reklama

Listopad 2009

Hey! Jarosław wybył do pracy a mały stworek śpi. ja zaraz lecę sie kąpnąć i podjedziemy do Lidla te sandały oblukać :))) Co do literek to dziś doszła kolejna. literka P, tylko, że nazywa ją po angielski "Pi". Muszę Wam nagrać jak mówi L to się pośmiejecie :))) Wiecie co, on nawet przez sen literuje. Wczoraj Jarek mu chciał okno uchylić a ten się obruszył i mówi: W, E, L... Zaś przed zasypianiem wczoraj odbębnił ćwiczenie języka czyli: AEIOU :)))

AniaSm Konrad tez w kółko mówi te same słowa czyli: mama, tata, ciocia, brum brum i tak w kółko. Co do pieluchu to mój póki co przed kąpielą lub w kąpieli siusia do kubeczka a na ostro się wezmę jak tylko zrobi się ciepłe, co by w samych majciochach latał.

Ana czekamy na fotkę i miłej imprezki :)))

Martolinka to mówisz, że Lenka zastosowała kamuflaż hehe... Wiesz, nie chciała cioci wystraszyć co by jeszcze kiedyś może z jakimś prezentem wpadła :)))

Coś jeszcze miałam napisać... Pewnie wieczorkiem więcej naklikam :)))
 
reklama
ale macie zdolniachy z tym literowaniem i czytaniem! Mój to tylko wszystko liczy, obsesyjnie.

No wiecie zeszło 11 ale jeszcze 19 zostało :baffled:

też sie zasadzam na te sandałki ale dziś A. cąły dzien w pracy a laski raczej jescze do marketu nie wezme. Jutro natomiast już środa, wiec wątpliwe by jeszcze u nas były. Jak były kompleciki takie spodenki, bluzeczka i czapka od czwartku - poszłam w czwartek o 10 to wziełam ostatnia sztukę :baffled: a sandałki fajne, bo piętke maja usztywnianą przynajmniej tak na zdjęciu wygląda.
 
co wejde na wp to jakies tragedie dziecięce :-(

kurde chyba bedzie padac lece pranie zdjąć z balkonu :-/

ale ciszaaa na forum:szok:
 
Witam wieczorową orą, napiszę tak - Gonia tańczyła śpiewała, recytowała, wszystko w grupie, pięknie pokazywała, wiedziała co po sobie następuje. Dumna byłam jak paw, w brodę pluję, że nie nagrywałam, jakaś mama to robiła może mi się uda zgrać, fotografowały mamy też.
pozdrawiam wszystkie mamy i znikam na inne wątki.;-)
Edit. Znikam, zdjęcie mam zrobione - siebie w aparacie, jutro postaram się wrzucić. Dziś coś komp szwankował wieczorem, dlatego dopiero teraz piszę.
 
Ostatnia edycja:
Hop hop!!!:-D:-)
Ale tu ostatnio cisza panuje..widać, że lato się zbliża;-)
Kilolek, te 19 tez Ci szybko zniknie przy trójeczce dzieci!!!
Ana, gratulacje dla zdolniachy Goni;-)
Coś się pogoda kali za oknem..:eek:
Muszę napić się kawy, bo oczy mi się kleją..
 
u nas tez pogoda marna. Ja wkurzona, bo A. znów wezwali na cąły dzien do pracy. Nie mam kiedy im tych sandałow kupic. No i ogólnie do d.. taki urlop, bo nie mam sie nawet kiedy zdrzemnac, bo jego ciagle nie ma.
Musze się teraz jakos zroganizować i isc na warzenie tylko musze tak wycyrklowac zeby zaden lekarz nie przyjmował, bo niestety jedna poczekalnia do dzieci zdrowych i chorych :wściekła/y:
 
Witamy i my coś ostatnio nie mam weny na pisanie. Podczytuje i wiem wszystko co u was, ale humor marny i nie chce wam tu smęcic.

KIKOLKU jesteś super mamuśka !!! Dajesz radę zawsze i wszędzie. A kg będą lecieć.

AZA gratulacje dla Konradka rośnie mały kingwista ;-)

ANA ETNA zazdroszcze wam tych cudnych występów. Mój ostatnio ciągle powtarza "mamo jak dobrze, że jesteś"

MARTOLINKA jak tam twoja panienka i jak Antonio zachowuje się w stosunku do siostry?
 
reklama
witam ja też Was podczytuje w pracy na przerwie. Kilolu ja mieszkam w samym lesie więc z Pawłem od urodzenia jestem w lesie. Jak trzeba było kupić prezenty na mikołajki to wpakowałm go do samochodu i zrobiliśmy potrzebne zakupy, dał radę i nic mu nie było. Nawet wyjście z domu w inne miejsce dobrze mu robiło i tak jest do dzisiaj. Pathanka co tam u Was się dzieje? Gosiulek a u Was?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry