reklama

Listopad 2009

kilolku, prawie pod domem, przez lasek bielański musze się przedostać :)
martolinka, trzymam kciuki za poniedziałek :). Grunt, zeby ci M śniadanie zrobił :). Antek będzie w przedszkolu czy w domu ?
 
reklama
Witam się i ja :))) Wczoraj byliśmy na grillu a potem goście przyszli do nas i byli do 12 w nocy więc nie miałam kiedy do Was wpaść.

Etna mamy ten sam rowerek ale niestety mój leży od miesiąca w koncie bo Konrad nie chce jeździć.

AniaSm będę trzymać kciukasy za wizytę a tą rybką to Ty nie kuś,nie kuś bo jeszcze przyjedziemy hehe... :PPP Tak serio to poważnie to rozważamy ale u Jarka musi się w pracy robota rozkręcić co by kaska była...

Martolinka cieszę się, że u Was wszystko ok. Krwiak mam nadzieje, że się szybko wchłonie.

Ja zaś muszę iść w poniedziałek z Konradem do lekarza bo go kilka dni temu wysypało i nie schodzi a do tego od wczoraj oczy mu ropieją. Nie wiem co go uczula...
 
Hej
Etna tak kwiatki mamy ale też bo....tęsknię....Dziś mija 4lata jak trafiłam do szpitala gdzie po dwóch miesiącach urodziłam:-(
W dodatku w czwartek wyrywałam chwasty przy sąsiednim grobku bo nie ma pomniczka i jakiś kolec wszedł mi w palec.Wyjęłam ale boli i palec spuchnięty.Ciężko zginać.:crazy:

Kilolek obyś szczęsliwie urodziła.

A ja jakoś nie mam checi kupować biegowego.Nie wiem czemu.:-p

Aniu nadal smutnaś?
 
Cze
witam się i ja!
U nas nocą łaziła burza, popadało, wieje i jakoś chłodkiem już zaciąga... czyżby jednak zmiana pogody?
Martolinka - szybkiego wchłonienia krwiaka i powodzenia w pon.;-)
Etna - fajny ten rowerek, ciekawe jak Pawełek na niego będzie reagował.
Ania - nie smutaj się, wiem łatwo mówić, będziemy tu wszystkie trzymać kciuki, a wierz mi, że to ogromnie pomaga;-);-)
Polaa - fajnie, że możecie pojechać gdzieś pomimo pogody;-)
Agrafka - brawo dla Ali za kupki, Powsin jest okrzyczany;-), my byliśmy raz :-D:-D jak kwitły magnolie to był super widok, ale ...więcej jakoś nie mieliśmy okazji.
Kikolek - pogoda ma się pogorszyć, to może ciśnienie nie będzie Ci wariować...
AZA - wow, imprezowiczko.:-D
Gosiulek - oby palec szybko doszedł do siebie.
U mnie dziewczyny żądzą od 7, mi się oczy kleją. Zobaczymy co będziemy robić dziś. Najchętniej wywaliłabym nóżki w górę i zaległa.:-D
 
Hej Hej, witam się i ja:-)
Wczoraj miałam ogólnego lenia, więc siedziałam w domu i nic mi się nie chciało..jak sobie pomyślę, że już jutro mój jedzie na trzy dni na delegację do Kielc, to aż mi się płakać chce:zawstydzona/y::-( Wróci dopiero w środę późnym wieczorem..no nic, jakoś damy radę. Do tego Marta prawie cały czas trze oczka, muszą ją chyba swędzieć, czy coś:baffled::-( Marysia przechodzi samą siebie w wymyślaniu głupot - ostatnio na tapecie zawijanie się w kołdrę i turlanie z łóżka. Jak wczoraj się pierdyknęła w łebkę, to normalnie masakra. A ona jak nigdy nic, dalej..:wściekła/y::wściekła/y::baffled:
Martolinka - dasz radę!!!Wierzę w Ciebie!!!
Etna, Agrafka - fajne rowerki!!!
Agrafka, super!!!Gratuluję sukcesów kupkowych Alutki!!!
AniaSm- tulę mocno, będzie ok!!Trzymam mocno kciuki za Kubusia!!!
Polaa, akwarium??Niezły jest Kubuś:-D A jak Twoje samopoczucie?
Kilolek, coś oporna jest Zuzia..jakieś takie uparciuchy u nas są..:szok:;-)
Aza, Ty masz kondychę kobieto!!!
Gosiulek -mocno tulę kochana..czas ucieka, a pamięć zostaje..:-( A paluszek - do wesela się zagoi, hihi;-)
Ana, moje rządzą dziś od 6.00:szok::-( Więc znam ten ból..
 
dzien dobry....;-)

ja Was na serio to jutro nadrobię;-)dziś wolne bylismy w Piastowie obkupić małego do przedszkola troszeczkę;-)przeżywam okropnie ,boję sie że bedzie płakał....:-(

wczoraj byłam do 23 mówię Wam nie mam sił:-(dziś pospałam trochę D się bawił z małym i nawet ogarnał łazienkę;-)

ok lecę robić obiad a jutro WRACAM DO WAS...jak mnie jeszcze chcecie:zawstydzona/y:;-)
 
Etna spuchnięty,trudno mi go zginać. Może uczulenie? wzięłam wapno.Może mi palca nie utną:-p
Całe szczęscie że Karolek nie tylko jest w moim sercu ale i przy mnie.Wierzę w to.
Oglądam kulisy filmu o Agacie Mróz i nie mogę powstrzymać łez...Leżałam wtedy w szpitalu z Karolkiem.

Trzymam kciuki za Igorka.
 
reklama
Cześć dziewczyny.
Cleo trzymaj sie i badz dzielna. Synek na pewno da sobie świetnie rade :tak: A na ile godzin idziecie??
Maxwell dasz rade, a do środy czas szybko zleci ;-)
Martolinkatrzymam kciuki za poniedziałek, ale jestem pewna że świetnie dasz sobie radę.
Kilolek kiedy masz wizytę??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry