie było ale nie miałam czasu bo raz, że byli goście to jeszcze od poniedziałku do czwartku byłam w pracy. Dziś oficjalnie miałam pierwszy dzień wolny ale ta pogoda mnie zmogła i pół dnia przespałam. Teraz czekam na koleżankę bo u mnie nocuje :)))

Martolinka cuuuuuuudna córa!!! Jak Ci idzie ogarnianie planu dnia?

Etna ale Wam zazdroszczę bliskości Bałtyku... i do tego rybka z kutra.... mmmm...

AniaSm oj rozumiem Cię, ostatnio też miałam kiepskawy humor. Zimno tam u Was... brrr... Zapraszamy do nas :)))
 
Witam

meldunki przyjete ;-), jeszcze teraz czekam na te co tylko nas czytaja aby dwa slowa napisały że żyją!!!!!!!!!

Po kontroli ok :dry: (teraz pytanie czy sie cieszyc:confused:pomine fakt ze na swoja kolej czekalam 2 godziny do 20) kaszel jest dalej, sporadycznie katar gesty, ale osluchowo cichutko :dry::confused:. Teraz troche przystopujemy juz z dawkami lekow alergicznych i na rano zamieniamy xyzal na aerius (jakos tak to sie pisze), koniec inhalacji, na wtorek z samego rana kolejna wizyta kontrolna :baffled: (oszalec mozna).
Jutro musze jeszcze wbic sie do trojmiasta do dermatologa i wtedy bede miala weekend. Mąż sie szykuje w trase jutro, albo w niedziele :dry:. To tyle o nas ...

AniaSim co się dzieje?????? czemu ci smutno?
16190.jpg
 
hej :)
i ja się melduję i spadam zaraz spać.

Słuchajcie u mnie rewolucja - Ala pierwszy raz zrobila kupę na nocnik i to razy !! szok..tym bardziej że bylam pewna że dziś znowu będzie dramat i czopki bo nie rozbiła od 3-4 dni.

Etna zazdroszczę morza i rybki :). Biedny Pawełek z kaszlem.. Ala zakatarzona znowu, ale co się dziwić jak lata wygolaszona po domu jak głupol.
 
ja sie melduje przy kawce :-)
u nas zimno 7-10 max st, ale teraz swieci slonce. az sie lepiej wstaje :tak: ciekawe kiedy do nas dotrze lato

etna, wspolczuje tego biegania po lekarzach

aza, imprezowa z ciebie babka :-D

mloda jeszcze spi, bo w nocy znowu byla pobudka nie wiadomo na co, taka jeczaca, wiec przynajmniej poczytam wwiadomosci w spokoju
 
ja sie melduję i na serio czytam ledwo co i nie mam siły pisać...jestm zryta do granić ostatnio...w poniedzialek mały idzie do przedszkola i przezywam okropnie ale sie cieszę...padam na ryj...wybaczcie :-(
 
Hej
I ja się melduję.
Ładna pogoda a mąż w domu więc wykorzystujemy ten fakt i spędzamy duzo czasu na powietrzu.:tak:
Poza tym mały remoncik w domu a i na cmentarz teraz codziennie sie biega.
Iiiii wczytuję się w książkę mojego znajomego księdza który wielu osobom wymodlił uzdrowienie w różnych dziedzinach życia.Wspominałam o nim w blogu.

Co jeszcze?
Hmm chyba tyle.
Mąż nie jest zadowolony jak widzi mnie przy kompie:cool:

Buziaki dla Wszystkich.
Aniu mimo wszystko dużo uśmiechu i słoneczka Ci życzę.
 
reklama
hej
u nas dzisiaj znowu słoneczko ale póki co zimno bo tylko +5 , na razie kawka z mężem i szybkie sprzątanie a potem na zakupy
etna w czwartek mam wizyte u laryngologa z Kubą i się martwię
Gosiulek fajnie że jesteś zadowolona i tak miło ci czas upływa :tak:
aza to ja zapraszam do nas na rybkę ;-) , ja nie lubię ale D czasami chodzi na "łowy" :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry