Cześć dziewczyny:-)
Udało mi się wejść teraz, bo S. wyekspediowany na spacerek z dziewczynami:-) Jutro ma ostatni dzień tacierzyńskiego i od czwartku z Marysią będzie córa mojej koleżanki z pracy - prawie 17-letnia Ada;-) Aż jestem ciekawa, jak się im będzie "układać"
Agrafka, ja może nie za fajnie robię, ale całe nerwy przy załatwianiu z mieszkaniem zostawiam S., wiem, że on stara się jak może, żeby nam się krzywda nie stała..
Ana - Gonia spadła do Hani - masz wysuwane łóżko? Pytam, bo chcę kupić takie dla dziewczyn..wiadomo, że jeszcze Marta będzie w łóżeczku, ale za jakiś czas wolałabym takie "2 w 1"..
Martolinka, nie zazdroszczę wypadania włosów..mi wypadały dobre dwa miesiące, a teraz mam takiego "fajnego" jeżyka na miejscu, gdzie odrastają
Gosiulek - więc ja trzymam mocno kciuki, abyś do końca ciąży cieszyła się w spokoju i radości, a potem szczęśliwie urodziła!!! Co do sokowirówki, my mamy z Zelmera,taką, jak Lotka:-)
I jestem z niej zadowolona..ja robię sobie i Marysi soki z owoców, a mój preferuje warzywne, nawet z kapusty kiedyś robił

:-)
Kilolek, zrób w restauracji;-) ja się cieszę, że już jestem po:-)
Agrafka, fajnie masz z tymi chrzcinami

;-)
Martolinka, i jak po siatce? Kurcze, jakoś mam wrażenie, że nasi odpuszczają pierwsze sety..a potem im ciężko..a Bułgarzy zmotywowani na maxa..
A my wieczorem jedziemy z Marysią do tej naszej lekarki, co leczy homeo, na kontrolę.. Nie chcę zapeszać, ale te lekarstawa Marysi pomogły i już nie mam ani jednego mięczaka!!!:-):-):-) A jakbym posłuchała panią dermatolog, to młoda musiałaby iść na łyżeczkowanie
