reklama

Listopad 2009

hej
ale u mnie dzisiaj zimnica :szok: ,mieliśmy gości to przynajmniej Kuba poszalał z kuzynkami :tak:
Pola jak mąż i jego noga?? współczuje mu strasznie , moja koleżanka raz na treningu źle skoczyła i jej rzepka wyskoczyła , oj to było straszne
aza wy to na d..sku nie usiedzicie co ?? :-D:-D:-D , fajnie że Konradek ma tyle atrakcji :tak:
ana współczuje wirusów , no ale specem jesteś to dasz rade :tak:
ciekawe jak agrafka ?? no i jak Ala zareagowała na brata ??
 
reklama
Dzięki Dziewczyny, niestety nieciekawie:baffled: czeka Go operacja:-( no ale trzeba zrobic, tylko to kolano wyskoczyło teraz jak na złość:wściekła/y: w szpitalu zrobili mu prześwietlenie, dali przeciwbolowe i kazali zglosic sie do swojego lekarza po skierowanie do ortopedy:tak: pojdzie w srodę (jutro i we wtorek swieto u nas z okaji 60lecia krolowej) i zobaczymy co dalej. Kuleje strasznie, tzn. ledwo chodzi. Zal miGo a jemu mnie bo muszę wszystko robić ale dam radę:tak: cholercia musze, dzisiaj robilam za pielegniarke tez:-D, zawsze w weekendy kapal Mlodego a tym razem niestety nie. oby w miare przeszlo do 15tego, modlę się o to.
 
Cze
pogoda pod zdechłym kalafiorkiem, ciekawe jak długi weekend się zapowiada, bo mi teście przyjeżdżają.
Polaa - o cholewa, to nieciekawie z tym kolanem....
Dziunka - jak tam spływ?
Ania - dobrze, że macie jakąś rodzinkę koło siebie i Kuba ma z kim się pobawić.;-)
Kikolek - to Zuzia mały smok cycowy;-)
Mam nadzieję, że Agrafka dzisiaj do domu wyjdzie, a może już jest?
Nie wiem co komu, sorka, ... noc znów dziwaczna - Gonię bolał tyłek, potem nie mogłam zasnąć przez godzinę, ładnie ptaki śpiewały chociaż tyle z tego mego niespania było.:-D:-D:-D, potem Hanka poszukiwała poduszki, w końcu kiedy jadłam śniadanie śniło jej się, że ją kot ugryzł.... cuda z tymi dziećmi nocą mam.:-D:-D:-D
 
Ja nawet nie wiedzialam ze o 3-4 tak ptaki świergola. W szpitalu "spałysmy" przy otwartych oknach. Wiadomo jak to sie śpi o 3 nam sie na ploty zebralo, bo akurat wszystkie wstały, a tu ptaszyska jak świergotac zaczely to rwetes jak na jakims koncercie.

Polaa strasnzie nieciekaweiz tym kolanem męża. Życz mu zdrówk

Głow mnie boli od tegolatajacego monitora...

dzisiaj noc nieco lepsza tzn od polnocy ładnie jadla co 4 godizny ale od 20,30 do polnocy przewisiala na cycku - jadla i rzygala. Ja nie wiem co z tym robic.

Ja słyszałam, z e w tym tygodniu ma byc bardzo ciieplo, zwłasczza pod koniec tygodnia.
Kub mial pojutrze jechac na wyciezke z przedszkola do dinparku ale w nocy mial goraczke, dzis siedzi w domu. Nie wiem czy pojedzie, bedzie mu zal.

chyba niestety nie bede do was teraz zagladac, bo monitor wlansie agonie jakas uskuteczni, a teraz nie ma mi go kto skrecic (srobka w srodku od czegos tam mu sie luzuje i co jakis czas mam taka atrakcje)qqqqqqqqqqqqqq
 
Hej laski:-)
Ja dzisiaj z potworkami u moich rodziców;-)
Wczoraj już myślałam, że kupię kałacha i je wystrzelam..szczególnie Marysię..och, straszny dzien był wczoraj. W pewnym momencie w histerii, gdy wziełam ją na ręce w sklepie, uderzyła mnie w policzek -skąd się to jej wzięło, nie wiem, nikt jej po buzi nie bije:no::no:
A jeszcze nie mieliśmy po południu neta, więc nie mogłam wejśc i się wyżalić..:zawstydzona/y::-(ech..
Polaa, oj, biedny ten Twój z kolanem!Zdrówka dla niego!! No i Ty także przy tym biedna, na ostatnich nogach, a tu takie coś:baffled::-(
Aza, pali pupcia widzę, hihi;-)..ale i dobrze..
Dziunka, byliście na tym spływie?
Ana, Twoje hasła mnie powalają..pogoda pod zdechłym kalafiorkiem:-D:-D
Kilolek, zdrówka dla Kubusia!!!
Martolinka, powodzenia na tym usg..Daj mi potem znać z tymi ciuszkami..
 
Witamy u nas pada :baffled: mam dość. W srodę jadę do koleżanki, wybieram się do niej już rok więc najwyzszy czas się pojawić. Poza tym wszystko po staremu. Teraz do przygnębienia doszła delegacja męza. Ach no ale wczoraj w ramach dnia dziecka pojechaliśmy do Skorzęcina, organizowali tam koncerty dla dzieci. Jasiek wyszalał się na palcach zabawach zwiedził wszystkie, tatko dzielnie mu towarzyszył.

POLAA aj zdróka dla męża. Będzie dobrze.

MARTOLINKA powodzenia na bioderkach.

MAXWELL też mam ochotę czasem wystawić swoją pijawkę za drzwi, albo sama wyjść. A co do uderzenia pewnie w amoku to zrobiła i sama nie wiedziała co robi. Taki to wiek.

KIKOLKU zdróka dla Kubusia. A panienka niezły łakomczuszek.
 
hej
ale tu cicho :szok::szok::szok: , u mnie w końcu właścicielka zatrudniła ludzi do zrobienia tarasu , więc liczę że się w miarę szybko uwiną :tak:
pola oj biedny twój małżonek
ana może taka nocka dziwaczna była ogólnie bo moje dzieci też szalały :baffled:
martolinka jak po usg??
kilolek oj współczuje z tym monitorem no i zdrówka dla Kubusia :tak: , a Zuzia to może się przejada i dlatego wymiotuje ??
maxwell no niestety mamy dzieci na takim etapie że ciężko przewidzieć zachowanie , Kuba też mnie potrafi zaskakiwać czasem
kurcze pomyłam okna w salonie i Kuba mi już je pomaział paluchami :baffled: , czyste były może 2 godziny :szok:
 
No halo! Cisza...
Kikolek - mam nadzieję, że gorączka przeszła Kubie i na wycieczkę pojedzie.
Martolinka - jak tam usg?
Maxwell - jak już zrobisz porządek u siebie, to zapraszam do nas z tym kałachem:-D:-D
Pathanka - też do niektórych koleżanek wybieram się jak sójka za morze, :zawstydzona/y: mam nadzieję, że usa Wam się spotkanie.
Ania - dziś pełnia, więc może dlatego tak wariują te dzieci....
Gonia nam też robi sceny w sklepach, a uparta jest gorzej od osła, koszmar. To łatwiej już przetłumaczyć Hance niż Gośce..:baffled:
 
reklama
No niestety musiałam dzis wezwwać lekarza. Kuba ma zpalenie ucha (babcia go wczoraj lodami na festynie zalatwila), mz ma jelitowke a zuzka refluks. Ma dalej zrec i zygać skoro jej to sczęscie przynosi.Kuma ntybiotyk dostal, wiec o wycieczce nie ma mowy niestety ale jak sie wyleczy to dziadki obydwu do dinozaurów zabiora.
Dobrze ze lekarz mi chociiaz za jedna sztuke to towarzystwo policzyl, bo balam sie ze zbankrutuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry