reklama

Listopad 2009

hej
u mnie dzisiaj pogoda dopisała więc cały dzień poza domem :-)
Gosiulek jak czytam jakie problemy z tymi lekami to aż mi się coś dzieje ,w PL to wiedzą jak ludziom utrudnić życie a sami się stołków trzymają i pławią w luksusach , władza mnie powala
kilolek to Ci Michałek stracha napędził
cleo kurcze kolejne biuro podróży??,strach gdziekolwiek jechać na wczasy bo nie wiesz czy wrócisz :szok:
maxwell super że Marysia zadowolona z opiekunki :tak: , ja wczoraj zostałam sama z Leną i widziałam że nic jej nie cieszyło , bo nie ma to jak ze straszym bratem się bawić:-D:-D:-D
gawit brak słów na szefowa , a staranka to chyba najprzyjemniejsza rzecz bo potem dochodzą ciążowe "przyjemności" ;-)
ana to nieźle bijesz km w pracy ,muszę poszukać takiej aplikacji na telefon bo ciekawa jestem czy wyjdzie mi chociaż 1km dziennie :-D
 
reklama
Hej,

gawit "super" masz szefową, nie ma co.

anawawka to sie nachodzisz;-) :-D

kilolek ja też chcę wziąść Wojtka na basen, mąż z Kubą jeżdzą co tydzień ale najpierw muszę jakoś wygladać:zawstydzona/y: niby waga leci mi w dół i to szybko ale moj brzuch:zawstydzona/y: najwyżej wyślę chłopaków, niech sobie mój radzi:-D

gosiulek współczuję z tym clexanem:-( tyle kasy, może uda sie dziewczynom coś załatwić.

Nic lecę się kapać zanim mój wyjdzie do pracy bo nie wiadomo czy Wojtkowi coś nie odbije i sie nie obudzi bo śpi niespokojnie, wczoraj połozyłam Go po 20, obudził się dopiero przed 5 :szok: zjadł i do 8 spaliśmy, jak sie rozbeczał rano, nie mogłam Go uspokoić, Kubę obudził a wystarczyło, że oczka otworzył i sie uspokoił:tak:
 
Cześć Wam.

Nie nadrobię buuuu...

Kilolek,Pola, Martlinka, Agrafka80 - jak maluszki ? Ja ciągle oglądam wózki łóżeczka:-( teraz byłby 20-21 tydz :( No ale cóż jutro trzeba połknąć koleją anty :(


Ostatnio nie mam czasu w ogóle. B jeździł w trasy nad morze a my mieszkamy koło Łodzi więc wyjeżdżając o 1 w nocy wracał o 17-18 do domu i tak prawie codziennie ;/ więc sami z młodym byliśmy.
Dobrze,że już weekend :tak: z B jedziemy znowu na działkę woięc kolejne opalanie , może jezioro i odpoczynek razem :)
 
Ostatnia edycja:
MamaPatryka, dzięki, w porządku.

Zdaje się, że będę miała pawie wolną sobotę, bo dziadki zabierają chłopaków do źródeł termalnych. Może ud mi się zdrzemnąć. A w niedzielę wybieram się na koncert operetkowy nad stawy, o ile Zuzanka to wytrzyma

ide nakarmic małego głodomora
 
Hej laski fajnie ze u maluszków wsio oki :)))
Sorki ze jakos mało sie tu odnoszę do tego co piszecie ale kurka jakoś nie mam weny, choć wszystko skrupulatnie, na bieżąco czytam :)))
A my zaraz śmigamy do Krakowa :))))))))) Młody juz nie umie się doczekać. Cały czas suszy mi głowę czy już jedziemy na wakacje :D
Niestety nie bedą to dłuższe wakacje :( Chociaż chcieliśmy to rozbić na 2 dni z noclegiem [:D:D], no ale pies został w domu i cóz ;//// ale co się odwlecze to......

I tym optymistycznym akcentem wołam witaj przygodo :DDDDD

Dobra dobra ide ...................................... pa. ;p
 
Cze
Cleo - recesja plus chcą się nachapać ludziska ( jak ktoś gdzieś wyjaśniał - jak biuro podróży oferuje Ci wycieczkę za taniochę, to coś śmierzi, inni będą pokrywać to... jak innych nie ma to padają )
Ania -miło tak zobaczyć jak rodzeństwo za sobą tęskni;-), rozczulające zawsze to jest dla mnie, a dla dzeci zaskakujące, że brata/siostry nie ma , a zawsze był/była. Km nabijam, bo mam spory budynek i wolę piechotą chodzić niż windą jeździć - wolniejsza jest ode mnie,:-D poza tym kondycję muszę mieć na te dwie moje. Zawsze lubiłam chodzić, więc nie robię czegoś na siłę,;-)
Lotka - życzę spokoju zębowego i "miłego płukanka".;-)
Polaa - ja też mam brzuchol okropny, ale na basen się wybieram.:-D:-D Gdzieś go muszę "zgubić" jak nie chce sam ode mnie uciec.
MamaPatryka - nieźle Twój małżon zasuwa, trzymaj się.;-)
Mama - to super wycieczki do Krakowa, szkoda, że nie możecvie zanocować, ale.... trzymam kciuki, by było super!
Gonia dziś w nocy znów rozdarciuch była, no cóż, dobrze, że tata ma wolne i z nimi spał, ja mam ochotę pójść spać, właśnie zaraz wypiję 2-gą kawuchę niech mi rozjaśni pod kopułką.
Dziś zmierzyłam sobie całą drogę od domu do przystankuy i od przystanku do pracy.. nie dziwcie się, ale tu są te odległośsci niesamowite, więc już strzeliłam 2,7 km:szok::szok::szok: Też jestem w szoku, że aż tyle.
 
Ana, podziwiam za te kilometry :-) Ja sie staram duzo chodzic, ale tempo zółwie, tzn jak ide z Tomem to idealne, najgorzej jak z mezem hehehe on mnie nie poznaje przez ta "predkosc" ;-)

Ja właśnie dopijam pierwszą kawę(druga bedzie zbozowa buuuu).
Czekam na listonosza, wiec trzeba siedziec w domku... duchota jak zwykle, nie zauwazylam i na balkonie padła mi poziomka w doniczce, moze sie jeszcze odratuje, ale watpie... :-(
Wczoraj sobie dokupiłam ostatnie rzeczy do walizki szpitalnej, druga walizka na wyjscie malego stoi i czeka, kącik łóżeczkowy juz ustawiony.... najgorsze teraz to czekanie hehehe chyba zaczne myc okna i stosowac rozne "przyspieszacze" co by juz niedlugo urodzic :-D
Milego dnia laseczki!
 
reklama
Witajcie,

spotkanie było bardzo udane :tak:dzieciaki wyszalały się razem , Ala nawet pospała:tak:Etna zrobiła pyszną sałatkę - proszę grzecznie o przepis:cool2: Robiłyśmy razem ciasto , ale jak się okazało najpierw je spaliłyśmy w piecu a później Dziunka stawiając na kuchence zapaliła pergamin z ciasta i tak gasiła je w zlewie. Etna odreanimowała niektóre kawałki i dało sie zjeśc;-)Gdzie kucharek sześć tam...;-)

Potem etna wystawiła nas na pozarcie komarom- naliczyłam na sobie 47 ugryzień;-)nie miałyśmy czasu na walkę o siebie , bo dzieci trzeba było ratować. Popluskały się w rzece i zabawa na całego. Po drodze Asia zobaczyła szyszkę i krzyczy "MATKO BOSKA SZYSZKA":-D

Mama udanego wypadu:tak:
Mama Patryka zobaczysz jeszcze będziesz mamą!!! nie ma innej możliwości!!
Lotka tak niedużo Ci już zostało. Wiem , że ciężko , ale musisz jeszcze trochę wytrzymać;-)
Kilolek to może faktycznie sobie chwilę odpoczniesz :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry