reklama

Listopad 2009

Hejka!
AZA - miłego wypoczynku!
Lotka - ale masz pory pisania ;-), ja jeszcze chwilkę pospalam jak Ty napisałaś posta i moja starsza się obudziła...:-D U nas susza jest, jakieś chmury chodzą, ale ... czy popada nie wiem.
Ogólnie dzisiejszy dzień leniwy, po wczorajszym dotlenianiu.:-D Dziewczątka nawet spokojne, ale jak spały od 22 do 7 i miały tlenu wczoraj sporo oraz 2 namioty i basen , to wiadomo, że poszalały.;-)
 
reklama
Hejka!
AZA - miłego wypoczynku!
Lotka - ale masz pory pisania ;-), ja jeszcze chwilkę pospalam jak Ty napisałaś posta i moja starsza się obudziła...:-D U nas susza jest, jakieś chmury chodzą, ale ... czy popada nie wiem.
Ogólnie dzisiejszy dzień leniwy, po wczorajszym dotlenianiu.:-D Dziewczątka nawet spokojne, ale jak spały od 22 do 7 i miały tlenu wczoraj sporo oraz 2 namioty i basen , to wiadomo, że poszalały.;-)
No doszlam nieco do siebie i odpłynełam ;-) przespałam jeszcze godzinke ;-) Tata byl w domu, wiec Tom go dreczył zeby sie bawił ;-)
deszczu jak nie bylo tak nie ma, a mi sie zachcialo ciasta drozdzowego z rodzynkami, pogonie chlopakow po rodzynki i uruchamiam maszyne do chlebka, nich mi piecze, a co ;-)
a teraz kaaaaawyyyyyyyy :-)
 
Ja znowu witam się z pracy dziś na szczęscie do 18 tylko. Noc u nas okropna jasiek budził się co chwilkę i wołał pić, u nas nie spadła ani jena kropla deszu a u rodziców 45 km dalej lało pół nocy.

LOTKA mi tu pokazuje, że już od dziś do środy ma być po 24 stopnie bynajmniej u nas.

AZA udanego urlopu :)

POLAA spóźnione życzonka urodzinowe.
 
Ja znowu witam się z pracy dziś na szczęscie do 18 tylko. Noc u nas okropna jasiek budził się co chwilkę i wołał pić, u nas nie spadła ani jena kropla deszu a u rodziców 45 km dalej lało pół nocy.

LOTKA mi tu pokazuje, że już od dziś do środy ma być po 24 stopnie bynajmniej u nas.

AZA udanego urlopu :)

POLAA spóźnione życzonka urodzinowe.
W sumie mamy niedaleko, moze tu bedzie podobnie, chociaz ostatnio jak nie zobacze to w zadne prognozy juz nie uwierze... ;-)
 
Hej,

bardzo Wam dziękuję za życzenia:tak: za te na bb i na fb;-)
Imprezka udana, pozwolilam sobie trochę wypić:zawstydzona/y: od razu się człowiek odstresował, mąż nie pił bo wiedział, że ma dzieci:-D mi tez się nalezy raz na kilka lat:-D tylko zapomniałam, że ja alkoholu nie lubię:zawstydzona/y: i jakos dziwnie sie czuje dzisiaj:zawstydzona/y:
Kuba od rana układa puzzle, ostatnio na nowo tylko puzzle i puzzle. Pojechali z moim po nowe bo te kilka sztuk co ma to zna juz na pamięć ale i tak mnie zaskoczył, super mu idzie:tak:
 
witajcie ten upalny dzien. Tez juz mam serdecznie dosc. W południe była mała burza, wiec moze w godzinkę bł,o przyjemnie. Tuż przed burz poszlismy puszczać latawce a zaraz po biegaliśmy po kałużach, na bosaka oczywiscie. A teraz znowu koszmar.

ciekawostka - własnie oglądamy ping-ponga na olimpiadzie. Gra 2 naszych "sąsiadów" w sensie mieszkańców naszego miasta, zawodników naszego klubu. Obaj są z Chin, jeden gra w barwach polski, drugi hiszpanii. I o to właśnie tacy reprezentanci krajów...
 
Ostatnia edycja:
Witajcie,
Umowa przedwstępna podpisana:-):-):-)
Teraz czekamy na mojego brata, który się zapowiedział na spóźnioną kawę urodzinową S.:tak:
Aza, udanego urlopu!!!A coś tam wspominałaś o wspólnym wypadzie..poproszę o szczegóły;-):-)
Polaa, super, że urodzinki udane!!!No i mąż widać, że się stara;-)
Lotka, chlebek upieczony??:-)
 
Witajcie,
Umowa przedwstępna podpisana:-):-):-)
Teraz czekamy na mojego brata, który się zapowiedział na spóźnioną kawę urodzinową S.:tak:
Aza, udanego urlopu!!!A coś tam wspominałaś o wspólnym wypadzie..poproszę o szczegóły;-):-)
Polaa, super, że urodzinki udane!!!No i mąż widać, że się stara;-)
Lotka, chlebek upieczony??:-)
właśnie sie objadam na ciepło ;-)
 
reklama
No kobity meldować się! Pogoda tu jako taka, kilka razy się zbierało, ale tylko postraszyło, a jak u Was?
Lotka - mniam ... kawa..., drożdżowe na ciepło... mmmm ojjj łasucha na tortury skazujesz:-D:-D:-D
Pathanka - ale pogodę mamy tego roku szkoda gadać. Mam nadzieję, że choć trochę niedzieli masz dla rodzinki;-)
Kikolek - małżon ogląda olimpiadę, a ja nawet nie wiem co leci:-D:-D, zazdroszczę polatania po kałużach, u nas lipa w tym zakresie.
Polaa - Twój małżon coraz bardziej w moich oczach zyskuje;-), zapewne nie zaalkoholizowałaś się na maxa, stąd organizm zdziwiony;-):-D
Maxwell - gratulacje, trzymam kciuki, by wszystko poszło zgodnie z planem z mieszkaniem.
Moje przez pogodę rozmemłane , same nie wiedziały co chcą, obrażały się o byle co, jakoś dotrwaliśmy do 20 i padły.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry