U nas na początku rowerek stał w kącie i młoda tylko od czasu do czasu na niego usiadła. a wczoraj wyszłam z nią na chwile na podwórko i wzięłam rowerek! tak na nim zapitalała, że biegłam za nią, bo nie mogłam zdążyć :-) aczkolwiek na razie Martysia nie odrywa nóżek od ziemi, tylko cały czas się na nich odpycha! ale idzie jej coraz lepiejMam pytanie odnośnie rowerków biegowych: czy Wasze dzieci chetnie na nich jeżdża?? My kupiliśmy rowerek, myślałam ze bedzie intensywnie użytkowany, ale nie widze zeby mała sie nim jakoś szczególnie interesowała.
etna gratuluję z tym smoczkiem! ja za miękka doopa jestem ;-) i na razie Martysia cały czas ma smoka do spania! z tym, ze ona jak z nim zaśnie to śpi całą noc. nie wypluwa go! więc obawiam się, że może być z tym problem. zamierzam się za to zabrać w czasie swojego czerwcowego urlopu, bo zdaję sobie sprawę z tego, że będą wtedy ciężkie noce :-(
Ostatnia edycja:


. Pytal się do spania dwa razy, ale mu tłumaczyłam że nie ma i zasnal z autami
.