Witam!
Wyprawiłam dziecko z babcią na działkę i miałam sprzątać mieszkanie! no ale przecież za 2 tyg remont więc się nie opłaca

i pojechałam do chłopa do pracy

przed chwilą wróciłam, włączyłam tv (mam szansę obejrzeć coś innego niż minimini i jimjam) no i zjadłam całą torebkę cukierków

tak jakoś same wpadały do buzi
martolinka a no właśnie - przebite uszy. przebiłam Martynie we środę. fakt sama wołała. bardzo mnie prosiła, ale idąc do kosmetyczki cały czas kołatała mi myśl, że świadomie robię dziecku krzywdę

trochę płakała przy przekuwaniu, czasem zapłacze jak jej psikam wodą utlenioną i kręce tymi kolczykami, ale nie zawsze, więc nie wiem od czego to zależy.
nie wiem czy dobrze zrobiłam, cały czas mam wątpliwości , że jednak za wcześnie! niby do czasu pójścia do przedszkola się uszy zupełnie zagoją (bo niby 6 tygodni) ale jakoś tak nie mam przekonania do tych kolczyków

no, ale teraz już po ptokach ;-)
banana gratuluję mazduni :-)jak autko cieszy! mi chłop też niedawno kupował nowe, bo moja stara micrunia się już wyeksplatowała! i mimo, że kupił mi zwykłego lanosa to kocham go bardzo! i teraz tylko upiększam :-) ostatnio alufelgi kupiłam :-)ktoś by pomyślał, że babie walnęło na łeb
etna wow ale pielgrzymów! a to tacy co to do Częstochowy idą? albo do innego sanktuarium? sama kiedyś chodziłam an pielgrzymki! dawne dzieje

dziś by mnie za nic w świecie nie namówili. troszkę mi się światopogląd zmienił
pola to co dostaniesz? ;-) chwal się koleżanką
mama ja też podziwiam za to allegro. ja się w ogóle za to zabrać nie mogę

najbardziej rpzeraża mnie fakt, że te rzeczy muszą jakoś wyglądać, a żeby wyglądały to trzeba by je poprasować

a jak mam prasować tyle rzeczy to mi się od razu odechciewa ;-)
ana w sumie fajnie, że masz takie swoje coś co daje Ci odprężenie! też powinnam coś takiego znaleźć dla siebie
anian moja Martyna też sama te kolczyki chciała i nie kazała nikomu mówić (znaczy tacie, babci, dziadzi itd) bo ona zrobi im niespodziankę :-)i faktycznie każdy zaskoczony :-)
moja mama jutro wyprawia imieniny więc będziemy na działce, aczkolwiek zamierzam wrócić, bo zjedzie się do mamy sporo osób i ze spaniem będzie problem. no to my sobie wrócimy do domu i spokojnie się wyśpimy :-)