reklama

Listopad 2009

Witam,

Cleo wspolczuje tego wirusa, zdrowia.

maxwell dzięki, ja sie czuje okropnie, chyba przez te upaly ale na szczescie w tym tygodniu ma byc chlodniej:tak: dzisiaj wybralam sie z Mlodym do kolezanki, w pierwsza strone zawiozl nas mąż a z powrotem wracaliśmy autobusem, myslalam ze w nim zwymiotuję, tak mi duszno bylo:-( jutro nie ruszam sie z domu:-D
 
reklama
Cze
Ania - nie wyplułabyś płuc, tylko wieczorem byś miała dość ;-)
Cleo - mam nadzieję, że serducho się znajdzie... mam róweniż nadzieję, że będzie już coraz lepiej w przedszkolu;-)
AZA - Konrad jak każdy porządny facet wodolejstwa słowotwórczego nie lubi, od razu przeszedł do konkretów - super!!!;-):-D:-D Kusisz tą maszynką do waty ,,, oj kusisz :-D:-D

Etna - gratulacje dla Pawełka... super posłuchać tak z boku własnego dziecka i dumnie nastroszyć piórka, że to Twoje ;-)
Agrafka - może niemoc da objawy porodowe?;-) Niezły ciężar Wojtusia.
Polaa - jeszcze trochę i będziesz mogła podróżować ;-). Zdrowia, sił i spokoju.
Dziunka - kciukasy zaciśnięte!!!!!!

Ja dziś mam imprezkę w żłobku, nie wzięłam aparatu, bo chcę chłonąć a nie dokumentować. Nie dość, że będzie dzień matki , wierszyki, tańce zapewne i oczywiśćie Gonia zdradziła, że i kwiaty dla mam, to jeszcze będzie miała wręczony dyplom zapewne ukończenia żłobka ... Także wczoraj wyskoczyłam do fryzjera ( jakąś fotę potem wrzucę ;-)) . Dzieciaki posnęły mi dopiero po 21:15, potem trochę doprowadziłam się do stanu używalności i trzeba było pójść spać, by jakoś wyglądać dziś ;-)
 
Hejka:-)
Agrafka, powodzenia na wizycie u gina..a Wojtuś spory chłopak się zapowiada;-)
Ana, to udanej imprezki!!!:-):tak:
Polaa, jeszcze troszeczkę i będzie lepiej;-)

Idę zrobić sobie śniadanko..i dziewczynom te, żeby nie było:-D
 
witajcie, wpadłm tylk sie zameldowac. Wypada, chociaz raz na 3 dni. No cóz, wiecie jak jest, zacznam sie zastanawic gdzie mam przód a gdzie tył. Jest jednak pozytyw, schudłam juz 11 kilo. Niestety akcje połogowe mam takie, ze nie wiem czy ejszeez na czyszczeniu sie nie skonczy.

Zuzankę kretynsko kąpałam w J&J mimo, ze wiedziałam, zę może uczulać ale potłumaczyłam sobie, że chłopaków ne uczula no i mam. 3 dni kąpieli w krochmalu i już prawie zniło.
Lece ściągać śpiocha z wyrka, bo sme toto nie wstanie.

Cleo współczuję wirusa

martolinka, etna ja też chcę na piknik!

chyba jestem wyjątkiem, bo ja waty nie znosze
 
dzien dobry!
wczoraj zaszalelismy i pojechalismy do Zaurolandii ;-)

http://www.zaurolandia.pl/

Tom na poczatku mial stresa, bal sie podejsc do ktoregokolwiek dinozaura, a o dotknieciu go mozna bylo zapomniec :-) dopiero po ktoryms kolejnym sie odwazyl i juz potem fajnie sie bawil :-) pogoda nam dopisala, no i jestem zadowolona z wycieczki :-)
Hej wieczorkiem (nocą:szok:;-))..
Byłyśmy dzisiaj z dziewczynami u moich rodziców..trochę na działce, trochę w domu..
Młoda na działce szalała z królikami sąsiada:-D:-D
Cleo, zdrówka!!!Nie zazdroszczę wirusówki!!:-(:-( A z tym sercem - ja nie wiem, co za baba, że się pomyliła:wściekła/y::-(
Ana, Ty to masz parę kobieto!!Zazdroszczę..choć ja też powoli dochodze do wprawy przy Marysi:-) Jak jeszcze Marta dołączy, to się zacznie;-)
Aza - gratuluję..czyli Konradek zaczyna od czytania i pisania, jak rozumiem;-):-)
Etna - zdolniacha z Pawełka:-) Fajnie pewnie było posłuchać malchów:-)
Martolinka - jak Alutka?
AniaSm - fana sprawa z tym automatem do waty:tak::-D Jak tam Twoja Lenka z ząbkami? Mojej cos przebić się nie chcą i się męczy biedulka..
Polaa, Agrafka, Lotka - co u Was??Jak samopoczucie?
Miłej nocki;-)
Maxwell, u mnie roznie, ale "dobrze" jest tylko jak wezme nospe. biore zwykla 3x dziennie, ale jak tylko ktorejs dawki zapomne to mam caly napiety brzuch i to az tak, ze mam problemy z oddychaniem i jedyna mozliwa pozycja to lezenie.
wczoraj rano zrobilam wszystkie badania, w tym glukoze(75), okazalo sie ze mam anemie. jutro mam wizyte to sie dowiem co i jak dalej :-) obym tylko stale nie musiala lezec, bo sie zalamie w tym bloku :-)

ide po kawke :-) dzieć oglada Georga, wiec mam cisze i spokoj chwilowo :-)

ps. ana - czekam na ta fotke ;-)
 
Witajcie,

na przyjazd cioci Alicji nasza mała Ala zamieniła się w anioła. Spała prawie caluśki dzień z przerwami na jedzenie. Wieczorem troche się prężyła i płakała , ale do wytrzymania. Nocka- pobudka , jedzenie , spanie itp. Teraz też śpi a Antek ciocią pojechali na molo;-)

w czwartek naszego syna czeka pierwsza wycieczka przedszkolna. Panie zorganizowały wyjazd do stadniny koni. Bedą przejażdzki , spacery , ognisko:tak:
 
Dziewczyny, wiecie co, muszę się Wam pochwalić, że mój stworek rozpoznaje literki: O,A,T,S,W, L oraz cyferki 1,2 i 3. Najlepsze jednak, że w większości mówi po chińsku więc chyba szybciej będzie pisał niż mówił hehe...
no to wielkie Gratki dla Konradka :tak: , mój po wycięciu tego migdała troszkę poszedł do przodu i lepiej się z nami komunikuje tzn mniej mówi po chińsku za to w kółko powtarza te same słowa :-D
Hej wieczorkiem (nocą:szok:;-))..
Byłyśmy dzisiaj z dziewczynami u moich rodziców..trochę na działce, trochę w domu..
Młoda na działce szalała z królikami sąsiada:-D:-D
AniaSm - fana sprawa z tym automatem do waty:tak::-D Jak tam Twoja Lenka z ząbkami? Mojej cos przebić się nie chcą i się męczy biedulka..
z ząbkami bez zmian ,są 2 jedynki na dole i coś na górze świta ale jeszcze nie widać ani nie czuć pod palcem ;-), aż się boję wyobrazić jak twoja szalała z tymi królikami ;-)
Cze
Ja dziś mam imprezkę w żłobku, nie wzięłam aparatu, bo chcę chłonąć a nie dokumentować. Nie dość, że będzie dzień matki , wierszyki, tańce zapewne i oczywiśćie Gonia zdradziła, że i kwiaty dla mam, to jeszcze będzie miała wręczony dyplom zapewne ukończenia żłobka ... Także wczoraj wyskoczyłam do fryzjera ( jakąś fotę potem wrzucę ;-)) . Dzieciaki posnęły mi dopiero po 21:15, potem trochę doprowadziłam się do stanu używalności i trzeba było pójść spać, by jakoś wyglądać dziś ;-)
koniecznie wrzuć fotkę , a co dokumentowania imprezy to mimo wszystko trzeba było wziąć aparat i chociaż jedną fotkę cyknąć ;-)
witajcie, wpadłm tylk sie zameldowac. Wypada, chociaz raz na 3 dni. No cóz, wiecie jak jest, zacznam sie zastanawic gdzie mam przód a gdzie tył. Jest jednak pozytyw, schudłam juz 11 kilo. Niestety akcje połogowe mam takie, ze nie wiem czy ejszeez na czyszczeniu sie nie skonczy.

Zuzankę kretynsko kąpałam w J&J mimo, ze wiedziałam, zę może uczulać ale potłumaczyłam sobie, że chłopaków ne uczula no i mam. 3 dni kąpieli w krochmalu i już prawie zniło.
Lece ściągać śpiocha z wyrka, bo sme toto nie wstanie.

Cleo współczuję wirusa

martolinka, etna ja też chcę na piknik!

chyba jestem wyjątkiem, bo ja waty nie znosze
11kg :szok: nieźle :tak: a się martwiłaś że po porodzie nic nie zeszło , co do połogu to mam nadzieje że nie będziesz musiała być czyszczona :tak: , mnie to w szpitalu tak położna brzuch wyściskała że szybko mi się skończył (przy Lenie) bo przy Kubie to mi się ciągnął strasznie długo
Witajcie,

na przyjazd cioci Alicji nasza mała Ala zamieniła się w anioła. Spała prawie caluśki dzień z przerwami na jedzenie. Wieczorem troche się prężyła i płakała , ale do wytrzymania. Nocka- pobudka , jedzenie , spanie itp. Teraz też śpi a Antek ciocią pojechali na molo;-)

w czwartek naszego syna czeka pierwsza wycieczka przedszkolna. Panie zorganizowały wyjazd do stadniny koni. Bedą przejażdzki , spacery , ognisko:tak:
kiedyś się śmiałam do D że my narzekamy że Kuba łobuz itp a jak ktoś przyjdzie to on taki grzeczny i spokojny :tak: , bo to jakaś przewrotność dzieci jest ;-) ,mam jednak nadzieje że Ali już tak zostanie ;-)

etna ale ci zazdroszcze :tak: , ja to się wzruszam jak zapytam Kube czy mnie kocha a on mi kiwa głową albo mówi tak i daje całusa ,a jakby mi powiedział wierszyk to bym chyba się zalała łzami :tak:
agrafka to kawał chłopa już z Wojtusia :tak:, to teraz czekamy tutaj na niego

myśmy wczoraj powrócili do odpieluchowywania no i chyba muszę wątek nocnikowy przejrzeć bo nie mam do niego siły , muszę koniecznie iść napić się kawy
 
Kilolek, ja za watą też nie przepadam..;-)Pisałam, że fajna sprawa z tym automatem do waty, ale to tak pod dzieci..;-) Trzymam kciuki, żeby Cię nie musieli czyścić..
Lotka, to fajną mieliście wycieczkę:-)
Martolinka, te nasze dzieci, to dobrze się kamuflują:-D:-D Moje to też aniołki przy innych:-D
Ania, trzymam kciuki za Kubusia i jego pieluchy!!!A co do królików, to nawet nie było tak źle;-):-D Trochę za nimi biegała, potem karmiła (sąsiad miał złożoną trawę i sianko - na 3 dni zapasy, a ona to wszystko wrzuciła im do klatek na raz:-D:-D)
 
hej...

po zaprowadzeniu Igiego do przedszkola ( juz ok wchodzi sam i nawet sie specjalnie nie żegna biegnie się bawić ) postanowiłam ogarnąc jego pokoik.

o matko okna umyłam,poprałam firanki i wziełam sie za najgorsze czyli jego zabawki...2 siaty gratów do wywalenia i 1 siatkę zostawiam pod smietnikiem moze sie jakims małym przyda ludzie na bank wezmą.została mi szafa z ciuchami ale juz mam dość...

mały wrócił do żywych ja jako tako D tez powoli dochodzi do formy

Kilolku 11 kg to mistrzostwo:szok: ja wate lubię zjem raz na rok...
Agrafka Wojtuś rośnie jak na drożdzacxh:-)
Ana udanego imprezowania w żlobku

i coś jescze miałam napisac ale skleroza....
 
reklama
Witam,

jakis ciezki dzień dzisiaj, taka ospała i ociężała chodzę
embarrassed.gif
brzuchol ciężki
laugh.gif


Na szczęscie nie ma takiego upału jak wczoraj co mnie cieszy, bardzo cieplo jest ale slonko raz za czas zaświeci
yes2.gif
wlasnie zrobilam obiad (barszcz biały) i czekam na chlopakow az wrocą ze spaceru.

kilolek super, ze waga leci w dół
:-)

Ania trzymam kciuki za Kubusia, dacie radę
;-)

Martolinka to Alusia juz pewnie bedzie Aniolkiem;-)

Ana udanej imprezki w złobku:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry