Maxwell nie kupiłam regalika, bo nie było, wcale. Nawet babka sie ze mna wykłucala, ze to nie ten dzien miały byc ale nie miałam przy sobie gazetki wiec nie moglam jej udowodnic.
Mama po operacji dziwnie. W sobote rano obudziła sie po narkozie a w południe wracała o domu pociagiem

nie pozwoliła by tata przyjechał po nia samochodem (w sumie racja, bo on sie na warszawe nie nadaje ) ja chciałam poprosic tescia by po nia pojechał ale zabroniła. Uparła sie i juz, ona taka jest, zawsze da rade, a widac było ze jest skonana Skarzy sie ze ja troche boli, własciwie wcale ale ona sie nigdy nie skarży wiec musi ja napier... miała isc we wtorek juz do pracy ale wiem ze pozamieniala sie by isc dopiero w czwratek wiec tez niedobry znak. W szpitalu chcieli jej dac L4 na 2 tygodnie ale ona ma własna działalnosc, wiec nie brała ale sam fakt ze lekarz proponował te 2 tygodnie le ponoc powiezil jej ze moze isc do pracy jesli chce
Mamajulii to moja mama była w szpitalu. Tata z bratem co prawda mieszkaja pod nami wiec wypadaloby ich dożywic ale mama zostawiła im pomrożonych obiadów jak na wypadek wojny. Natomiast tescia z tesciowa staram sie chociaz obiadem ugoscic po tym jak wracaja z wycieczki z chlopakami.
Dzisiaj ich na imieniny do cioci zabrali wiec tez mielismy kilka godzin wolnego, poszlismy sobie na kawe. Straszliwie szybko mi ten weekend minął, duzo szybciej niz z dziecmi ale jakos nie wypoczelm za specalnie, mimo, ze spałam do 9
Teraz ja sie głowie nad prezentem dla tesciowej na imieniny, chcialabym by bylo to cos nietuzinkowego
Mamapatryka witaj, fajnie ze juz na swoim. A co kupiliscie? domek, mieszknko? pochwal sie
sawi szabrowaliscie w parku narodowym?

oj nielanie, mandacik sie należy ;-)
grr komp mi sie wiesz dosłownie co kilka sekund, nic napisac nie moge grr co za zlom