reklama

Listopad 2009

reklama
Kikolek - nawet papier czerpany moim nogom będzie za twardy, te mają wymagania czasami iście królewskie , nawet adidasy mnie ranią...:szok::szok::szok:, kapcie czasami też :-D:-D Talentu malarskiego to bym zazdrościła... ale artysty w domu nie;-):-D
Maxwell - maniaczka komputerowa rośnie.;-)
Martolinka - ja się nie piszę, nie mam cierpliwości - usypianie moich przerasta moje wyobrażenie o spaniu.... Pocieszę Cię tylko iż jako 3-dniowy maluch nie zmrużyłam w ogóle oka w dzień, matka była zszokowano-załamana...:-D:-D
Gonia niestety do kompa już coraz częściej siada sama, zaczyna klikać i nastawia nawet sobie bajki jakie chce na yt.:wściekła/y:
Edit.
Martolinka - zazdroszczę Antoniuszowi super wycieczki, mam nadzieję, że będzie się dobrze bawił.
 
Witam się i ja. Kurcze, pogoda do d... Ja już się wymalowałam i ogarniam mieszkanko. Jak Konrad wstanie to jadę z nim po prezent na dzień dziecka oraz mam nadzieję po nocnik. Konradek elegancko siusia do kubeczka a wczoraj złapałam go na tym jak chciał zrobić siusiu do konewki bo kubka nie było pod reką hehe... Musze jednak kupić nocnik z takim wyciąganym wkładem bo on sam chce do kibelka wyrzucać kupke a z normalnym nocnikiem jest mu niewygodnie. Wczoraj zrobiłam przemeblowanie u Konrada w pokoju ale nie wiem czy nie wróce do poprzedniej wersji. Kurcze, nosi mnie, jużbym wszystko u niego zmieniła a kaski brak...

AniaSm, Gosiulek trzymam kciuki za wytrwałość w odpieluchowywaniu.

Martolinka no ja bym taką propzycję przyjęła :))) Jak tam brzusio Ali?
 
juz jade! za wczasy nad morzem bede okragla dobe na rekach duźdała

Mam nadzieję , że jesteś już w drodze;-)


Antek zachwycony wycieczką , panie z lekka umęczone. Ciekawe czemu;-):-p
Aza brzuszek małej już lepiej choc miewa jeszcze ataki , ale nie jest to kilka godzin jak bywało. :tak:Widzę , że Konrad tak jak Antek zaczyna od kubeczka;-)
 
hej
martolinka u mnie sprawdzała się huśtawka elektryczna ;-) ,jak ja już nie miałam siły
aza to super że Konradek robi do kubeczka :tak: , my chodzimy razem wylewać siku z nocnika i robimy potem papa ,chociaż zaliczyliśmy dzisiaj 2 wpadki ,no ale już nie odpuszczam :tak:
ana ale masz delikatne stópki :-D

u nas nocka była ciężka bo nie zdąrzyłam usnąć jak Kuba się obudził ok 1 z wielkim płaczem no i przez 2 godziny dochodziłam do tego co mu jest ,aż w końcu obsiurał mnie (bokiem pieluchy mu poszło) i mu przeszło , więc pewnie wrażliwiec przeżywał nocnikowanie :szok: , na szczęście Lena spała
 
Aza jak to "wymlowalam" mieszkanie? sama malowalas?

alez zrobilam kilometrow, ledwo zyje. Zabrałam maluchy i poszlismy po Kube do przedszkola, a póxniej w miasto w poszukiwaniu sandalków i niestety znów nic, juz nie wiem co mam zrobic. Sobie tez znów nic nie kupilam, ja nie wiem gdzie tacy ludzie jak ja sie ubieraja, bo nie wierze, ze wszyscy maja kase na firmówki,a na golasa w koncu nie chodza.
 
Ostatnia edycja:
Hehe... To się uśmiałam :))) Kilolku się umalowałam hehe... Co do sandałków to ja mam fajne z CCC, jest u Was?

Martolinka to dobrze, że jest lepiej. Konrad nie miał ale słyszałam, że męczarnia. Co do kubeczka to dzięki Tobie :))) Sama bym na to nie wpadła :)))

Wróciłam dziś z zakupów na dzień dziecka. Nocki jednak mnie dobijają i usypiałam za kierownicą. Małego położyłam o 19.30 i chciałam się kimnąć ale sąsiadka mnie nawiedziła. Zaraz zrobię mocną kawusię, zrobię sałatkę dla małżona, niech ma na dzień dziecka :))) Jedna zabawkę to myślę bardziej dla niego będzie prezent hehe. Pokaże Wam na zakupkach...
 
reklama
no to fajnie, czytanie ze zrozumieniem mi sie kłania :zawstydzona/y:

ccc niestety nie ma. A Kubie musze kupic sandałki ze sztywnym zapietkiem, bo ma płaskostopie, w dodatku w rozsądnej cenie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry