Cleo do kajetan jedziemy 19 lipca juz. Oczywiscie po znajomosci termin załatwiłam. Nie wiem czy to prawda ale terapeutka powiedziła ze czeka sie na termin okolo roku ale moze ppowiedziła tak ltego ze u nich mozn zrobic te badania prywatnie.
Wydaje mi sie ze kazdy z tych pecjalistów cos znajdzie, bo jak znajd to beda musieli przeprowdzic terapie, za nie mała kase. Obym sie myliła i niesłusznie ich posadzała.
A w drugi tydzien urlopu oczywiscie przyjedziesz do mnie

A. zakupił huśtawkę ogrodowa i teraz sie z Zuzka bujamy raz na hamaku, raz na hustawce... nie bezie miala laska problemu z błednikiem, nie bedzie ;-)
Muszę się Wam pochwalic ze wreszcie nuczyłam Kubę pedalowac! cieszylismy sie obydwoje jak glupki. Troche ciezko mu jeszcze idzie i na 3 kołowym rowerku ale pedaluje, ufff
Ana a nie mysllas by swoim pannom ograniczyc cukier? (jak nie dajesz to brzo przepraszam) mnie lekarz zrupał pare razy ze daje słodycze, płatki, słodkie soki i jogurty i w koncu spróbowlam i faktycznie w te dni gdy nie daje sa duzo spokojniejsi, ale naprawde duuuzo. Dzisiaj poszlm z nimi o biedronki, tacy grzeczni i spokojni byli az dumna bylam, wrócilam, wypakowuje zakupy, rozgladam sie a chlopaki juz od bbci ida z ogromnymi lizakami w pyskach
co do dobrych rad to ja jestem bardzo niemiła. Zwykle nic nie mówie i zciskam zęby ale mina mówi sama za siebie, w najlepszym wypadku chamsko olewam i po prostu odchodze. A jak mam zły dzien to pytam czy nie maja własnych spraw

jestem uczulona na dobre rady
Dziunka ales ty sie rozrywkowa zrobila.
Nieźle Julke przegonia po tych kapliczkach.
Zuzia tez ostatnio zaczela smoka ssac. Na razie w dzien nie daje, tylko o usypiani. Zobaczymy jak to sie rozwinie. Mam straszne wyrzuty o tego smoka. O dziwo Michalek, który dopiero niedawno sie ze smokiem pożegnał i byl to ciezki bój nie chce smoka od Zuzi za to Kuba chce odzyskac swojego, bo cwaniak wie ze jest on w jego pudełku z pamiatkami. DO tej pory go nie interesował a teraz nagle chce go ssac
Gosiulek ja tez chętnie fryzurkę zaraz podpatrzę
gawit a on nie ma tasiemca??????
moi chlopcy do tej pory bardzo lubili jezdzic smaochodem. Jak jechali z dziadkiem na wycieczke to ogladanie krajobrazów, aut i wszystkiego do około bylo taka sama atrakcja jak cel wycieczki a teraz zrobili te pieruńskie ekrany przy drogach, a jeszcze tesc wiadomo woli autostrada pojechac bo szybciej a tam juz wogole świata nie widac. Ponoc ostatnio jak do Kolacinka jechali to przemarudzili calusienka droge i trudno im sie dziwic.
Teraz w sobote wybieraja sie do Sochaczewa do Muzeum Kolei Wąskotorowej i Muzeum Bitwy Warszawskiej i cos musze wymyslec. Gyby choc cd tesc w aucie miał to jakies audiobuki by posłuchali. Takie dvd to chyba spory wydatek nie? i to chyba raczej na jedna osobe czy dali by rade we 2 obejrzec jak przypieci w fotelikach?
no dobra, ide teraz podłoge umyje, a później spróbuje inne wątki ogarnąć.