Cześć laski,
Ja już po pracy, a Marysia po pierwszym dniu z opiekunką - jest zachwycona, że ma Adę w 100% tylko dla siebie i Marta się nie wtrąca, bo..jej nie ma

Kilolek, współczuję "przygody" w jacuzzi..oj, mają pomysły nasze dzieci..
Gosiulek, kurcze, nie ciekawie masz z tym zastrzykami..pewnie pudełko kosztuje koło 100zl?..kurcze, masakra, co się dzieje z służbie zdrowia..jak ja się cieszę, że te zastrzyki brałam w zeszłym roku, jak jeszcze nie było tych wszystkich "jaj"

:-(
Dziunka, Martolinka, Etna - udanej zabawy na spotkanku!!!
Ana - ile kroków zrobiłaś???

jestem pod wrażeniem, tym bardziej, że ja leniwa i tyłek w aucie wożę..
Aaa, jeszcze co do leków..moja homeopatyczka np powiedziała, że esberitoks N(w kroplekach) w PL wycofali, ale można je spokojnie kupić w Czechach..więc pewnie i zastrzyki także..
Gawit - co za babsko z tej Twojej szefowej..chwilę była miła i znów jej wali?..


No i ja kciukaczę za owocne staranka..
Etna..mmm..ten przepis na sałatkę brzmi przepysznie..
Polaa, stara sie Twój mąż jak widzę (znaczy czytam

)..
Anian, współczuję ząbkowania..moja młodsza też zaczyna (od jakiegoś czasu z przerwami maruda lub ślinotok)..a ząbków ni huhu..choć ostatnio lekarka powiedziała, że już czuć te ząbki na dole..
Cleo,. super z tym weekendem Ci wyszło!!!