reklama

Listopad 2009

Witajcie,

nasza wybawicielka ciocia Alicja wyjechala ;-)mała Ala była aniołem i mam nadzieję , ze jej zostanie takie zachowanie;-)

Gosiulek co się dzieje? zmartwiłąś mnie..
Pathanka miejmy nadzieję , że w końcu jakaś oferta pracy sie trafi - tego Ci życzę;-)
Kilolek ja już jestem na takim etapie , że przzwyczaiłam sie do stanu niewyspania;-)

Muszę uważać na Antka bo on zaczął małą z całej siły ściskać za rękę. Nie wiem na ile z miłości a na ile ze złości , ale dziś ją mocno musiało zaboleć..
 
reklama
Witam,

ależ jestem dzisiaj wkurw...
realmad2.gif
realmad2.gif

chodzę jak bomba, ktora zaraz ma wybuchnąć
realmad2.gif
embarrassed.gif

Mąż poszedł wcześniej spać z tego wszysykiego i chwała mu za to bo pewnie bym sie do czegos przyczepiła i byłaby awantura
embarrassed.gif
unhappy.gif


anawawka dziekuje, chyba nie mam:-D:-D tylko mnie kaszel drazni jak nie wiem:/

Gosiulek co sie dzieje??:-( Mam nadzieje, ze wszystko wroci do normy:tak:

pathanka zycze Ci abys znalazla prace taka o jakiej marzysz;-)
i mąż mogl zmienić swoja na inną:tak: trzymam kciuki.

kilolek no to ladnie Zuzia przybiera, super:tak:


a ja od wczoraj chodzę po domu z brzuchem na wierzchu. mąż kupil Kubie zestaw lekarza i bada dzidzię co 5 minut, daje zastrzyki itp.:-D a jak sie zdziwil jak Maly kopnął, "ooo dzidzia nie rob"
 
Pathanka - powiem tak, nie tylko Ty masz takie wrażenie, że tyle lat się uczyłaś i nie masz z tego nic.... :no: Fajną sprawą jest mieć pracę, która nie dość, że jest dochodowa to i jeszcze lubiana, większość niestety kręci nosem na to co ma. Sytuacja nie jest wesoła, ale liczę, że to się wkrótce zmieni, tylko trzeba mieć nadzieję. Trzymaj się.;-)
no dokładnie, w buty można sobie wsadzic te papiery, cieplej bedzie i to chyba jedyny pozytyw

Cleo, kurcze alez się Was ostatno choroby łapią. Zdrówka

martolinka ja w zasadzie kryzysy mam tylko nocą. Łeb m leci przy karmieniu ale urcze jak nie pospac na taciezynskim meza to kiedy? tylko to wlasnie taki taciezynski do d..

gosiulek
głowa do góry. Po kazdej nocy przychodzi dzien, a po burzy spokój. Przetrwacie to i bedzie jeszcze lepiej.
 
Ana, Ty też masz takie wrażenie?:eek: Ja też..w sumie nie wiem, po co kończyłam tą polibudę, jak nic z tego nie ma - jedynie 5 lat w plecy:zawstydzona/y::sorry::no:
Cleo - ZDROWIA!!!!!!Nieźle musiałaś przemarznąć:-(:-(
Gosiulek, zdrówka dla Kacperka..kurcze kochana, co się dzieje?..tulę mocno..
Martolinka - trzymam kciuki, żeby Ala nadal była grzeczna;-) Nad tym ściskaniem, ja się też zastanawiam - ile miłości, a ile złości jest w gestach Marysi w stosunku do Marty..
Polaa, jeszcze troszkę, 2 tygodnie..Kubuś z tekstem "dzidzia nie rób" mnie rozbawił, słodziak:-p
Edit:
Kilolek - hahahahaha, dobre z tymi papierami na grzanie butów..trochę byłoby niewygodnie:-D
 
hej kochane
melduję się tylko, żeby dac znać że jeszcze nie urodziłam :). Zrobiłam sobie dziś rano cytomegalię i świeżą morfologię.

Ala pojechała z M na wycieczkę rowerową na plac zabaw (jej ukochany plac wilsona :) ), bardzo polubiła te wycieczki, strasznie się cieszę, że mają takie coś tylko dla siebie :)
Już trzecią noc śpię w sypialni, a Ala z M w jej pokoju. Przychodzi do mnie ale dopiero rano, poza tym śpi mocno - zobaczymy jak długo.

Co do studiów i papierów - mam takie samo zdanie na tem temat - mam 2 faktultety, a w obydwu pracach (teoretycznie zgodnych z profilem studiów) wszystkiego uczyłam się od zera. No bo pisac w Wordzie o obsługiwać Outlooka i przeglądarkę nauczyłam się bez studiów :)
 
hej
a co to się dzieje , jakiś czarny okres nastał czy co ?? , sama mam dość , jestem mega zmęczona pomimo tego że śpię całą noc :szok: , Kuba mi sika gdzie popadnie byle nie na nocnik i nie wiem już jak mam mu tłumaczyć , wszelkie sposoby zawodzą ,no ale nie poddaje się tylko walczymy dalej
kilolek super że Zuzia tak ładnie przybiera :tak:
cleo dużo zdrówka i ciepłej herbatki z miodem i cytryną sobie zrób ,mam nadzieje ze pomoże :tak:
pola nie złość się ,bo wiesz co .... ;-) , a jak się teraz czujesz?? mam nadzieje że już przeszło :tak:
ana gdzie zdjęcia ?? :-)
pathanka może pogadaj ze swoim że przecież sam widzi jak jest , że nie robisz mu na złość nie pracując
u mnie pięknie świeci słońce i właśnie zaczął padać deszcz :-D
 
nie chce rezygnować , bo skoro do przedszkola ma iść to chciałabym żeby chodził bez pieluchy ale momentami wymiękam
Gosia jak nie chcesz to nie odpowiadaj ,ale co się dzieje że się kłócicie?? no i biedny Kacperek z tą alergią
 
reklama
Ania powodzenia z Kubą, dacie radę ;) moj dzisiaj od dlugiegooo czasu miał wpadkę, rano nie chciał założyć spodenek, ktore mu naszykowałam, uparł się na inne. Moglam sie zgodzic ale zal mi ich bylo po domu bo nowe:zawstydzona/y: wiec stanal przede mna, rozkroczyl sie i zesikał:wściekła/y: popatrzyl na mnie i polecial po spodenki, ktore chciał, zeby mu zmienic. w sumie nie wpadka tylko na złość zrobił:tak:
Dzieki Bogu nie poklocilam sie dzisiaj z moim a malo brakowlao, wyszedl do pracy 15 min wcześniej niż zawsze:-D i na koniec powiedzial "nie ryzykuje" i mial rację:tak: normalnie co za dzien, rozdrazniona jestem jak nie wiem:wściekła/y::zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry