reklama

Listopad 2009

Witamy ja dziś mam wolne a czasu w ogóle. Od rana wzięlam się za sprzątanie, bo po mału ale systematycznie zarastamy brudem. Później zakupy i plac zabaw. I po powrocie dalej sprzatanie, któe przerwałam, zeby uśić panicza położyłam się obok niego i tak odleciałam szybciej chyba niż on na 1,5h i zastałam somorie i gomorie, bo wszystko było przygotowane do mycia podłóg. Na szczęście skończyłam przed pobudką Jaśka. Jutro też wolne to może cosik odpoczne.

MAMA super weekend mieliście. Inna kobieta z Ciebie tak trzymaj

ETNA WOW no niezłe miałaś te wyniki, dobrze, że się przebadałaś.

MAXWEEL ajć co za pech z tym mieszkaniem, ale lepiej wszystko wyjaśnić teraz niż mieć jakieś problemy. Macie jeszcze troszke czasu.
 
reklama
No udało sie nam wyjść do południa na spacer:tak: A teraz co po chwilę albo deszcz albo słońce:tak:
Wojtuś już czwartą godzinę oczywiście na brzuszku
yes2.gif
On nawet w wózku na spacerkach śpi na brzuszku a w nocy jak sie przebudzi, zapłacze to tylko jak dam na brzuszek śpi w 5 sekund
shocked.gif
dupka wypięta do góry i uśmiecha się od ucha do ucha. Jeszcze lubi na boczku a na pleckach zdecydowanie mniej. Dzisiaj na spacerku sasiądka chciała Go zobaczyć to się darł bo musiałam Go odwrócić na plecki, za chwile z powrotem na brzusio i chwila i znowu spał. Kurcze boję się w nocy zeby spał na tym brzuszku ale On naprawdę uwielbia
yes2.gif
Raz zaryzykowałam tylko co minute zrywałam się z łózka i patrzyłam na Niego
embarrassed.gif
 
Kilolku to jest myśl jutro odpoczywam :-) tylko rano szybko mykne zawiesc meza do roboty, zobacze jak przyjmuje moj ginekolog zeby mu pokazac ten wynikk mojej prolaktyny, pomem male zakupy, obiadek dla synka, troche mam prasowania, jedno małe pranie, no i jeszcze jedno gora dwa okna mam do umycia, malego storczyka do przesadzenia, po męza do pracy, maly obiad dla niego i taki mam plan odpoczynku na juto:cool2:
oj tylko nie przesadzaj z tym "odpoczynkiem", bo wiesz nadmiar lenistwa też może zaszkodzic ;-)

agrafka fajnie, ze tak pracujecie nad związkiem. powodzenia

MamaMarcela to super udany wypad!

AbiaSm ja na sowjego tez zawsze mówiłam Kuba, Kubuś albo Kubulek nie wiem skąd on wie, ze jest Jakub :-) ale w przedszkolu też mówią na niego kuba

tak sie ladnie dzien zapowiadal... Rano zimno, 17 stopni, pochmurno wiec a w 7 niebie :-) szybciutko na zakupy do Lidla (oj utachalam się strasnzie) a później na rowerki. Specjalnie czekalam na zimniejszy dzień zeby Zuzę w chustę wziąć wtedy mogę pchac Michała i nadzorować Kubę (bo ciagle utyka w jakiejs dziurze na tych 4 kółkach) Niestety w trakcie wycieczki rowerowej przyszedl znów upał bałam się, że Zuzke doslownie ugotuję w tej chuście. Miała na sobie body, na to co prawda cienki pajacyk no i chusta, a tu nagle 28 stopni. Zajeło nam 2 godziny nim wrócilismy do domu. Po drodze nie było gdzie stanać by ja rozebrac, żadnej ławki, nic. Ale nawet nie kwekneła, karczek miała normalny, nie spocony. W domu ja ja rozwijam to tylko westchnęla i spala dalej a ja bluzka do suszenia, bo przemoczona na wylot.

Poza tym się ttroszkę wpieniłam, bo moje pięke, robione na zamwienie sportowe kolo zagineło po drodze, a babka twierdz, ze skoro priorytet to powinno dojsc w 2 dni, wec ona po 7 nadanie wyrzuciła :eek: wiec nie ma podstaw do reklamacji. No cóz nie moj problem, musi mi w takim razie wysłać drugie.
Teraz wogóle mam stracha z allegro, bo niedawno kupiliśmy rolety do sypialni i są naprawdę fatalne, wykonanie niechlujne, 0 instrukcji a do tego maja za gruby wąlek przez co przykręcone do okna nie nawijają się :wściekła/y:
wczoraj kupiłam Michalowi rowerek biegowy (nie puki co prawda ale mam nadzieję, ze będzie zadowolony) i teraz się trzęsę czy dojdzie, bo pech za pechem (antyramy kupione w zeszłym tygodniu tez chyba na piechotę razem z kurierem idą)
 
Witajcie,
troszkę miałam zabiegane ostatnie dni. Dziś jeszcze pojechałam do koleżanki i ot zleciało;-)Ala w autobusie urządziła mała histerię. Ja zaprawiona w bojach , ale ludzie bardzo zniesaczeni płaczącym niemowlakiem;-)


Mama Marcel jakąś dziewczuszkę sobie tam znalazł?;-)
Etna dobrze , że zbadałaś tę prolaktynę.;-) kto by pomyslał ile od hormonów zależy
Ania Kuba był na jakichś dniach adaptacyjnych już?
Maxweel kiedy następne spotkanie z właścicielami mieszkania? trzymam kciuki żeby nie był to żaden przekręt

Oj nie zazdroszcze histerii małej ....
A co do dziewuszki to powiem Ci ze każda ciotka-klotka była jego :D Taki z niego czaruś. Ale cóż z tego jak młody chyba stwierdził ze za stare i wolał siedzieć z facetami ;p zwłaszcza z jednym :-D:cool2:

A jeszcze dodam ze mimo intensywnej niedzieli to dzisiaj młody też zaliczył wycieczkę. Byliśmy na lotnisku :))
 
Witam! czy już kiedyś pisałam, że nie lubię poniedziałków? ;-) no jeszcze tyle dni do weekendu :wściekła/y:
moje dziecko właśnie urwało sobie cztery listki papieru toaletowego i bawi się tym już z dobre 10 minut :szok: rozkłada, składa, klepie, :szok: układa w kwadraty :szok: no szok jak papier toaletowy może wpłynąć na spokój w domu :-D teraz rozumiem dlaczego kiedyś był tak pożądanym towarem :-D

etna to intensywny weekend mieliście! tyle imprez w dwa dni :-)
agrafka kurde chyba i u nas przydałyby się wieczory bez komputera i telewizora :-) ale to jeszcze młoda musiałaby wcześniej zasypiać ;-)może się uda! młoda jedzie jutro z moją mamą na działkę, pojadę po nią dopiero w piątek ;-) więc mamy wieczory tylko dla siebie i aż jestem ciekawa jak nam miną?
lotka kupujesz dla Maćka dady? pytam bo to moje małe diablątko gdzieś tak do 1 roku życia nie mogła mieć nic innego jak oryginalne pampersy! wszystkie inne odparzały jej pupcię! co ja się napróbowałam to moje! teraz , jak zakładamy na noc, to nie robi jej żadnej różnicy co ma na dupci. już w szpitalu jak założłam jej z rossmana to cipcia była czerwona! wszyscy się zastanawiali dlaczego. moja mama mówi , żeby kupić jej pampersy. nie chciałam, bo to diabelstwo drogie, ale jednak się okazało, że innych pieluch mała nie tolerowała :-( delikatna dupcia :-D
Ania moja Martynka jeszcze do niedawna na pytanie jak ma na imię odpowiadała, że Józia :-D(jej prababcia ma tak na imię) trzeba było widzieć miny innych matek na placu zabaw czy w przychodni jak moje dziecko przedstawiało się Józia :-Dmnie tak bawiła, że nie mogłam wytłumaczyć, że to nie jej imię. zresztą to moja sprawa jak dałam dziecku na imię :-D - tak sobie myślałam :-D
mama i jak Marcel na koncercie? podobała mu się muzyka?
martolinka jak mnie wkurzają ludzie patrzący na człowieka jak na zbrodniarza jak idzie z płaczącym dzieckiem:wściekła/y:no jakby w życiu płaczu dziecka nie słyszeli :wściekła/y:
pathanka zazdroszczę posprzątania! u mnie bałagan jak nie wiem 1. że zaraz remont i nie mam motywacji do sprzątania, 2. jak sie już zabiorę to za chwilę jest kurz i brud , bo robią remont podwórka i cąły kurz leci do mieszkań!
pola moja Martyna nienawidziła pozycji na brzuszku! matko jak się darła jak tak ją kładłam! ja też bym się bała gdyby w nocy chciała mi tak spać! więc Ci się nie dziwię, że co chwila do Wojtka zaglądałaś :-)
kilolek to faktycznie jakiś pech z tym allegro. ja też będę kupować rolety przez allegro, ale chyba wezmę sobie jakąś firmę z Łodzi co to mi zrobi pomiary (na allegro pisze, że robią bezpłatnie) i potem założą, więc w razie co będę miała podstawę do reklamacji!
a ta baba z allegro jakaś niepoważna! ja bardzo długo trzymam potwierdzenia nadania!
 
Gawit, tak, mam Dady dla niego. Z Tomkiem byly problemy tylko przy Belli. Zadna go nigdy nie odparzyla, a te z Belli to jakos malo chłonęły i jak tylko zrobil siku, to wyyyył.... licze na to, ze brat bedzie rownie gruboskórny ;-) hahaha
 
Mama, zazdroszcze Wam tego koncertu :-)

a ja sie załatwiłam..... przed ciaza zrobilam wszystkie zeby, a dzis zonk...... boli mnie jeden z nich. dentysta "zaufany" jakies 500km stad(bo ja dziwny przypadek jestem i łatwo nie ufam) no i masakra jest. tzn to chyba jeden z tych zrobionych, bo promieniuje mi na pol twarzy i nie umiem go dokladnie zlokalizowac..... czekam az apap zadziala, bo juz zaczynalam po scianach chodzic....
a sobie pomarudałam ......
 
Lotka a może cię zawiało? albo od ucha? Ja w ciązy miałam duze problemy z uszami, ciagle miałam stan zapalny i od tego bolały mnie zęby.
Ja muszę z Kuba do dentysty sie udać. Nigdy mu się tak dokładnie nie przyglądąlam tylko zaglądałam czy nie ma plamek, wczoraj patrze do światła a on ma szkliwo zdarte z 10 zębów i aż koronki spiłowane tak zęby zaciska w emocjach i zgrzyta :-(nie wiem co z tym zrobic

gawit no to miłych wieczorkow Wam zyczę ;-)

MamaMarcela tęskno Marcelkowi do męskiego towarzystwa. A może Ci kogoś przygrucha ;-)

relaksuję się przy kawce mrożonej własnie. Dali mi dzisiaj w kość, jeszcze Zuzanka wieczornym wyciem dołożyła swoje...

Agrafka jak tam Wojtusia szarpanie, mineło?

edit:
Zuzka nosi głownei dady i nic jej nie jest. Na poczatku przy 1 nieco czerwonawa pipcie miał ale i one jakies takie dziwne, siateczkowe jak pampers care
 
reklama
dziewczynki, przeprasza, no nie dam rady nadrobić bo cały wieczór by mi zajęło czytanie dziś i znowu będę mialą zaległości za chwilę. Także napiszę tyle lyle ile pamiętam co komu :)
gawit - zecydowanie wieczorów bez kompa powinno się pilnować, bo to jest główny pożeracz czasu.. Ale nie ukrywam że jest to bardzo trudne :)
kilolku - Wojtuś sie szarpie trochę, ale raczej już teraz ewidentnie pokazuje, ze nie chce cycka. O wtedy albo go boli brzuch albo chce spać - płacze tak samo bardzo, tylko jak chce spać to jak go odłożę to zdarza mu się ryknąć srasznie i za moment usnąć :). Wiec musze takie testy z odkładaniem robić. Jeśli chodzi o rolety to ja kupowałam dwa rodzaje i te z tego sklepu sklepu stylus.pl są bardzo dobrej jakości, mam w dwóch pokojach. W salonie mam z roletywitkowski.pl bo nie było w stylusie koloru odpowiedniego i te są dużo gorsze i jeśli chodzi o mocowanie i o sam materiał.
dziunka - rzeczywiscie opis tej Asi wysypki brzmiał groźnie, dobrze ze to nic takiego. A jeśli o mnie chodzi - fakt, moje podejście do macierzyństwa diametralnie się zmieniło i jestem zdecydowanie spokojniesza i szczęśliwsza teraz, co nie znaczy że codziennie nie przeżywam małego załamania nerwowego :).
marta - taaaak.. płaczące dziecko działa jak lep na wszystkie ciocie/babcie dobra rada. Mnie nawet ostatanio babcia M wnerwiła troszkę, bo Wojtek strasznie łakała wczoraj przed wyjazdem, brzuch i zmęczenie - my musieliśmy się spakować, wiec go do wózka wsadziłam, babcia wózkiem telepała, gadała do niego prawie płacząc i mówiła "weźcie go na ręce". No ja niestety 10 par rą nie mam i też mi nie ejst miło, jak mały tak płacze, ale jakos funkcjonowac musze. Tak samo na spacerze czy w autobusie - wszystcy mają dobre rady a nam przeważnie przecież zalezy tylko na tym, zeby jak najszybciej dobrzeć z punktu A do punktu B i tam się na spokojnie zająć dzieckiem..
mama marcela - rewelacyjne się Ciebie czyta, super, oby tak dalej :)

przepraszam dziewczynki do których się nie odniosłam, obiecuję poprawę.
Teraz mam ambitny plan wrzucenia zaległych zdjęć na galerię dla rodzinki, zakup majtek i dwa maile, ufff...

EDIT: o dzięki z ainfo o Dadach. ja używam na zmianę z pampersami i są ok, tylko zdecydowanie 2 na razie bo mimo ze Wojtek waży już chyba 5,500 to jest długi i szczuplutki, wiec te 3 są na niego ogromniaste.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry