• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

reklama
Ana, wymiękam z tym denatem!!!:-D:-D:-D I pisz pisz - może zbiorą sie podczytywaczki na odwagę:-p
A Marta w żłobku - super. Dzisiaj ładnie zjadła rano mleczko z kaszką (bo ja nie dałam jej rano mleka:-D), trochę gorzej z zupką, ale spoko..ponoć bardzo garnie się do dzieci, więc ją wypuszczają z łóżeczka i kładą między dzieciaki..Marysia nie mogła doczekać się już siostry, jak jechałyśmy po mała o tej 12.00:-) I potem te tulaski i buziaki:-);-) Super..
 
Agrafka Zuzka tez se szarpie czasami i kazde w sumie casem sie szarpalo. Najwiecej chyb Kuba, ten to niemal bez przerwy tylko ja nie wiedzialam ocb i pchlam mu tego cycka, bo przeciez chce. Teraz mysle sobie ze to jest tak ze jakiegos powodu mloda chce cyca np jest niespokojna, spiaca, chce sie popraytulac a to sie rowna ze ssaniem ale wscieka sie, bo jej to mleko leci a ona by nie chciala bo jest najedzona. To jest taka moja teoria, byc mze zupelnie bledna.
U Ciebie na pewno troche inaczej jest skoro Wojtus wypija z butelki. Tk tylko ppisze by podiesc cie na duchu. Generanie nie widmo o co tym naszym dzieciom chodzi i to cale zycie.

maxwell
wiesz jak to mowia - jak upadnie smoczek to przy pierwszym dziekcu pedzisz go wyparzyc, przy drugim oblizujesz sma a przy trzecim wycierasz w brudne spodnie ktore masz na tylku ;-) i ak jets faktycznie. Duzo luźniejze mam podejsce do bardzo wielu spraw niz pry Kubie. Ale z drugiej strony zadnemu z chlopakow nie sprawdzalam puls w ciagu nocy tak jak ZUzce by sprawdzic czy oddycha :zawstydzona/y:
 
Ana, wywołuj po nickach ;-)
ja prawdopodobnie poniedzialek-wtorek w koncu bede u siebie wiec i dostep do neta bedize taki jak dawniej :-)
teraz jestem "na przymusowym odwyku: ;-)
 
Martolinka, będzie dobrze, zobaczysz!!..Dla mnie najgorszy był pierwszy dzień..raz, że Martusi pierwszy dzień, a dwa, że nie było też i Marysi, która była u dziadków (dopiero we wtorek po południu ją odebrałam)..ale Marta przy przekazywaniu jej w ręce "cioci" w ogóle nie płacze, a jak o tej 12.00 ją odbieram, to normalnie mnie rozwala - ten banan na gębulce, wyciągnięte łapki i potem wtulenie się..słodko..
Kilolek - no właśnie..przy Marysi "srałam się" we wszystkim - smoczek, przewijanie, karmienie, kapanie..a teraz zupełnie inaczej jest..i chyba lepiej;-):-)
Lotka, a jak się czujesz?
 
Hej,

anawawka jesteś niezła, niepowtarzalna ze swoimi tekstami;-)

maxwell no to się cieszę, że Martusia odnajduje się w żłobku:tak: oby tak dalej, u Ciebie martolinka też bedzie ok, nie martw sie na zapas, wiem, ze ciezko zostawić tak małe dziecko ale dacie radę.

kilolku co racja to racja:tak: ja tez teraz inaczej podchodzę do wszystkiego, bardziej na luzie. i jak na razie z Wojtkiem wszystko w porządku:-)
 
reklama
Ok,
a więc w dniu dzisiejszym odwiedziły nas i się nie objawiły;-) Ulenka, gie-oska, anian, Ewelia,,, ;-)
Wiem pisanie nie jest obowiązkowe ale chociaż cześć i czołem , żyję z dzieckiem ok.:zawstydzona/y:;-)
Jestem w domu z ferajną... dorwały się do kapusty... tośmy mieli surówkę:-D:-D
Maxwell - to Martuśka cudo dzieciak;-), bezproblemowy w zakresie zostawiania z ciociami.
Lotka - wracaj, bo tu cisza jakaś zapadła.:-D
Martolinka - jeśli małżon boi się o córcię;-) to polecam byś Ty zaprowadzała Alutkę:-D. Chyba , że Ty wybuchniesz płaczem.
Zaczynam się czerwienić jak czytam takie peany na temat mojego stylu pisania, mój polonista chyba by padł na zawał:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry