anawawka
muśka 2 córek
Cze
Kikolku - witamy , super, że chłopaki tak dobrze przyjęli siostrę, szkoda, że małżon jednak pracuje, co do wagi i opuchlizny poczekaj jeszcze powoli zacznie spadać, trzymam kciuki.;-)Bomba, że małżon tak blisko był przy porodzie ;-), nie każdy by to wytrzymał.Baby bluess minie, a Ty będziesz coraz bardziej sprawna
BanAna - trzymam kciuki za nocki, spalonych pleców współczuję.
Cleo - gratki dla Igiego.
Polaa - niezły spacerek.
Dziś się cudownie spało, szkoda, że zadzwonił budzik, ale jutro weekend
)
Kikolku - witamy , super, że chłopaki tak dobrze przyjęli siostrę, szkoda, że małżon jednak pracuje, co do wagi i opuchlizny poczekaj jeszcze powoli zacznie spadać, trzymam kciuki.;-)Bomba, że małżon tak blisko był przy porodzie ;-), nie każdy by to wytrzymał.Baby bluess minie, a Ty będziesz coraz bardziej sprawna
BanAna - trzymam kciuki za nocki, spalonych pleców współczuję.
Cleo - gratki dla Igiego.
Polaa - niezły spacerek.
Dziś się cudownie spało, szkoda, że zadzwonił budzik, ale jutro weekend
nie dobrze.
ale sie ciesze troche pokwiczał pod drzwiami ale jak już wszedł to ok :-)
, co do Zuzi to musicie się dotrzeć , szkoda tylko że twój A pracuje bo na pewno by ci troszkę lżej było ,no ale jak wróci z pracy to oddaj mu dzieci i sobie odpocznij chociaż z pół godzinki
:-(
