reklama

Listopad 2009

Cze
Kikolku - witamy , super, że chłopaki tak dobrze przyjęli siostrę, szkoda, że małżon jednak pracuje, co do wagi i opuchlizny poczekaj jeszcze powoli zacznie spadać, trzymam kciuki.;-)Bomba, że małżon tak blisko był przy porodzie ;-), nie każdy by to wytrzymał.Baby bluess minie, a Ty będziesz coraz bardziej sprawna
BanAna - trzymam kciuki za nocki, spalonych pleców współczuję.
Cleo - gratki dla Igiego.
Polaa - niezły spacerek.
Dziś się cudownie spało, szkoda, że zadzwonił budzik, ale jutro weekend :))
 
reklama
BanAna brawa dlla smaodzielnej dziewczyny! oby Wam sie tendencja utrzymała.

i gratki dla prezesa Igorka!

Cleo A. to po prostu ciekawski gad, wszedzie wlezie by być w centrum akcji. Ale w sumie fajnie.

dzisiaj w nocy miałąm ochote A. zatulc przez sen za tą pracę, bo teraz on wyspany siedzi w pracy a ja oczy na zapałki. Zuzka tak mantykowała w nocy, ze posżłam spać 4,50 , a 6.45 pobudka. W zasdzie to nie wiem o co chodzilo, chyba głownie o prytulanki, bo niby do cyca ale jesc ne chciala. Z resztą to jeszcze mały głuptas pewno sama nie wiedziala o co jej chodzi.
Michł ogląda bajeczkę. Siedzi w pieluszce, czekam na kupę, mówi, zę go brzuszek boli ale kupy odkad poszłam do szpitala nie było :dry: nie dobrze.
 
hej

Igi zaprowadzony.Dziś wszedł sam do sali dał buzi i myk do PAni na krzesło:szok::-Dale sie ciesze troche pokwiczał pod drzwiami ale jak już wszedł to ok :-)

Kilolku jak przyjdzie A niech się zajmie malutka Ty odpocznij sobie :-) a wychodzicie do ogrodu czy jeszcze nie? bo by ją pobujał w wózku i by sobie spała może ...
nie dobrze z Michasiem tzn z jego kupką...może w końcu zrobi :-)
 
hej
kilolek super że już w domu i chłopaki przyjeli dobrze siostrę :tak: , co do Zuzi to musicie się dotrzeć , szkoda tylko że twój A pracuje bo na pewno by ci troszkę lżej było ,no ale jak wróci z pracy to oddaj mu dzieci i sobie odpocznij chociaż z pół godzinki :tak:
biedny Michaś z tą kupką
cleo super że Igi już się zaklimatyzował :tak:
banana no to teraz tylko do przodu ;-) , nam się tylko wydaje że te nasze dzieci jeszcze takie nieporadne a one nas potrafią naprawde zaskoczyć :tak:
pola nieźle zaszalałaś na spacerze :-)
mi się coś ostatnio Lenka zepsuła i się budzi między 4 a 5 na jedzenie chyba jej mocniej będe zagęszczać mleko bo więcej nie wypije niż tyle co dostaje teraz
 
Witam,

kolejny upalny dzień. Mąż wziąl Kube do miasta i mam spokoj, w sumie nie wiem czy dobrze bo grzeje jak nie wiem. Muszę brać się za obiad, jeszcze sie dzisiaj nie spociłam:-D siedzę w domu i się nie ruszam:tak:

kilolku trzymam kciuki za kupkę, oj biedny Michaś:-(

A Ty jak A wroci odpoczywaj ile się da:-):-)
 
KIKOLKU I ZUZIA WITAMY !!!! Ach zazdroszcze ci tych chłopaków mężuś odważny, a Michaś i Kubuś jak prawdziwi starsi bracia. Jasiek pewnie wył by non stop jakby pojawił się kolejny maluch w domu. Odpoczywaj i powolutku dojdzie wszystko do normy. Ja też po porodzie miałam jeszcze ogromne obrzęki, gdzieś po tygodniu na nogach zobaczyłam pierwsze oznaki, że widać mi kostki i tak jak Banana wydawało mi się, że mam baaardzo chudziutkie nóżki. No niestety to było tylko złudzenie.

BANANA gratulacje, tez musze tą swoją małą pijawkę wyeksmitować do siebie.

U nas bez zmian. Zaraz wyruszamy na działkę.
 
Hej:-)
Witaj Kilolek z powrotem;-) Na pewno się szybko dotrzecie z Zuzinką!!!Współczuję kupki Michasia, oby szybko poszła..
BanAna - super!!Gratki dla małej!!
Ania, moja się budzi między 2 a 3..i nie da się jej oszukać zagęszczanym:eek::-(

Byłam dziś w żłobku podpisać umowę. Zaczynamy od 25-go czerwca, więc jeszcze troszeczkę pobędziemy razem. Wszystko w miarę już wiem, mam nadzieję, że mała się zaaklimatyzuje..
O 16.00 przychodzi pierwszy ktoś pooglądac nasze mieszkanko - trzymajcie kciuki, może to będzie to?;-)
A o 20.00 ide z szwagierką na "Wesołą wdówkę";-), a S. z dziećmi zostanie:-p
 
Kilolek witamy :)))) Fajnie, że chłopaki miło przyjęli Zuzę. Mam nadzieję, że szybko dojdziesz do siebie. Z pomocy męża korzystaj ile możesz i odpoczywaj. Super, że udało się bez nacinania.

Etna równiez witamy po internetowej abstynencji. Właśnie ostanio o Tobie myślałam, że coś dawno ani widu, ani słychu...

Banana trzymam kciuki za zasypianie w swoim pokoju. Szok, że nasze stworki już takie duże...

Ja od kilku dni Was obczytuję ale jak dochodzi do napisania czegoś to zasypiam na siedząco...
 
hej
ja tylko szybko, bo dorwalam sie na chwile do kompa. Kilolku witaj, super że się szybko ogarnęłaś, podziwiam, ja myślę że nie znajdę czasu na BB przez jakieś 2 tygodnie po porodzie :)
Ja jednak za chiny nie chciałabym żeby mój mąż oglądał poród od tamtej strony, sama nie chciałabym tego widzieć :)

U mnie wszystko ok, czekam spokojnie na czerwiec. Na forum czerwcówek nie wchodzę, byłam tam może ze 2 razy, jakoś nie mam ochoty, to mi wystarczy :)
Zrobiłam sobie wczoraj morofologię, prawie same "strzałki" mi wyszły, ale odchylenia niewielkie. W poniedziałek umówiłam się jeszcze na usg prywatnie bo chcę się upewnić jaka waga małego i jakie ułożenie, w szpitalu już mi raczej usg nie zrobią.

U nas dziś kolejna cieżka noc, Ala jęczała i marudziła tragicznie, miałam ochotę nią potrząsnąć żeby wreszcie poiedziałą o co jej chodzi. Finalnie po 100 próbach zapytania czego jęczy powiedziała że jest "zdenejwowana, bo chce czytac z mama ksiażki". no tak, to rzeczywiście powód do jęczenie przez pół nocy.. Zaczyna mnie to naprawde wkurzać.
Dzisiaj z resztą też się źle zachowuje, marudna jest strasznie, znowu uskutecznia rzuty na podłogę o byle co i do tego ma katar. Zara M ją zabiera na zakupy do Biedronki to będzie chwila spokoju. Po takich nockach strasznie ejstem zirytowana i nie mam do Ali cierpliwości :no:
 
reklama
Kilolku trzymam za Was kciuki, niedługo sobie wszystko uregulujecie i już nie będziesz pamiętać że było źle. Mam nadzieję że z Michasia brzuszkiem i kupkami też będzie ok. No i gratuluję rodzenia bez cięcia, czuć różnicę prawda?

Banana no widzisz, Amelka to dzielna i duża dziewczynka :-)

Cleo to fajnie że prezes Igorek sobie dobrze radzi:tak:

Maxwell kupujecie dom czy większe mieszkanie jak sprzedacie to? Trzymam kciuki!


Pola, Agrafka lekkich ostatnich dni ciąży życzę :-)

Etna nawet nie wiedziałam że nie masz internetu, musimy się zdzwonić w końcu.


Koleżanka urodziła wczoraj drugiego synka, jeszcze trzy ciężarówki wśród moich znajomych do rozpakowania i to wszystkie w czerwcu!

Pozdrawiam laseczki :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry