• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

chyba dosłownie sobie ten deszcz wziął moję sowa "żeby się wypadało" a po 14 mam iść po małego:sorry:ee to mówiecie że pogoda sie ma poprawić ...aby deszczu nie było i ciutenkie słonca chociaż:-p

Agrafka a może jednak temat nie zamkniety ,zobaczysz za 2 lata .Póki co masz Alusię i świeżaka Wojtusia ;-)
 
reklama
Agrafka super

Która mi pozazdrościła pogody? Przyznać się.;-) leje,zimno :wściekła/y:a miałam prać.
hehe nie ja :tak:
raz na jakis czas moze mnie uwięzic w domu, przynajmniej troche wiecej ćwiczen z Kuba zrobie, cos posprzatam, chociaz nie za wiele, bo Zuzka w domu krótko śpi, nie to co na dworze.
Własnie porysowałam sobie na ścianie miejsca n gwoździki na zdjęcia. Zdjęcia w antyramach leza od lutego :zawstydzona/y: moze juz czs je powiesic :sorry:

Cleo
na weekend maja juz byc upały ale ostrzegaja ze beda brdzo duze huśtawki temperatur, w sobote ma byc 34 stopnie a w niedziele tylko 20 i tak cąły tydzien wiec beda straszne burze na pewno

ide poszukac jakis gwozdzi.... czy ja mam gwoździe?
 
Dziś jestem tak rozmemłana jak nigdy dotąd.:zawstydzona/y:
Kikolek - aaaaaaaaa to nie wiedziałam o tym tel.,,, ja dlatego mam pancernego samsunga:-D podobnież nie do zajechania... brak mi jednak części funkcji nokiowych....
Agrafka - wow, gratki dla małżona, super, że ok ze zdrowiem;-)
Gosiulek - może nie tak, że pozazdrościłam pogody, ale :-D:-D zastanawiałam się gdzieś TY , bo tu prawie w całym kraju leje....
Cleo - ano była ściana deszczu, teraz nawet jaśniej mi się zrobiło...
 
pochwaliłam Alutkę wczoraj a dziś diabeł wcielony od rana.. matko
Antek śpi ładnie a panna nie zamierza tylko złości się kolejną godzinę. a mi się tak marzy drzemka pół godziny

Ja z kolei całe życie mieszkałam w domu i nigdy więcej:zawstydzona/y:;-)dobrze mi w bloku tylko metraż mógłby byc większy
Maxweel a mieszkanko macie już upatrzone?
Cleo wypluj te słowa o pogodzie , bo jeszcze tak bedzie!! myśl optymistycznie
Agrafka z każdym dzieckiem Twój M radzi sobie coraz lepiej. Przy trzecim będzie już zgórki:-p
 
Ania, teraz dopatrzyłam, że Lenka skończyła już 8 m-cy (3 dni temu:zawstydzona/y:)- buziaczki dla niej:*:*:*
Ana, mnie też to wkurza - pogoda nie potrafi zrobić się taka "średnia", żeby nie lało, ani nie było upałów..jak już to albo albo:wściekła/y::eek:
Polaa, czym Ci podpadł?;-) A co do mojego..tak, był żonaty , na szczęście bez dzieci..ale mieli kościelny, więc..jesteśmy na "cenzurowanym" w kościele:baffled::-(
Kilolek - niezła terapia- w ryżu :-D I jak, pomaga im?:-D
Agrafka - super, że wyprawa udana, wizyta u gina oki i inne rewelacje na plus;-):-)
Pathanka, dzisiaj o 18.00 podpisujemy umowę przedsprzedaży, laska jest bardzo "napalona" na nasze mieszkanie..i dobrze:-) Sporo jej zostawiamy (ja sie cieszę, bo nie chcę z tego mieszkania żadnych mebli, ewentualnie kanapę z dużego do wykończenia przez dziewczyny)..
Gosiulek, ja nie..jak dla mnie może jeszcze ze dwa dni popadać;-)
Martolinka mamy, nawet 5:-D:tak: Teraz możemy na spokojnie oglądać i wydziwiać:-) Przedtem nas blokowało nasze mieszkanko..kiedy wyslać Ci paczuszkę?
 
maxweel jak zrobię Ci przelew;-)
ale się wkurzyłam.
jakiś czas temu zapukał do naszych drzwi koleś i mówi , że zbiera jedzenie , odzież itp. Jest z biednej rodziny i czy mogę jakoś pomoc. Coś mu dałam .. i tak zaczął przychodzić regularnie 2 razy w tygodniu. Zazwyczaj do nas na 10te pietro docierał już z reklamówką jedzenia. taki zrobił sobie sposób na życie. ZAczęło mnie to wkurzać , bo ile można?
Usypiam małą a tu ktoś dzwoni . Nie otwieram , bo mała prawie śpi tak się wybudzi.. dzwoni drugi , trzeci , czwarty raz. Mała się rozryczała więc wzięłam ją na ręce i otwieram a tam ten chłopak i zaczyna swoją śpiewkę. Powiedziałam mu , że ludzie cięzko pracują na to co on zbiera i niech szuka pracy , bo straci całą ludzką życzliwość. Można pomóc raz , drugi , ale on nie jest na moim utrzymaniu
 
Witajcie!
czy jest gdzieś wątek "zachowanie naszych mężów" bo miałabym tam do napisania całą trylogię :wściekła/y: nosz dawno nikt mnie tak nie wpienił i zranił jednocześnie :wściekła/y:

maxwell super z tym mieszkankiem! ja jestem cholerną zazdrośnicą i nie wyobrażam sobie mieszkać w mieszkaniu w którym mój m mieszkał ze swoją była! aczkolwiek w tej chwili wszystko mi jedno, bo mam na niego takiego nerwa, że najchętniej to kazałabym mu się spakować i wynosić, ale nie mam tyle odwagi :-(

martolinka a no właśnie po powrocie do pracy jestem w szoku! szefowa jest tak miła i grzeczna, że to przechodzi ludzkie pojęcie! teraz przegina w drugą stronę! podejrzewamy, że dyrekcja dowiedziała się, że na temat naszego zakładu na gazet.pl zostało założone forum i są tam bardzo niepochlebne opinie o szefowej! generalnie forum najprawdopodobniej założył ktoś z rodzin pacjenta i pisze tam, że personel w porządku, ale naczelna be :-D
co do pogody to masakra jakaś :-(ale tamto lato, przynajmniej w centrum PL, było bardzo podobne do tego! po 15 sierpnia się zrobiło prawdziwe lato, ale teraz jest porażka! najbardziej żal mi osób, które powyjeżdżały nad morze, bo ponoć pogoda tam koszmarna :-(

Cleo ja wychowana w blokowiskach, ale mój chłop w domku i kiedyś mieliśmy plan, żeby wybudować coś swojego, ale na dzień dzisiejszy to ja nie wiem czy będę w ogóle z moim męzem, a co tu dopiero o budowie domu mówić :-( aczkolwiek bardzo bym chciała w domku mieszkać i mam nadzieję, ze kiedyś to marzenie zrealizuję

ana współczuję choć ja mam często pobudkę o 4 i wołanie "mama wstawaj już jest dzień" (bo za oknami widno ) i tak kokosi się do 6, potem zasypia, śpi paskuda do 9-10, a ja 6.30 wstaje do pracy :no:

Zmykam dziewczyny bo nie do życia jestem :-( nie mam na nic siły, w jakąś depresję wpadnę niebawem :-(
 
reklama
gawit śmialo, mozesz tu sobie na męża pnarzekac
tutaj to tak nie bardzo, bo dziad bądź "ktoś" od niego jeszcze to przeczyta :wściekła/y: eh ja wiem, że my jesteśmy z Wenus a oni z Marsa, ale czasem po prostu lepiej, żeby go nie było! albo, żeby choć się do mnie nie odzywał! mam nadzieję, że teraz właśnie tak będzie! nie będę z nim rozmawiać poza tym co muszę!
(ciekawe ile wytrzymam:-(, bo ja to cholerna gaduła jestem :-(, a co tam z Martysią sobie pogadam :-D najwyżej :-D )
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry