reklama

Listopad 2009

Ana, no właśnie - Wojtek chdozi w bodziaku bo w nim się najmniej do mnie przykleja, ale chyba kupie dla niego jeszcze jakieś za duże T-shirty, bo akurat po Ali nie mam. Wojtas dziś w nocy urządził szamotanie o 3.30, byłąm tak nieprzytomna że karmiłąm go i chodziłam z nim a przy okazji bzdury senne mi się w głowie roiły.
Na 12.30 jade z mały do pediatry - w mieszkaniu na razie chłodno, aż się boję wyjsć na balkon :confused::baffled:

Dziewczyny pijecie jakieś wody mineralne ? bo ja kupuję na mase jakieś źródlane Cisowianki albo z Lidla, ale przydałoby się pić też jakieś mineralizowane w te upaly. Kiedyś kupowałam Pwniczankę i Muszyniankę, ale one są lekko gazowane. Znacie jakieś bez gazu ?

A jeszcze coś mi się przypomniało - wczoraj zaatakowałam bikini depilatorem elektrycznym :). oczywiscie tylko tak trochę, pachwiny, uda, ale widać używanie maszynki przez całą ciążę tak wzmocniło włoski, że aż mi się krwiaki porobiły :szok:. Dobrze, ze nie wpadłam na ten genialny pomysł dzień przed wizytą u gina bo wyglądam jak ofiara przemocy domowej :-):-)
 
reklama
hej

byłam dzis w robocie zapytac o urlop bo chce od 23 lipca do 5 sierpnia 2 tygodnie mam obiecane ze dostane bez problemu.Wycztytałam ze wlasnie 4 tydzien lipca beda ukropy nad morzem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jezu musze cos kombinowac ale co ale gdzie i jak matko boska!!!!!!!!!!!!!!!!!! uciekam w net:-D
 
Hej lasencje:-)
Ale u nas wczoraj była burza, a właściwie dwie:szok::tak: Dopiero, co pisałam, że Marysia już się nie boi, a tu zonk - wczoraj dobrą godzinę siedziała wtulona w moje cycki i ani drgnęła - nie muszę chyba mówić, jakie obie byłyśmy potem mokre i przesiąknięte swoimi potami:baffled: Waliło grzmotami równo, non stop się błyskało - już dawno nie było takiej burzy..Dzisiaj mi mama zadzwoniła, że u nich w drewnianej altance grad powybijał dziury w dachu..grad prawie wielkości dłoni:szok::baffled:
Dobrze tylko, że Marcie wisiało, co się dzieje za oknami..
Kilolek, da się poczytać, spoko;-) Wydatku współczuję..
Agrafka - niezła jesteś z tym depilatorem:szok::tak: Ja jestem za "słaba" psychicznie na ten ból..:-D
Cleo, super, że dostaniesz urlop w czasie, w którym chcesz:tak::-) Ja w tym czasie juz będę zaiwaniała w pracy..
Oki, zmykam poczytać, co u Was:-)
 
Agrafka - niezła jesteś z "tą przemocą":-D Współczuję wyjścia w taki skwar.
Cleo - to super, że dostanieszz ten urlop.
Maxwell - pokazywali jak gradziło... grad wielkości kurzych jaj! Zwariowała ta pogoda.
A mnie już powoli mózg odmawia posłuszęństwa, ciało niby ok, ale mózg się lasuje...:-D
W ramach rozweselenia - wczoraj postanowiłam przejść się kawałek do autobusu... pamiętałam, że miałam 10 zł w portfelu, to myślę kupię bilet i pojadę .. tja... po 10 min od wyjścia z pracy okazało się że portfel został w robocie, to myślę "ok, mam kartę, więc wybiorę forsę" , bankomat zawiadomił mnie "sorka, ale d.... niedługo będę czynny".. także przeszłam się ok. pół godziny ( po 14:30 ) dość żwawym tempem, poczekałam na małżona i wróciłam z nim . Jeszcze obleciałam ryneczek, ale się już pakowali...
 
my jak pojedziemy nad morze to tylko na początku sierpnia
co roku jeździmy od 1lipca na 2 tyg. albo początek sierpnia na 2tyg.
ale wyjatkowo w tym roku ze znajomymi byliśmy ustawieni od 21 lipca na 2 tyg. i chyba sie nei wyrobimy żeby jechać

cleo a wiesz jak to z tymi prognozami jest,teraz mówią tak a za tydzień sie zmieni...
 
Sawi nie kracz :-Dma byc upalnie to bedzie:-D jak pojadę.. w ogole...:-Dbo ja co roku jadę i mam planów tysiąc...

ja czytałam o tym gradzie ale nie widziłam nic,zreszta wisi mi to wszystko w robocie jest upał okropny bo klime robiła jakiś debil który zrobiła ja zle!!!!!!!!!!!! a widze ze naprawiuc sie nie da bo pewnie koło huja lata tym co siedza w klimatyzowanych biurach.Wiatrak koło głowy mozna w dupe sobie wszadic bo mnie ucho boli jak wieje mi tak ciagle....zenada i tyle...i te spojrzenia na mnie i gadanie co 10 osoba ze mamy goraco jakbym do cholery nie wiedziała.A ze jestem biedna i ze szkoda mnie wszystkim to uszami wychodzi ale miłe ze ludzie sie o nas martwią i współczują...tylko po co te spojrzenia jakbym była zaglodzonym dzieckiem z Afryki:sorry2:

Kilolku ja tak samo wszystko przeczytałam co napisałaś...pewnie siedzisz na dworku ale Ci dobrze :-))))))))))
 
Witam:-)

Współczuję Wam tych upałow, naprawdę.
U nas dzisiaj jeszcze nie pada ale myślę, że to kwestia godziny:-D
Jade dzisiaj z Kubą do koleżanki a mąż zostaje z Wojtkiem:tak:
Teraz jest u lekarza, w niedziele wraca do pracy i musi mieć od lekarza ze moze pracowac albo dalej zwolnienie, jeszcze trochę kuleje jak chodzi wiec zobaczymy. 2 sierpnia idzie do ortopedy:tak: wreszcie sie wziął za siebie.

Wojtka nad ranem tak męczyła czkawka, ze aż w myslach na nią (czkawkę) klnęłam:zawstydzona/y:nic nie pomagało a Maly sie meczył. Bardzo często ma czkawkę ale Kuba mial pdoobnie i do dzisiaj ma tak czasami, ze jak go rano zlapie to pozniej caly dzien co po chwilę:szok:

Cleo super, że dostałaś urlop wtedy kiedy chcesz:tak:

kilolku dało się bez problemów przeczytać;-)

maxwell biedna Marysia:-(
Ja to nawet nie wiem czy Kuba by sie bał burzy bo tutaj sa naprawdę rzadko, ostatnio była ale spał i go nic nie ruszało. Ja mieszkam tutaj prawie 4 lata a burza była moze 4 razy:tak: a pada wiecznie:baffled:
 
Maxwell "ma****e" dobre :-) u nas jest "nie patrzę" zamiast "nie widzę" i nie mogę jej tego oduczyć. A "Wlazł kotek" śpiewa tak: "Wlazł kotek na płotek i mrówkaaaa":-D:baffled::-D

Pola ja mam teraz dobrze bo mi laski śpią do 10-11 ale ja jednak wolę wstać o 8:tak: zdrówka dla meża!

Banana super pomysł z tą polską szkołą:tak:

Agrafka ale po depilatorze powinny się włoski osłabiać a nie wzmacniać. Ja Asi ubierałam w takie upały pampersa i podkoszulkę bawełnianą na ramiączkach:tak:


Cleo wybierz moje okolice, pamiętaj!;-):-D
Ana no to niezły spacer miałaś.

Sawi a w jakie rejony jedziecie?




Hej, u nas cały dzień pada i leje i pada i leje. Ale zaliczyłyśmy długi spacer. Asia ma fajny, bardzo cieniutki płaszczyk przeciwdeszczowy, do tego kalosze i akcja. Oprócz tego ma na sobie bluzkę na ramiączkach i krótkie getry bo jest naprawdę ciepło.

Teraz siedzę u dziadka przy kompie a laski maja zajęcie bo dorwały się do szafy z ubraniami za małymi na Julię a za dużymi na Asię i się przebierają ciągle w coś innego :-)


A tak to nie wiem co Wam tu jeszcze nastukać....ide na inne wątki :-)
 
reklama
Dziewczynki, muszę się pożegnać, może uda mi się w tym tyg jeszcze do Was wpaść, powstawiam troszkę fotek...
Nasz Listopad tętni życiem i trudno mi Was nadrobić, nie mogę ani tu, ani na zamkniętym.

Buziaki, do sklikania ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry