reklama

Listopad 2009

Dzien dobry!
ale u nas dzis brzydko, nie chce sie nosa w domu wystawic... :-(
Tom od powrotu nas zaskoczyl. przedtem zasypial u siebie w pokoju, ale co noc - czasem ok 1, nieraz pozniej - przychodzil do nas i spal na srodku lozka do rana. A teraz spi u siebie cala noc. juz trzecia z rzedu, wiec moze tak zostanie :-) Dzis tylko mnie wystraszyl, bo o 3 zaczal wolac 'mama!' i juz myslalam ze przyjdzie, ale poszlam do niego i kazal wygnic 'musie'(muche) a ze zadnej nie bylo to zaraz zasnal. ;-) narazie jestem super zadowolona, ciekawe co dalej bedize :-)

Etna, gratuluje nocki i trzymam kciuki za nastepne :-)
 
reklama
:zawstydzona/y: no nie posluchlm Was i nie poszlam. Wiem nie ladnie ale jak sobie pomyslalm o tym dzikim tlumie to juz mi slabo bylo. Poprzednim rzem ledwo wysiedzilm a bylam dopiero w 6 miesiacu. A dzis cisnenie wysokie. oczywiscie jak powiedzialm ze nie ode to A. ze glupota byloby isc. ale wczesniej nic nie powie, nie doradzi... :wściekła/y:
 
Cześć dziewczyny.
Kilolek jakbyś miała się zle czuć to dobrze ze nie poszłaś. Nic przecież na siłę. Ale na panieński chyba sie wybierzesz co?? ;-)
Etna z każdym dniem bedzie coraz łatwiej, chodzi mi o smoczek. Zobaczysz już niedługo Pawełek o nim zapomni.
Cleo jak synek sie czuje?? Zdrówka

Mam pytanie odnośnie rowerków biegowych: czy Wasze dzieci chetnie na nich jeżdża?? My kupiliśmy rowerek, myślałam ze bedzie intensywnie użytkowany, ale nie widze zeby mała sie nim jakoś szczególnie interesowała.
 
hehe no zobaczymy. Teraz to mnie zawstydzilas :zawstydzona/y: na komunie nie a na panienski tak :zawstydzona/y: Panienski bylby tuz przez plot, w domu, bez kamer i tlumu ludzi. Moge w kazdej chwili wyjsc. Tez sie pewno okaze w ostatniej chwili.
 
Kilolek przepraszam jesli Cie uraziłam, ale nie to miałam w zamiarze :-(:zawstydzona/y: Wlaśnie chodziło mi o to ze blisko bedziesz miała, i zawsze mozesz wrócić do domu.
 
Kilolku nie przesadzaj z ta hipokryzja,jak mialas wysokie cisnienie to kto by wytrzymal 2 godz w kosciele, panienskie w domu a to juz inna para kaloszy ;-)


Dzięki dziewczyny:)
Zaczne od mojego pierwszego sukcesu :-) uspalam Pawła po 13 pierwszy raz w dzień bez smoczka :happy:. Co za radosc:zawstydzona/y:.

Noc do rana była ciezka :-(, malo spalam, Paweł był mocno zmeczony był na nogach z 14 godzin, duzo wrazen.
Uspalam go dwa razy w nocy bez smoczka, potem sie obudzil i juz nie dawal sie uspac wiec dalam mu "tito" przez sen:zawstydzona/y:, po godzinie wyciagnełam, zanioslam do szafy (3 w nocy) ok godziny 4 pobutka :eek: uspalam bez:-), przed 5 ...... poszlam po smoczek i nozyczki :sorry::rofl2: sciachalam pół smoczka, chwile go trzymał ale mu wypadał wiec jak juz zasnal schowalam i o 7 pobudka, kolega bije sobie brawo że "ja nie dzidzia tito nie ma" :szok: tylko czemu ja zombi ;-).
No i pierwszy raz w kosciele nie poprosil o "tito":szok:. Teraz przy usypianiu chcial "tito" juz na koncowce, ale dalam mu ten samochod co dostal za smoczka i powiedzialam ze pojde go dac dzidzi i przyniose mu jego "tito" - wybral samochod :-) ufff. Nawet tesciowa juz widzi swiatełko w tunelu ;-)- tak mi dzisiaj powiedziala wiec to byl chyba komplement :confused2::laugh2:.


Ilona my mamy ale na razie stoi w pokoju i czeka, ale mysle ze to kwestia czasu bo Paweł tak smiga na tych swoich pchaczach ze w koncu sie przelamie i czekam na ladniejsza pogode (rowerek mam od paru dni).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry