reklama

Listopad 2009

reklama
Melduję sie i ja dziś zaganiana od rana byliśmy po kwiatki na balkon u nas wchodzę w grę pelargonie, więc pędze do sadzenia. Po południu zajrzę na dłużej.
 
Cze
jestem, ale jakoby mnie nie było;-) znów zrąbana, w trakcie porządków na ogródku i sadzenia. Moi pojechali, więc małe wariują. Ehh
Sorka, że się nie odniosę do Was, ale efekty pracy pokażę;-). Póki jest ładnie siedzimy na zewnątrz.
Ciężarówki fajnej pogody i samopoczucia;-)
 
Witam i j na szybko. Pogoda barz ąłdna a nie jest duszno wiec caly dzien na dworze.
a
Agrafka zazdroszcze nocnikowego sukcesu i gratuluje
 
ja też zaglądam codziennie ale nie zawsze piszę,
w temat wbić się coś nie mogę :-(

od poniedziałku pewnie mniej mnie będzie bo za tydzień zaczynam egzaminy
wiec muszę sobie odświeżyć w głowie troszkę
 
Witajcie,

u nas jak na razie w miarę dobrze. Antek czasem dostaje korby i trudno mi go opanować. Do małej "nie startuje", ale jest uparty momentami , krzyczy , gdy prosimy o ciszę itp...czasem aż ręka świerzbi grrr


Po ściągnieciu szwów jestem jak nowonarodzona. Przeszkadza jeszcze krwiak , którego w trakcie porodu się nabawiłam , ale powinien niedługo się wchłonąć..

M od poniedziałku w pracy wiec wtedy się zacznie;-)

Kilolek trzymam kciuki!!!
 
Martolinka no to bede trzymac kciuki w poniedzialek!!!

Ja sie melduje w sobotni wieczor :-)

AniaSim to sie nie dziwie, ze ci smutno, za Was tez bede trzymac kciuki

Gosiulek a ten twoj maz musi wszystko widziec ;-) (chodzi mi o komputer). Na cmentarzu masz pewnie kwiatki do podlania co?

Sawi a w co tu sie wbijac, zaczynaj nowy temat a niech reszta sie wbija :-D

Kilolku ja czekam na wiesci że Zuzia juz po drugiej stronie brzuszka ale widac twarda sztuka - nastepna:rofl2: zaraz po Ali.

Cleo jak Ty dajesz rade z ta praca i malym :szok: super!

Dziunka jestes???????????

Agrafka no to macie wielki sukces na koncie gratujacje!!! Jak Ty się czujesz? jak przygotowania do porodu no i jestem ciekawa czy Ala tez sie cieszy?

My dzisiaj po wizycie u dermatologa, dostalismy dwie nowe masci (moj dermatolog lubi zmiany :sorry:, jedyne 90zl juz nie mowie o zakupie balsamu, plynu do kapieli, czy oplacie za wizyte bo potroje stawke wyjsciowa).

W drodze powrotnej zaliczylismy male zakupy, tym razem kupilam pare rzeczy mezowi i Pawlowi. No i kupilam mu w koncu rower biegowy!!!! - dostałam w decathlon (bo w roznych miejscach juz szukałam). Pawel jeszcze wystraszony mamy wynalazkiem, ale mam nadzieje ze sie przelamie. Najwazniejsze ze dosiega do ziemi nozkami, takiego szukalam.
Mam zdjecie o taki:
gd-asset_40206601.jpg
 
Witam,

martolinka dasz rade w poniedzialek:tak: powodzenia;-)
Ania
wiem, ze sie martwisz ale na pewno bedzie wszystko dobrze:tak:

etna super ten rowerek:-) podoba mi sie;-)

kilolek i jak tam wyganianie Zuzi?;-)

a nas dzisiaj nie bylo caly dzien w domu, bylismy w akwarium jak to Kuba mowi, ale sie cieszyl jak tyle ryb zobaczyl, konikow morskich, zolwi, osmiornic, krabów itp. zadowolony jak nie wiem ale oczywiscie dworzec tez trzeba bylo zaliczyc zeby pociagi zobaczyl:tak:

banana jak u mnie byloby widac pociagi z okna to Mlody chyba wiecznie by je ogladal:-D
 
Dziewczynki dziękuję za gratulacje dla Alutki, dziś kolejne 2 kupy na nocnik :-)
Aż nie mogę w to uwierzyć...

Etna, co do przygotować, właściwie wszystko już kupione, jutro torbę spakuję na wszelki wypadek, ale nastawiona jestem na czerwiec i już :). Ala niby się cieszy, codziennie pyta, do niedfawna pytała co dzidziuś Wojtuś będzie robił to mówiłam, ze najpierw będzie spał, płakała i robił kupę :). Teraz pyta bardziej co ona będzie mi mówić o Wojtusiu, bo kiedyś się tak bawiłyśmy, no wiec mówię, ze bedzie wołać "mamo, wojtuś się obudził", "mamo wojtuś jest głodny" itd :)

nie wiem, na razie nastawiona jest pozytywnie, wszystko rozumie, ale na pewno będzie zazdrosna tylko ciekawe jak się to objawi.

Bylismy dziś w Powsinie, taki park w Wilanowie. Nie wiem, Warszawiacy się nim zachwycają, ale mnie to najzwyklejszy park, tyle że koc można rozłożyć, no ale ok, cicho było i czysto przynajmniej. Był placyk zabaw, ale dla maluchów tylko piaskownica na nim :). Ale Alusia i tak zadowolona, głównie z pikniku :)

Etna my chyba kupimy taki rowerek: Junior 16" , 12", 10", 8" - Jeździk Bi Bip -
Mój mąż jeszcze liczył na to, ze da się Alę zachęcić do tego normalnego który kupił teść: hello kitty z pchaczem, dwukołowy z doczepionymi kołami,a le pon jest dla Ali ewidentnie za duży i przeszkadzają jej te pedały.
 
Ostatnia edycja:
reklama
etna a mozna wiedziec ile dalas za rowerek?

polaa wyganianie malo intensywne, bo przy wyganianiu cisnienie rosnie :baffled: i nie chce spasc wiec zostaje mi piłka. Ale dzisiaj zycia dostlam normlnie, mimo obrzekow normalnie moglam wysc po schdach na ogrod i wogole. Oczywiscie nie szalalam ale tak to ja bym mogl jesczez ze 3 tygodnie w ciazy pochodzic, powaznie.
Ale niestety z uwagi na moje cisnienie i cala reszte raczej nasttawiam sie ze w srode zamelduje sie w szpitalu (u agrafki pod domem ;-)). Fajnie by bylo urodzic do tego czasu samemu, w swoim szpitalu niz tam lezec na koncu swiata ic zekac nie wiadomo na co no ale coz, dzisij pelnia, najwieksza w tym roku i nic sie nie dzieje wiec raczej szans nie ma
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry