anawawka
muśka 2 córek
Czeee
Martolinka - biedna Aliśka, mam nadzieję, że jej kolki przejdą...Fajnie masz, że chcą Cię odciążyć.
Cleo - zdrowia dla Was
Tak jak już pisałam nosiło nas po okolicach. Dziewczyny mam nadzieję, miały kupę wrażeń. Na Woli były występy dzieci, dziewczyny były zafascynowane, jednakże po 20 min. już je poniosło dalej, zjadły watę cukrową, w podskokach przeleciały przez mosteczki i wpadły na placyk zabaw, tak pobawiły się i jedna w dzikich podskokach udała się w dalszą drogę, a druga pojechała na baranie


Cudnie zrobili park tam, więc sobie pospacerowaliśmy ( ja dzikim truchtem za Hanką, robiąc foty w międzyczasie )
, fontanny, zieleń wow, normalnie szał. A że obiecaliśmy Hance balona, to pojechaliśmy go szukać - tak trafiliśmy pod agrykolę, na część tej skarpy ;-);-); przy okazji w Alejach radiowej trójki dziewczyny z otwartą gębusią odkryły gadająco-grające ławki. Rewelacja!!! Przy okazji obejrzały pawie w Łazienkach, na hipodromie konie i zjadły loda. Także intensywny znów był dzień.
Martolinka - biedna Aliśka, mam nadzieję, że jej kolki przejdą...Fajnie masz, że chcą Cię odciążyć.
Cleo - zdrowia dla Was
Tak jak już pisałam nosiło nas po okolicach. Dziewczyny mam nadzieję, miały kupę wrażeń. Na Woli były występy dzieci, dziewczyny były zafascynowane, jednakże po 20 min. już je poniosło dalej, zjadły watę cukrową, w podskokach przeleciały przez mosteczki i wpadły na placyk zabaw, tak pobawiły się i jedna w dzikich podskokach udała się w dalszą drogę, a druga pojechała na baranie



Cudnie zrobili park tam, więc sobie pospacerowaliśmy ( ja dzikim truchtem za Hanką, robiąc foty w międzyczasie )
, fontanny, zieleń wow, normalnie szał. A że obiecaliśmy Hance balona, to pojechaliśmy go szukać - tak trafiliśmy pod agrykolę, na część tej skarpy ;-);-); przy okazji w Alejach radiowej trójki dziewczyny z otwartą gębusią odkryły gadająco-grające ławki. Rewelacja!!! Przy okazji obejrzały pawie w Łazienkach, na hipodromie konie i zjadły loda. Także intensywny znów był dzień.

ciekawe czy odniesie?takie arcydzieło mojego syna w obcych rekach no nie daruje
kimnąć się gdzieś możesz?