reklama

Listopad 2009

hej
kilolku współczuje przeżyć kolejowo-tramwajowych , no i mam nadzieje że Kuba szybko nadrobi i wszystko będzie ok
pola ty go nie uczyć zasypiać na rękach ,podejrzewam że większość ci zazrości tego że Wojtuś sam zasypia :tak:
martolinka nie jedziemy do PL w wakacje , mieliśmy jechać dopiero w grudniu na święta ale ostatnio rozważamy wyjazd w październiku bo marzy nam się mecz na narodowym a akurat będą eliminacje do MŚ więc zobaczymy ;-)
maxwell no tutaj to jest tak że jak jest ciepło to przez kilka dni a jak się robi zimno albo deszczowo to też się utrzymuje przez jakiś czas podoba mi się to że nie ma tego szoku temeraturowego :tak: , a cioepło też mamy :-D, u nas też Kuba nie domagał się smoczka od siostry , ja się trochę bałam że on nie będzie chciał zrezygnować bo ja długo "doiłam" ale sam ładnie go porzucił :-)
banana fajnie że Amelka chce z Tobą gotować , u mnie dzieci nie mają wstępu do kuchni po tym jak Kuba raz wszedł z krzesła na kuchenke i wytarł głową cały okap a drugi raz jak mi odkręcił wszystkie kurki ,szczęście że mamy elektryczną to się po prostu zrobiło gorąco ,bo przy gazwoej to się boję pomyśleć co by było
Gosiulek śliczna fryzurka :tak:

czekam aż się Lenka obudzi i uciekam z dziećmi na spacer bo mówią o deszczu od początku tygodnia ale jeszcze się nie rozpadało
 
reklama
Hej,

normalnie przzez ta pogodę wpadne w jakąś depresją:-(
MASAKRA!! mam dość deszczu:wściekła/y: pojechalismy do poludnia wszyscy do miasta bo mieliśmy z mężem sprawę do załatwienia i co po chwile padalo a za chwile słońce, aa szkoda gadać. Kuba w kurtce przeciwdeszczowej, Maly zasloniety w wózku jak w zimie, mi zimno w bluzie, mam serdecznie dość. Nawet mi sie humor poprawia jak pomyślę, że tesciowa bedzie za tydzien:szok: bo sie nie zanudze w tym domu, jutro ma wpaść kolezanka, a druga w piatek i byle do weekenu:tak:

dziunka to fajnie z tymi wyjazdami ma Julka:tak:

anawawka a kiedy Ty masz urlop? Bo pewnie przegapiłam:zawstydzona/y:

nic idę coś robic, u mnie tradycyjnie wszyscy śpią.
 
Witam!
U męża nadal nic nie wykryto (dziś miał gastroskopie) jutro jeszcze usg brzucha i być może jakieś badanie elektroniczne żołądka (nie wiem jak się nazywa, ale na brzuch przykładają elektrody i leży tak 2 godziny )
niby dobrze, że nic nie wykrywają, ale z drugiej strony dlaczego w takim razie on tak chudnie? dziewczyny zebyście widziały ile on je to byście nie uwierzyły :szok: no i dlaczego co 2-3 miesiące męczą go biegunki i wymioty? wygląda to jak rotawirus ale tak często? i ścina go wtedy z nóg, ze jest nieprzytomny! nie czuje rąk, nóg kompletnie nic!

maxwell no jak rano nie zabiorę smoka to młoda by z nim łaziła i łaziła! czasem w dzień też go woła, ale jej nie daje! wyje, marudzi, ale w dzień nie ma smoka i koniec! jeszcze muszę zrobić się taka twarda z nocami ;-) i z jazdą samochodem! właśnie tej jazdy samochodem obawiam się najbardziej, bo ona marudzi podczas jazdy strasznie, a smoczek jakoś ją wycisza

etna super, ze z tą kupką się poprawiło! oby tak dalej!

kilolku trzymam kciuki za wizyty u specjalistów! może nie będzie tak źle jak się teraz wydaje :-)

pola ja bym nie nosiła do spania! skoro zasypia sam to po co? przecież nosisz go w dzień, przytulasz, więc po co go przyzwyczajać do zasypiania na rękach? być może kiedyś sam tak będzie chciał! moja Martyna gdzieś do 5-go m-ca zasypiała sama , a potem się jej odwidziało i tylko na rękach i tak gdzieś do roku czasu! więc jak potrzebowała to ją nosiłam :-) z tym, że ona na rękach zasypiała bardzo szybko (jedna zaśpiewana kołysanka i spała) aczkolwiek do dziś nie zasypia sama. nie noszę już jej, ale muszę z nią być przy zasypianiu!

banAna no tego typu rady są boskie :wściekła/y: a jak Wasze wyniki?
Ana pomyśl, że jak Ty będziesz na urlopie to my już w większości będziemy po ;-)i będziemy Ci zazdrościć! a wczoraj chyba jakiś sądny dzień, bo Martyna też miała muchy w nosie :-)

Gosia fajnie, że pogoda dopisała :-) i gdzie można zobaczyć tą Twoją nową fryzurkę? pewnie na zamkniętym albo na FB ;-)

ilonka a dokąd się wybieracie? też nie cierpię pakowania!i potem rozpakowywania :-)

lotka wow zazdroszczę sił do zabaw z dzieciem :-) w takie pogody na końcówce ciąży! no super! :-)

Agrafka to wyobraź sobie! idziemy deptakiem w Ustce! pizga jak jasny gwint! kuracjuszki w zimowych kurtkach, a moja Martyna bez czapki i z lodem :-) panie mnie chciały zjeść żywcem :-)

Ania to z Was tacy zapaleni kibice? chociaż jakiś mecz na narodowym to i ja bym zobaczyła, a wielką kibicką nie jestem :-)

Moja Martyna pojechała z moją mamą na działkę! ja sobie ogarnęłam mieszkanie, byłam u chłopa w szpitalu, a teraz będę się nudzić! jezuuuuuuuuu jutro znów do pracy! ale mi się nie chce :-( mam naprawdę zdrowo pieprzniętą szefową i normalnie mi słabo jak pomyślę, że znów to babsko będę musiała oglądać i co gorsza słuchać :wściekła/y:
 
Gawit a nie masz fb?
Pewnie to już sprawdzali ale dla pewności zapytam o tarczycę? Często właśnie przez nią się chudnie mimo ogromnego apetytu.

mam fb :-) ale od niedawna i jeszcze go za dobrze nie obczaiłam :-)
a tarczyca męża była sprawdzana w pierwszej kolejności i to też nie to :-( ogólnie to on ma książkowe wyniki! z nich wychodzi, że jest zdrów jak ryba! tylko w takim bądź razie dlaczego tak się u niego dzieje?
eh on by chciał przytyć, ja schudnąć :-D chętnie byśmy się zamienili, ale tak się też nie da :-D
 
Gosia dzięki :-)
Od godziny próbuję połączyć się z mCzatem w mBanku i od jakiejś pół godziny wyświetla mi, że jestem 3 w kolejce i że za około 1 minutę konsultant się ze mną połączy :wściekła/y: normalnie jakby nie to, ze tyle czekam i że to dość ważna sprawa, to bym poszła w cholerę!:wściekła/y: bo dodzwonić się do nich to też graniczy z cudem! a tu choć nie musze z słuchawką przy uchu chodzić
 
reklama
Tworzycie....:-D, a ja nie nadążam czytać;-)
Polaa - planuję sierpień urlopowy...
Gawit - oby małżonowi niczego "szczególnego" nie znaleźli.
No i znów mnie przytkało umysłowo....:szok:, zdaje się, że pogoda się zmienia... u nas jeszcze duchoto-wiatrota była,,,
Idę poszukać mój rozum, ;-)
Edit. Znalazłam ...
Etna - super, że Pawłowi się powoli normuje...
Cleo - oby firma wreszcie dojrzała do "opieki pracujących" , a pogoda nam się poprawiła.
Dziunka - fajne macie te wyjazdy... to się Julka nazwiedza i nachodzi.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry