polaa
Mamusia Kubusia&Wojtusia
agrafka, kilolek obydwie dajecie sobie nieźle radę
No Mały zasnął, na szczęście nie muszę Go nosić, sam zasypia w łózeczku.
Mam nadzieje, ze bedzie podobny ze spaniem do Kuby, na razie (Boze zeby nie zapeszyć) na to sie zanosi
Kurcze a moze ja jakaś wyrodna matka jestem, ze ich nie lulam tylko odkladam do lozeczka
teraz jakos wzielo mnie na przemyslenia. Oczywiscie w dzien Go noszę bo to uwielbiam ale zasypia sam i nie chce tego zmieniać, a może powinnam???

No Mały zasnął, na szczęście nie muszę Go nosić, sam zasypia w łózeczku.
Mam nadzieje, ze bedzie podobny ze spaniem do Kuby, na razie (Boze zeby nie zapeszyć) na to sie zanosi

Kurcze a moze ja jakaś wyrodna matka jestem, ze ich nie lulam tylko odkladam do lozeczka
teraz jakos wzielo mnie na przemyslenia. Oczywiscie w dzien Go noszę bo to uwielbiam ale zasypia sam i nie chce tego zmieniać, a może powinnam???
na razie to wszystko brzmi dla mnie strasznie i niewykonalnie. Musze sie z tym przespac i oswoic
jakzeby moglo byc inaczej?
no to swietnie, cieszy mnie to bardzo. ale pani nie dala sie tak latwo zbyc i jeszcze przez conajmniej 10 min mnie pouczala,ze to moja wina,bo ja nie mowie do niej po polsku. nie dociera,ze skoro tato anglik i spedzamy bardzo duzo czasu razem w trojke to nie bede mowic po polsku,bo on nie bedzie rozumial o czym mowa. i nie mam polskiej telewizji jak ona. widzialam tylko, jak jej maz robil sie coraz bardziej zaklopotany.... jego bardzo lubie, a jej nie znosze
a szczególnie tych co nie mają dzieci...