reklama

Listopad 2009

reklama
Witajcie ja na szybko z pracy dziś mam ostatni dzien 12h i dwa dni wolnego. Padam, bo miałam niezy maraton. U nas wszystko dobrze. Jutro was nadrobię :tak:

MARTOLINKA kciuki zaciśnięte. Będzie dobrze.
 
hej...
kurde nie nadążam za Wami.jak zwykle wszystko zgonię na pracę ale tak jest cały week w robocie...już jedną nogą jestem myslami nad morzem...pogoda mnie wnerwia bo ma być nieciekawie a ja chce sie opalać!!!!!!!!!!!!!!!!!!! trudno bede kisisc tyłek w weesołym itp ;-)

macie jakies pomysły jak "rozerwać" Igiego w czasie jazdy...bo troche sie bedzie jechało z Wawki a nigdy tyle nie jechał...:-/

Pathanka Ty to widze podobnie jak ja pracujesz i ledwo żyjesz....
Ana nie kracz mi o pogodzie błagam:-(wyszukaj że bedzie ciepło i linka od razu poproszę :-D
MamaPatryka Witaj znowu ,pochwal się swoim mieskazniem/domkiem ,napisz NAm cos więcej chwal się chwal kochana:-)
Kilolku Twoja Mama widzę jest jak Ty albo odwrotnie..po opaeracji sama do domu...niezle:sorry2:
MArtolinka trzymam kciuki..nie doczytałam ocb z tym audiologiem ...:-(
 
Badanie wyszło super :tak:czyli w uszku była maź płodowa w szpitalu a nie żaden niedosłuch.

Także w piątek już w końcu idziemy na pierwsze szczepienie i koniec ze specjalistami:tak:


Cleo myślę , że na raz tej trasy nie uda się WAm zaliczyć. Szczególnie , że hmm ta trasa jest bardzo męcząca. Na pewno przydadzą się książeczki , ulubione zabawki , auta , którymi można jeżdzić po fotelu. Pewnie mały Ci przyśnie więc też trochę czasu minie
 
Ja roznie jezdzilam z Tomkiem, i w dzien, i w nocy. musi miec w zasiegu kilka swoich autek, miska z ktorym spi, obowiazkowo kocyk do nakrycia jak juz usnie, sporo chrupkow kukurydzianych i wode w bidonie :-) jak juz jedziemy to ok 10h, pod sam koniec zaczyna sie nudzic i nawija sam do siebie jak opetany, wiec dla nas znosnie. :-)
 
Witajcie,
jeszcze niech jutro pada i depresja u mnie murowana:zawstydzona/y:
No niemożliwa pogoda w tym roku:wściekła/y:
Jak juz ledwo chodzilam w ciazy to upał a teraz szkoda gadać:-(
Pada, pada i pada, mozna się zalamać:-(

marotlinka super, ze wszystko ok:tak:

Cleo zyczę pogody jak bedziecie nad morzem;-)

Kuba z moim na basenie, Wojtek śpi a ja robię obiad:tak:
ale jak patrzę przez okno to się wszystkiego odechciewa, pranie w domu sie suszy, a kolejne czeka na pranie, mam dość.
Wojtka przebieram kilka anawet kilanaście razy na dobę, tak się mu ulewa. Kubie ulewalo się do roku i coś czuje, ze bedzie tak samo:-(
Teściowa w środę wieczorem przylatuje, niech się zajmie wnukami:-D
musze jechac do miasta ale w taką pogodę nie mam najmniejszej ochoty, sorry za to marudzenie ale naprawde coś się robi...
 
reklama
Martolinka no to super wieści i trzymam kciuki za pierwsze szczepienie, powiedz jak tam Antek ze spaniem???

No ja jestem po urodzinowym weekendzie, chyba wszyscy razem z Pawłem jesteśmy zmęczeni i dzisiaj siedzę w domu. Odpoczywam sobie: piorę, prasuję, sprzątam, myję podłogę, szafki, ręczne pranie, obiad(u tesciowej dziewczynki i zażyczyły sobie spaghetii-tesciowa spasowała:-D), mam w planie sobie jeszcze poczytać, ale dużo mam prasowania:dry:.

MamaPatryka witaj !! To jestesmy na tych samych tabletkach:tak: a czemu się na nie zdecydowalas?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry