reklama

Listopad 2009

Witam po weekendowo.

Kilolek zdrówka
Lotka jeszcze masz troche czasu do porodu więc sie oszczedzaj i odpoczywaj;-)
Etna trzymam kciuki za synka :-)
Pathanka super że udało Ci sie z praca. Trzymam kciuki za pozytywna odpowiedz.
Ana, Ania, Maxwell współczuje nieprzespanych nocy. Oby dziś było lepiej ;-)
 
reklama
cześć dziewczynki :)

no to się zabrałam niespodziewanie co ? napiszę więcej na "kolejnych maluszkach" żeby nie zaśmiecać :)
ale nie wiem czy teraz bo Alutka właśnie wstała z płaczem - żeby nie było nudno, przyjechaliśmy wczoraj z Wojtkiem ze szpitala a tu Ala ma gorączkę...
 
oj Lotka, zaciskaj nogi i pakuj się. jak się spakujesz to sie nic nie wydarzy ;-) tylko nieprzygotowanych z nienacka bierze :-)

maxwell zazdroszcze wyjazdu.

mnie wlasnie leb peka. Pokluciłam sie z szacownym malzonkiem i przeryczalam 2 godziny (na spacerze - musialam pieknie sie prezentowac)
Jak mnie nie było to Michał zrobil kupkę do sedesu!!!! pierwsza w zyciu i calkowicie przypadkiem. Po ostatnim sresie dostaje znow duzo lekow na rozluznienie zeby latwo wychodzilo i przestal sie bac, bo stres znow powrocil i tak mu wypadla przy siusiu :-)
 
oj Lotka, zaciskaj nogi i pakuj się. jak się spakujesz to sie nic nie wydarzy ;-) tylko nieprzygotowanych z nienacka bierze :-)

maxwell zazdroszcze wyjazdu.

mnie wlasnie leb peka. Pokluciłam sie z szacownym malzonkiem i przeryczalam 2 godziny (na spacerze - musialam pieknie sie prezentowac)
Jak mnie nie było to Michał zrobil kupkę do sedesu!!!! pierwsza w zyciu i calkowicie przypadkiem. Po ostatnim sresie dostaje znow duzo lekow na rozluznienie zeby latwo wychodzilo i przestal sie bac, bo stres znow powrocil i tak mu wypadla przy siusiu :-)
ojjj to chyba lece w podskokach :-D

i gratuluje kupy, mimo iz niespodziewana ;-)
 
Witam,

zachcialo mi się jeszcze porządków no i jak raz sie schyliłam to ledwo wstałam a co najorsze skurcze sie powtarzają:szok::wściekła/y: gdyby nie to, ze Kuby nie mamy z kim zostawić to bym się cieszyła ale ja muszę czekać do nastepnego czwartku kurcze. Wiadomo znajomi sa ale nie chce nikomu glowy zawracac, mąż sie niezle wkurw...i zapowiedzial mi, ze sama pojade do szpitala:szok: bo niby porządki ważniejsze niż dziecko:zawstydzona/y:
teraz składa łóżeczko obrażony...

ana, Ania, Maxwell spokojnych nocek Kochane:tak:

kilolek wspolczuje bólu głowy:-( i nie płacz więcej;-)

Lotka spakuj sie ale jeszcze nigdzie sie nie wybieraj, szok ze juz u Was pierwsze Maleństwo:szok:

agrafka czekamy w takim razie na szczegóły:tak:
 
Witajcie,

wpadam powiedzieć , że po usg ok. ZA 4 msce kontrola.
Od wczoraj mała męczy się z kupą i mamy istny Armageddon . Jak nie zrobi do wieczora to będę musiała jej pomóc

Kilolek gratuluje
pathanka trzymam kciuki&&&&&&&
Ania obyś miała dziś lepszą noc!!
Polaa odpuść to sprzątanie;-)jeszcze się narobisz babo;-)
 
Pathanka, trzymam mocno kciuki!!!:tak::tak:
Lotka, już pierwsze wrześniowe???Zaciskaj nogi, jeszcze Maciuś ma czas;-):-) A torbę spakuj, potem nie będziesz musiał:-p
Etna, co to za bunt babć?;-)
Kilolku, tulę..gratki z apierwszą kupkę do kibelka:-);-)
Agrafka, no ekspres, że szok!!Super!!A z dziećmi wszystko szybko połapiesz, zobaczysz!!Alutka to pewnie tą gorączkę ma z przejęcia?..
Polaa, kochana nie szalej z tymi porządkami tak..poczekaj jeszcze te 10 dni..a jak kolano Twojego?
Martolinka, super, że z bioderkami wszystko ok:-) No i trzymam kciuki za kupkę małej;-)

A Marta marudzi, że szok, mokra koszulka, non sto przebieram. Strasznie ciężko się jej przebija ten pierwszy ząb:baffled::-(:-(
 
Moja teściowa wyjechała na 3 dni a moja mama zapomniała że ma plan zmieniony i jedzie na wycieczkę. Jedno szczęście że jest to przedszkole, wczoraj byłam strasznie zmęczona, a Paweł chyba jeszcze bardziej mam nadzieję że dzisiaj będzie lepiej. AGRAFKA WITAMY W DOMU :) Biedna Ala oby Wojtus się trzymał
 
MARTOLINKA nic mi lepiej nie mów o kupach, ostatnie dwa wieczory się mecze i łudzę się że to się w końcu unormuje bo zaszło stanowczo za daleko :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry