jejuś coś się od piątku ogarnąć nie mogłam :-( weekend jak zwykle na działce, poza tym z Majorki przyleciała moja przyjaciółka i czas nam za szybko ucieka :-( no, ale będzie do końca września, więc choć trochę się nacieszymy sobą, a nasze córki się pobawią :-) mimo, że rocznikiem jest między nimi 2 lata różnicy, a miesiącami półtora roku to nawet sie ładnie bawiły :-) Przyjaciólka oddała mi matę edukacyjną (bo jej pożyczałam) i słuchajcie rewelacyjna zabawka dla 3-latki :-) Martyna przebawila sie na niej cały wieczór

nie pozwoliła schować

stoi w kącie i czeka na jutrzejszy dzień zszokowało mnie, że moje dziecko jedną zabawką potrafi się tak długo sama bawić

Nie pamiętam czy pisałam, ale badania męża wyszły ok, znaczy zdrów jak ryba. ot ma szybką(nawet bardzo szybką) przemianę materii (jejkuś jak ja bym taką chciała ;-) )
Martyna rozrabia, właśnie przed chwilą ją uspiłam, bo już miałam jej dość i jakby nie zasnęła, to mogłoby się to źle skończyć albo dla niej albo dla mnie!
chłop mnie wkurza , czyli standard ;-)
Martolinka super, że z uszkami Ali wszystko ok! no i mam nadzieję, że te lęki szybko Antkowi miną!
MamaPatryka witaj :-) dobrze, że już wszystko ok u Was!
Ana oj to jak się jedna bądź druga rodzinka zjedzie to macie wesoło ;-) w sumie fajna jest ta opcja z wynajmowaniem pokoju!
Polaaa ależ Ty masz fajnie z tymi swoimi synkami, że tak ładnie śpią! :-) z tego co pamiętam Kuba chyba nadal ma dość długie drzemki w dzień i na Wojtusia raczej też nie narzekasz :-)
co do teściowej - Bogu dzieki, że moja mieszka od nas 250 km i widzę ją bardzo rzadko, bo mojego jakoś do jego rodzinki nie ciągnie! ogólnie to całe szczęście, że ta jego "cudna" rodzina mieszka daleko od nas! (no poza jego siostrą, bo jest rewelacyjna dziewczyna) tak widywać się z resztą wystarczy mi raz na 3-4 miesiące
Cleo oby pogody się nie sprawdziły i obyś miała cudną pogodę! super rewelacyjne słońce, upały :-) a co do drogi to hmmm u nas sprawdza się laptop i ulubiona bajka :-) "Boba Budowniczego" potrafi oglądać i ze 2 godziny jakby jej pozwolić :-)i niestety często w aucie jej pozwalamy, bo wtedy mamy ciszę i spokój :-)nie płacze, nie woła, że chce do mnie na kolanka ;-) siedzi i ogląda bajkę, a my możemy w miarę bezstresowo jechać :-) aczkolwiek niestety czasem ma taki dzień że i bajka nie pomaga :-(
Pozdrawiam wszystkie, bo oczywiście zaćmienie umysłu i nie pamiętam co i komu jeszcze miałam pisać :-(