reklama

Listopad 2009

Witam się i ja po krótkiej absencji. Ostatnio w pracy full roboty a w domu padałam. Nie miałam siły do Was zajrzeć. U nas wszystko oki. Konrad dalej w większości gada po swojemu ale za to poznał następne literki: H i Q. Proste wyrazy jak mama, tata potrafi przeczytać. Zawsze przed spaniem każe sobie układać literki lub pisać. Za to czytanie bajek wcale go nie interesuje. Dziwaczek mały...Wczoraj wieczorkiem miałam ogromne plany sprzątania mieszkanka ale po 2 piwkach z sąsiadką poszłam lulu i dziś próbuje ponadrabiać. Obecnie moi panowie śpią, jeden po nocce a drugi drzemeczka. Ja zaraz lecę na mopie i kibelek doprowadzam do czystości. Później pojedziemy nad oczko wodne pochlupać.

Banana trzymam kciuki... Normalnie mnie wystraszyłaś, mam nadzieję, że nic poważnego nie wyjdzie...

Martolinka biedny Antoś... Współczuję nieprzespanych nocy, u nas Konrad jak były burze to nawet przy uchylonym oknie spał jak zabity. Po mamusi to ma :))) Ja podczas burzy usnęłam :)))

Kilolek
oj zazdroszczę sąsiadom basenu. Ja bym chociaż malutki chciała... Co do prasowania to podziawiam, ja nic nie prasuję... Jestem leń masakryczny...
 
reklama
cleo, listy byly i na demotywatorah i na wiocha.pl :-D

u nas mgla z rana,ciekawe,czy zowu bedzie badac. w ciagu dwoch dni (wczoraj i dzis) zapowiadali tyle deszczu, co zwykle spada w ciagu calego czerwca, zyc nie umierac :-D ciekawe czy mi znowu dzialke zalalo?

dzis jest zebranie w poludnie w sprawie tej polskiej szkoly i zapisy, mam nadzieje,ze mloda sie zalapie, przyda jej sie kontakt z polskimi dziecmi, bo ang bedzie miala w przedszkolu, tylko jeszcze niewiem,czy do ang pojdzie od wrzesnia czy od stycznia, bo darmowe 15h/tydz mialaby dopiero od 22 listopada (gdy skonczy 3 latka).


dzieki dziewczyny za kciukasy, na razie jeszcze nie przyjmuje tego do wiadomosci, czekam na reszte badan i oficjalna diagnoze, a potem zobaczymy

ps. amelka strasznie obgryza paznokcie, chcialam jej kupic ten specjalny lakier,ale on dopiero od 3 roku zycia. czy w polsce jest cos dla mlodszych dzieci?

Jak od 3 roku życia to ok, nasze dzieci zaczęły już 3 rok. Jakby było powyżej to dopiero od listopada ale myślę że te 4 miesiące wcześniej różnicy nie robią.
Trzymam kciuki!


Lotka dzięki za pozdrowienia.

Agrafka ufff jaka wyprawa. Jednak kocham nasze małe mieściny :-)



Dziewczyny w końcu o 18 jedziemy po to łóżko dla Asi o ktorym już dawno pisałam, babka będzie czekać o 18 i nigdzie się ruszać nie będzie ufff!

Dostaliśmy od szefowej też super biurko jak nowe dla Julki, A je właśnie jechał odebrać. Także trochę przemeblowania będę miała.


Wczoraj spędziłyśmy super popołudnie na wsi u przyszłej bratówki, w jeziorze gorąca woda, Asia chciała sama pływać, wchodziła po szyję, podtapiala a i tak z wody nie chciała wyjsć:baffled:
 
Witam:-)

banana trzymam nadal mocno kciuki:tak:

Mój pojechał z Wojtkiem do szpitala bo ma biegunkę:-( od kilku dni robił bardzo często kupki, a od wczoraj sama woda z Niego się leje wiec nie czekalismy. Ja siedzę z Kubą i czekam na wiadomość od Niego,az sie boję
 
Cześć dziewczyny..
A u nas choróbsko znów panuje..Marta ma wirusowe zapalenie krtani..
Marta zasnęła teraz (ale jeździ jej równo w krtani
unhappy.gif
unhappy.gif
), S. poszedł z Marysią na spacer, żeby młoda nie budziła siostry..
Juz myślałam, że upały odpuszczą po wczorajszym wieczorno-nocnym ochłodzeniu i burzach, a tu znów pnie się w górę temperatura
realmad2.gif
unhappy.gif

Na chrzcinach super, Marysia oczywiście z kościoła wyszła z babcią, jak tylko zabrzmiały organy, a ona usta w podkówkę i ..płacz
shocked.gif
embarrassed.gif
Jacuś trochę popłakał, ale raczej z głodu niż samego obrządku..dzieci się wybawiły, ale pod koniec, jak już prawie wychodziliśmy, Marta zaczęła chrypieć..w aucie spała, a jak tylko weszliśmy do domu - "szczek" i płacz. Normalnie masakra
unhappy.gif
unhappy.gif
Szybko ją przebrałam, bo była spocona z auta i z powrotem do samochodu. S. został z Marysią w domu. Na pogotowiu dostałam opieprz, że mogłam poczekać do rana i dlaczego nie zmierzyłam temperatury (mała była gorąca)..ale jak tylko znów zaczął się atak, to od razu inna gadka..
Agrafka, to niezła "przygoda' z tą pomyłkową przychodnią..się biedna natyrałaś..ale super, że wieści dobre:tak:
Polaa, daj znać, co u Wojtusia..
Lotka, dzięki za pozdrowienia od Gosiulka.
Aza, zdolniacha z Konradka!
Miłej niedzieli:tak:
 
Helloł:-)

MAXWELL i POLA dużo zdrówka dla waszym dzieciaczków- biedaki maleńkie:-(:-(, a w sumie Igor też chory , bo ma zapalenie gardła ale i tak w basenie siedzi.:baffled:

AGRAFKA niezłą miałaś wyprawę, ale najważniejsze że wszystko ok i że dzieciaczki były grzeczne:tak:

LOTKA jak tam żyjesz w te upały, pewnie już byś chciała byc po wszystkim?

Rany a u nas znów upał 37 w cieniu, ale słyszę że coś grzmi więc liczę na delikatne ochłodzenie. Byliśmy wczoraj na roczku u siostrzenicy mojego M, a teraz Igor śpi, Julia wybyła z ciotkami nad rzekę a ja chyba zrobię sobie kawkę bo usnę............:rofl2:
 
Helloł:-)

MAXWELL i POLA dużo zdrówka dla waszym dzieciaczków- biedaki maleńkie:-(:-(, a w sumie Igor też chory , bo ma zapalenie gardła ale i tak w basenie siedzi.:baffled:

AGRAFKA niezłą miałaś wyprawę, ale najważniejsze że wszystko ok i że dzieciaczki były grzeczne:tak:

LOTKA jak tam żyjesz w te upały, pewnie już byś chciała byc po wszystkim?

Rany a u nas znów upał 37 w cieniu, ale słyszę że coś grzmi więc liczę na delikatne ochłodzenie. Byliśmy wczoraj na roczku u siostrzenicy mojego M, a teraz Igor śpi, Julia wybyła z ciotkami nad rzekę a ja chyba zrobię sobie kawkę bo usnę............:rofl2:
pewnie ze bym chciala juz byc po..... leze i dogorywam dzis ;-)
aaa a jak juz bede "po" to sie wprosze na kawe ;-) bo pewnie bedzie to zima, wiec grill odpada ;-)
tym razem sie nie odzywalismy jak bylam, bo poza podworko bardzo niechetnie sie ruszalam. za goraco bylo.
daj troche tych grzmotow, moze i u nas by sie conieco ochlodzilo..... ;-)
 
Hej,

maxwell zdrówka dla Martusi, biedactwo:-(

Wojtek na szczęscie nie jest odwodniony, mamy Go obserwować, jakby nie przeszło do jutra mamy wrócić do szpitala. Ale jest lepiej:tak:
Mam nadzieję, że tak już zostanie.

Lotka jeszcze trochę;-) własnie popatrzyłam na Twój suwaczek, to już naprawdę niedługo:-)

ale jestem zmęczona, normalnie lenia mam jak nie wiem.
Byłam z Kubą na spacerze do południa, maż siedział z Wojtkiem w domu.
Teraz pada deszcz:baffled:

Dzisiaj juz w nocy będą sama, moj jedzie na 22 do pracy...i dobrze:-D
 
reklama
hej
pola to dobrze że z Wojtusiem lepiej :tak: , a powiedz mi bo pewnie przegapiłam ale karmisz piersią czy mm ??
maxwell i mamajulii zdrówka dla dzieciaków
lotka już niedługo będziesz po ;-)
mój poszedł z Kubą na spacer a my siedzimy z małą w domu , jakoś nienajlepiej się dzisiaj czuje , mam nadzieje że minie mi do jutra bo mój idzie do pracy więc musze być w gotowości ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry