reklama

Listopad 2009

hej

Banana :-(oby było dobrze,trzymam kciuki mocno mocno &&&&&&&&&&

ja też lubie upał ale w wodzie w basenie a nie w robocie gdzie jest ponad 30 stopni i nikt nic nie robi w tym kierunku.serdecznie mam dość!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!i klienci tak samo!!!!!!!!!
 
reklama
Anian - Gonia wyglądała dziś już ok... u mnie też nocą masakra z oddychaniem, marzy mi się przeniesienie spania do basenu..:-D
Cleo - niestety praca w takim upale wykańcza.....
Ogólnie to się rozpływam, ale jeszcze trochę muszę popracować, a że to praca umysłowo-fizyczno-wykańczająca niezbyt się mi to uśmiecha...Aby nie spłonąć latam do wc i chłodzę się wodą....:baffled:
Edit ale ładny nr postu same 4 :-D
 
Hej,

upałów Wam nie zazdroszczę ale pogody u siebie tez nie, pada deszcz od rana i na razie końca nie widać:wściekła/y: ale w domu przynajmniej nie ma duchoty.

Wczoraj wpadl do nas kumpel i zostal do dzisiaj, trochę popili ale niech mają:tak: moj dosc sie trzymał ale tamten musial coś wcześniej już pic bo masakra po prostu. Poszlam spac przed 2, na szczęście Wojtek ładnie spał:tak:

maxwell udanej imprezki życzę;-)
 
Padam, rozpływam sie, nie wiem co jeszcze. nawet pisac nie mam sily......

bylam z Tomem w sklepie po zabawki do piasku, on sie ucieszyl, a ja troche mniej. no i ciezko mu wytlumaczyc, ze jak jest zjezdzalnia na samym srodku placu na sloncu to sie nie da na nia pojsc :-(

dzis w nocy byla w nocy mega burza i raz porzadnie uderzylo cos kolo naszego bloku. Tom sie zerwal na rowne nogi z wrzaskiem "mama cio to?!?!" i ja ledwo zdazylam sie obudzic, a on juz byl kolo mojego lozka. ale mu serce walilo... ciekawe czy dzis nie bedzie problemu z uspieniem go w jego pokoju.
to sobie pomarudzilam hehe, ide wypic maslanki, moze mi przejdzie :-)
 
Ana, polecam miskę z zimną wodą pod biurko:tak::-)
Polaa, to pewnie niewyspana jesteś?..a w ogóle powiedz, jak Kubuś z Wojtusiem? Zazdrosny czy spoko?
Lotka, biedna..:-(:-(
A ja rano zrobiłam zupę pieczarkową, pokusiłam się nawet o zrobienie ciasta;-) Kupiłam serek mascarpone, maliny, biszkopty i galaretkę - i ciacho jak ta lala;-)
 
Ana, polecam miskę z zimną wodą pod biurko:tak::-)
Polaa, to pewnie niewyspana jesteś?..a w ogóle powiedz, jak Kubuś z Wojtusiem? Zazdrosny czy spoko?
Lotka, biedna..:-(:-(
A ja rano zrobiłam zupę pieczarkową, pokusiłam się nawet o zrobienie ciasta;-) Kupiłam serek mascarpone, maliny, biszkopty i galaretkę - i ciacho jak ta lala;-)
nie chwal sie ciastem, tylko podeslij troche gotowego ;-)
ja jedyne co mialam ostatnio sile przygotowac to wieelki gar kompotu rabarbarowego, zimniutki stoi w lodowce ;-)
 
u nas bardzo zle wiesci, ale na razie nie pisze, za tydzien dodatkowe badania i bedziemy wiedziec wiecej :-(


Ojej, napisz tylko o kogo chodzi. Trzymam kciuki żeby jednak było ok!!!!



Hej, a ja się dziś melduję z domu mojej przyszłej bratowej :-) przyjechałyśmy do niej na wieś, w sumie plan to jezioro ale póki co leje z przerwami. No i parno jest i małe burze.

Dziewczyny malują pazurki a ja korzystam z chwilki by powstawiać trochę fotek :-)
 
Lotka, już wysyłam:-p:-p:-)
Dziunka - obie malują?:-p:-) Moja starsza gwiazda ostatnio sobie zażyczyła, żeby..."Mama, pomaluj Majisi włosy na żółto, bo babciunia Zosia też malowała na brązowo":-D:-D
 
reklama
dziunia

809eaa145547aa86bf5ee179f18048fc.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry