Cze wieczorową porą,,,
ale tu gwearno dziś..
Lotka - pakuj torbę, będziesz spokojniejsza...
Agrafka - witaj w nowej rzeczywistości bezbrzuszkowej;-)
Martolinka - super, że na usg ok. Trzymam kciuki za kupkę.
Etna - trzymam kciuki też za kupkę.
Kikolek - może chce zainteresowania, jak zaczął narzekać na uszy?
Cleo - ehhh wygląda na to , że pełnia daje nam jakieś dziwne nastroje....
Polaa - koła do góry i leżeć plackiem proszę;-), za 1,5 tyg. będziesz lizać dom;-) bez bagażu z przodu.
Ehhh moje niedawno zasnęły, wybuchnęłam śmiechem nawet, bo Gonia miała zamknięte oczyska, wyglądała jakby spała, aby sprawdzić przed oczami przesunęłam jej dłoń i lekko zafalowałam palcami, oczy trach otwarły się uśmiech na twarzy i rączką mi pomachała... ja szybko zamknęłam oczy, jak lekko uchyliłam znów uśmiech i ta pachająca dłoń do mnie... no żesz mnie to rozśmieszyło...
Ania - to tak na zakończenie mojego wywodu, nie dość, że pełnia i dzieciaki wariują, ale ... my mamy jakieś dziwne nocne przejścia .... kiedyś świstak zaczął nam sam z siebie świstać, nawet zamknięty w szafie poświstywał, potem kotek bawił się u nas kamieniami z ogniska domowego - czyli lampy solnej


, a to następny kot siedział w łazience...
To tak na dobranoc;-);-)