reklama

Listopad 2009

Cześć dziewczyny. Wiecie, ja ogolnie nigdy nie oglądałam meczy, a teraz oglądam z chęcią, nie wiem dlaczego ;-):-) Wczoraj też oglądałam, i ten poprzedni też :-D;-):zawstydzona/y:

Maxwell trzymam kciuki za brata.
Agrafka trzymam kciuki za Alicję. Daj znać jak było.
 
reklama
Ana cwaniary zmieniaja sie. Jedna cie dreczy to drug odpoczywa. Chytre to musisz przyznac ;-)

Maxwell nie brzmi to dobrze. J wogóle nie myslłm zze to się chhemi leczy. Byłam przekonana ze sie bierze cale życie jkies proszki i juz, po sprawie a to az tak :szok:
no to teraz juz rozumiem dlaczego sie wszyscy tak boja tych transfuzji, jeszcze sie dziwiłam czemu w szpitlu laza kolo mnie 4 godzny i zastanawiaja sie dac czy nie dac zamist dac i po sprawie :dry::zawstydzona/y:

U mie disiaj nocka do bani, wieczor to po prostu koszmr byl, zwlaszcza ze A. na mec poszedl i nie wzial telefonu jak wrocil to juz bylm ledwo zywa.
A dzisiaj od rana to samo ja juz nie wiem ocb
 
hej melduje sie i TU że zyję:-Dcieszycie się ?? widziałam że tak:-D:-D:-D:-D

ja kibicowałam Portugali ale że nie ma to Hiszpani,Włochom tak samo chyba ...za Niemcami nie byłam :-p

Agrafka widze ze super sobie rade dajesz metro,tramwaj..extra:-) choc ja sie zawsze modliłam żeby Igi mi nie ryczała podczas jazdy ..zaczynał jak sie nie jechało:-D

Kilolku a może byś poszukała pracy w jakimś klubiku malucha itp tego teraz duzo powstaje:-)masz sporo czasu jeszcze ale Twoje doswiadczenie staż ..masz sznase pomysl:-)

Ania ja tak samo wykończona ale pracą,jutro ide na 11h ale dzieki Bogu niedziela wolna:-)i mam zamiar sie byczyc ale wczesniej jadę sie obkupić troche na Bakalarską:-D

Igi wcina ostatnio arbuza :-Dnie wiem czy to nie zasługa przedszkola bo on nigdy nie chciał a miał tylko radoche z samego tego że arbuza wielka kula w domu:-D

w ogóle zjada wszystko teraz w przedszkolu nawet zupe kapusciana ostatnio:-Dtakże mam teraz dobrze:-D
 
Uff, 3/4 robienia obiadu za mną;-) jeszcze zostały ziemniaczki, ale oszkrobię je później..
Kilolek, no niestety, WZW typu C leczy się interferonem miał już jakieś dwa rodzaje tego..a te nowe, to połączenie tamtych kuracji plus jakieś nowe..
Współczuję koszmarnej nocki:-(
Cleo, jak tam Twoje siły?;-) Super, że Igi tak dobry ma apetyt!!:tak: A powiedz, te jego przedszkole, to tez w wakacje otwarte? Edit - doczytałam na odpowiednim wątku:-)
 
A ja jednak wpałdam się przywitać, bo zadzwolinili do mnie, że ma przyść na 14 bo mam za dużo nadgodzić. Także pędzę do sklepu z paniczem i zdążę ugotować mu zupę, bo obiad bez zupy dla niego to nie obiad.

KIKOLKU duuuużo sił. Zuzke kolki męczą czy co?
 
Ccleo powiem szczerze ze jakbym miala zostac w zawodzie to wole juz szkole, bo jednak mimo ze coraz wiecej cudwo wymyslalaja to wydaje i sie ze przeliczajac ilosc godizn i warunki pracy to panstwowo jednak lepiej.
No chyba ze bym cos swjego otworzyla, na co mnie A. namawia ale j sie boje

Ja za pilka nie przepadam ale Euro mnie wciagnelo. Niestety to tylko owczy ped okazalo sie, bo jak tylko odpadlismy przestalo mnie to interesowac :sorry2:
 
Kilolku musi przyjechac ciocia i ponosic Zuzię ja Ci mówię;-):-):-Da ty mozesz iść spać ;-)

a Ty wiesz ze ostatnio ide z Igim a on że on chce do "Kuby i Ałka (czyt,Michałka) normalnie szok!!!!!!!!!!!!!!!:szok:
 
Cleo super ze Igi nas wspomina
Mi sie spac nei chce ale polezalabym sobie :D
A. chce zebym sie starala o dotacje z Pupu

Pathanka
ja sama nie wiem. Wczoraj myslalam ze to czeresnie ale dzis od nowa. Z drugiej strony wczoraj clausienki dzien u sasiadow kostke kladli i tłukli baba tak ze u nas caly dom skakal, boso na podlodze sie nie dlo stac, takie wibracje. A jak nie tlukli to rżneli. Moze odreagowuje.

Banna jak po wizycie u urologa?
 
reklama
Maxwell - trzymam kciuki w takim bądź razie, też bym była przerażona ....
Cleo - Igi super gościu w takim razie, jak tak je.
Kikolek - a może zmiana pogody dowala Zuzi, może zaczynała buszować wieczorem Ci w brzuchu?
Pathanka - to chociaż miłej pracy dziś.

Co do mich panienek, my już z małżonem dawno stwierdziliśmy , że między nimi jest jakaś nić porozumienia jak dopiec rodzicom - jedna wrzeszczała w aucie, druga była spokojna, pierwsza kończyła, po chwili druga zaczynała, jak jedna zasypiała, to druga czuwała, pierwsza się budziła, druga zasypiała itd...:-D
Wiecie w 2007 roku zaczęłam narzekać, że nudzi mi się w domu, ktoś zapewne rzucił na mnie urok "Obyś miał ciekawe życie":-D:-D Nie nudzę się , życie mam nieprtzewidywalne, sama tego chciałam... ale nie w takiej intensywności...:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry