reklama

Listopad 2009

wow,agrafka, ale urodzilas znienacka ;-) ogromne gratulacje!!!!!! i jak szybko ci poszlo!

dziunka
,klawiatura dalej raz dzialaraz nie,jakis klawisz sie musial zablokowac,bo jak wlaczam lapka to wyje niemilosiernie,az mi sie odechciewa:eek: ale potem jakos daje rade. najgorsze,ze to nie woda ale woda z plynem do naczyn, do baniek mydlanych.sama woda wyschlaby i ok,a to nie.

wczoraj bylam na imprezie,18tka syna przyjaciolki (ona ma 4 lataiwecej ode mnie:happy:) i swietnie sie bawilam.przylecieli jej rodzice i tesciowa i takie przyszne jedzenie porobily jak na wesele.o ciastach nie wspomne,mmmmmmmmmm objadlam sie,ze hej!
a dzis z rana na taki niby carboot,ale rzeczy tylko dla dzieci do 5 r zycia.mloda zaliczyla malowanie twarzy,tym razem bardzo udany tygrys,w przeciwienstwie do bardzo nieudanej biedronki, macala weza koralowego i zolwia i rozmawiala z myszkami mickey i minnie :-) kupilam jej troche ciuchow na teraz,stroj czarwnicy na haloween, pianinko ze stolkiem , klocki drewniane i fotelik do karmienia lalki


w zamian po powrocie do domu odmowila obiadu,bo krupnik be,ziemniaka tez nie chce i wogole fajnie jest sie podrzec.....:eek:
u nas od jutra znowu deszcz....

jak mnie ta klawiatura drazni!!!! musze go dac do czyszczenia,tylko sie boje,bo on jeszcze na gwarancji,ze jak rozkreca to przepadnie....
 
reklama
hej
agrafka wow Gratuluje !!!!!! witamy Wojtusia po tej stronie brzusia :tak:
banana mi Kuba wczoraj wyrwał 2 klawisze i jeden udało się założyć a drugi pękł i mam dziurę , mój sprawdził tylko model laptopa i zamówił mi na ebayu nową klawiaturę za 16 dolarów i jak przyjdzie to mi wymieni bo można :tak:
pola jak mąż ?? żyje jeszcze?? :-D:-D:-D
ale tutaj cisza :szok: , ja właśnie oglądam Opole i szukam dla Lenki czapki na allegro bo chce jej ażurkową kupić i znalazłam tylko w jednym sklepie ale rozmiaru nie było :-( , muszę jeszcze poszukać na necie ;-)
 
Ania żyje ale mam kalekę w domu, robil w ogrodzie i za chwiule widzę przez okno ze ledwo idzie do domu wiec lecę na dół a kolano mu wyskoczyło, czasami sie mu to zdarzało ale kolano od razu wracało na swoje miejce a teraz nic sie nie ruszylo, skacze na jednej nodze:szok: Wszystkiego już probował i nic, masakra.
Mogl sie za nic nie brac:-D zal mi Go bo widać ze boli jak cholera
 
No prosze.. nie ma mnie prawie 2 doby a tu takie rzeczy się dzieją...

Agrafka ogromne gratulcje!!! Poród ekspress, tylko pozazdrościć a z Wojtusia to chłopina, że ho ho...

Martolinka co do 7 żyć to ja tak zawsze myślę o Tobie... :))) Ja niestety nie wyrabiam sie w domu ale to nie najważniejsze, wolę miło spędziś czas z dzieckiem hehe...

Maxwell trzymam kciukasy za sprzedaż mieszkanka...

Chciałam tyle napisać ale jak już Was nadrobiłam to skleroza mnie dopadła. Dziś byliśmy w imprezce dla dzieci, Konrad super się bawił. Ja zaś wieczorkiem wypiłam sobie 3 drineczki więc pewnie za chwilę padnę. Za 4, 5 h wstaję bo zawozimy babcię do szpitala a później lecę na plac targowy się obkupić. Na 15 jedziemy na pokaz fontanny multimedialnej dla dzieci. Na szczęście cały następny tydzień mam urlop więc się zregeneruję :)))
 
Cze
Ja dalej na trybie awaryjnym.. mamy świrusa, więc czeka mnie oranie systemu....:wściekła/y::wściekła/y:
AZA - niezły dzień;-)
Ania - no proszę , ja mam 3 wyrwane klawisze ,jeszcze kilka było wyrwanych, ale udało się wprawić.;-)
Kikolek - moje też po kąpieli się budzą i też wariują,,,, woda je ożywia, a nie usypia.... wrrrr
Maxwell - trzymam kciuki za mieszkanie.
Polaa - mam nadzieję, że mężowi już wskoczyło na miejsce kolano.

Mnie wkurza ten komp, ale cóż, muszę się mentalnie przygotować na robotę. Kobiety dostają *******ca w domu, więc trzeba coś wymyśleć, by spędzić ten dzień poza.....:-D
 
Hej,

anawawka niestety nie wskoczyło:-( niedawno pojechał do szpitala, w nocy spuchło, a mielismy nadzieje, ze sie samo nastawi, kurcze. Jeszcze na koniec ciąży bede kolo Niego latała:-D no ale jak trzeba bedzie to będę:tak: mam nadzieje, ze niedlugo wroci w miarę sprawny
 
Polaa - upss, to mam nadzieję, że będzie ok po powrocie ze szpitala, nie będziesz musiała skakać przy nim.
Znikam, bo Gośka wlazła mi na barana , jezuuu jak kręgosłup boli.:szok:
 
Witajcie
Moi dzisiaj z dziadkami pojechali na jarmark regionalny to nawet udalo nam sie spokojnie z Zuzi pospcerowac i drobne zakupki zrobic. Teraz bajkke ogladaja, a potem do dziadkow. Wcora na festyn dla dzieci nie poszlismy, bo pogoda pod psem..
Zuanka taka mi nocke zafundowała, ze dzis za bardzo nie wiem jak sie nazywam.Ostatnio nic innego nie robie tylko karmieq
Moj ekran nadal lata i to crz energiczniej a jak sie zatrzymuje to nie widac c napisałam ://


polaa i jak mąż?
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry