reklama

Listopad 2009

reklama
pogoda w Wawie jak nad morzem do wczoraj:-Dczyli fajnie i nie fajnie:-Dpralka pierze a Igi z D na dworze puszczają bańki z pistoletu oczywiście zakupionego we Władku:-Dnormalnie hit

ale słuchajcie jakie jaja...jedziemy i myślę sobie zapomne i odpocznę od roboty...uwierzcie nie dało się..na trasie pełno Biedronek...pełno tirów Biedronkowych..mało tego pełno latajacych Biedronek...no nic....wchodzimy do pokoju naszego otwieram szafę a tam co??parawan z Biedronkami no to już byl szczyt:-Da i codziennie przechodziliśy koło Biedronki...masakra tam mają 24 na dobę zreszta inne sklapy tak samo Polo np...

dobra dobra juz nie piszę ;-)


co tam u Was bo nie wiem czy nadrobię a coś nowego się działo dzieje??
 
Hej laski. Cleo to gratuluje i zazdroszcze udanego wypoczynku :) a Maxwell gratuluje i tez zazdroszcze powrotu do pracy :) A kto jest z dziewczynami hm? Bo jakos mi to uciekło ;p
My dzisiaj dzien przygód mieliśmy. Cały dzien na spacerach i sklepach. Młodemu w autobusie sie słabo zrobiło i zwymiotował ;/ Dobrze ze dziadki w bytomiu to przeprałąm ciuchy i dalej jazda ;p
Na zakupach pokaze wam no i martolince co kupiłam. Miała byc oferta pizam aaaaa...... to na odpowiednim wątku ;p

Co tam u was??;p
 
Witajcie ja dzis w pracy, ale że pogoda super to centrum świeci pustkami i mogę sobie do was zajrzeć na spokojnie. Choć nie nadrobiłam was za wiele. Musze pochwalić mego męża bo w ciągu dwóch tyg zrealizował moje małe i większe marzenia. Zrobił cuuudną chuśtawkę z bali z ławką to było moje marzenie z dzieciństwa. I na imieniny sierpniowe kupił mi złoty łańcuszek, zawsze taki nosiłam i traktowałam jako talizman, a jakiś czas temu Jasiek mi zerwał.

CLEO WITAJ !!!! Super, że odpoczęłaś i pogoda dopisała.

MAXWEEL gratuluję zakupu. Teraz będziecie mieć o wiele więcej miejsca.

BANANA tobie również gratuluję zakupu Madzi :-)
 
Wrócliliśmy z działki od rodziców:-)
Cleo, witaj z powrotem;-) Super, że wyjazd udany i pogoda dopisała!!!
Kilolek - jutro przy podpisywaniu przedwstępnej uzgodnimy wszystkie terminy..na razie i tak czekamy na kasę od tej naszej kupującej -ma czas do połowy września. My znów mamy czas wg tamtej umowy do końca października na opuszczenie mieszkania...i myślę, że taki własnie będzie termin przeprowadzki..P
Polaa, cyknij fotkę prezentu od dzieci, plissss:-);-)
Mama - młodsza od końca września uczęszcza do żłobka, a starsza na razie z tatą(jest na tacierzyńskim), a od tego czwartku będzie z Marysią córa mojej koleżanki z pracy. No i od wrzesnia do przedszkola..
Pathanka, to teraz będą romantyczne uniesienia na huśtawce?:-p:-)
 
Wróciliśmy z tych imienin, masakra. W mieszkaniu było 35 stopni. Dzieci w łózkach ale Zuzia bardzo niespokojna. Chhyba sie dzisiaj przypnie do cyca na cala noc
 
Hejka!
Niedawno wrócilismy z imienin mojej mamy. robiła na działce więc młoda cała szczęśliwa. wracać nie chciała, ale jutro umówiliśmy się ze znajomymi nad wodę :-)a Martysia bardzo lubi ich córeczki więc ostatecznie wsiadła do auta i wróciliśmy. matko jaka z niej gaduła :szok: całą droge z działki do domu nawijała :szok:

maxwell super z tym mieszkankiem! gratuluję! ja się nie mogę doczekać końca naszego remontu :-)(a jeszcze się nie zaczął na dobre) i nowych mebli! najbardziej to ich wybierania :-)

Cleo witaj! super, że wyjazd tak się Wam udał!

Pathanka super z tą huśtawką :-)

pola rany! zazdroszczę męża! :-)

ana współczuję @ :-( w te upały to normalnie koszmar! i kobita to jednak zawsze ma przechlapane ;-)

no i więcej nie pamietam! zmykam, bo jeszcze chcę trochę mebli w necie pooglądać!
 
Ja na szybciocha , bo padam na twarz...
Cleo - witaj po urlopie. Super, że mieliście taką pogodę.
Maxwell - trzymam kciuki za mieszkanie. Oby wszystko się poukładało po Waszej myśli.
Lotka - nieźle małżon się załatwił, dobrze mieć ciemną karnację.;-)
Kikolek - oddechy po imprezie.. Mam nadzieję, że Zuzia nie odchoruje.
Gawit - fajnie, że macie już plany na jutro;-)
My wylądowaliśmy na wsi, tam był basen i dziewczątka się pochlapały, o 19 miały już fazę jedziemy do domu, wsiadły do auta, na foteliki, próbowały się przypiąć... jakoś udało się je zagadać i tak po 20 wyruszyliśmy do domu, zaprosiły mnie do tyłu.. siedziałam wciśnięta między fotelikami, wszystko po to, by nie zasnęły,,, w domu przygotowanie do snu i padły, a ja jeszcze prańsko i podlewanie ogródka, by jakoś móc oddychać nocą... Więc znikam spać, bo od 6:30 na nogach i p świeżym powietrzu prawie na oczy nie widzę.
Miłej nocy
 
Ostatnia edycja:
Hey kobitki!

Maxwell
gratuluję mieszkanka...

Cleo witaj i cieszę się, że wyjazd udany :)))

Przepraszam, że tak na chwilę ale cały czas się pakuję i pakuję bo jutro wyjazd. Postaram się do Was zaglądać. Buziole wielkie....
 
reklama
A ja witam sie z rana....
z zapowiadanych burz u nas nici, cała noc ukrop, juz nie wyrabiam, musiałam wstac. zalaczyłam sobie wiatrak i siedze pod nim pijac wode z lodowki ;-)
A tak sie ładnie błyskało wieczorem.... Ktos wie, kiedy sie ta pogoda męcząca skonczy?!?!?!
ide sobie poczytac co sie gdzie dzieje... miłej niedzieli!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry