polaa
Mamusia Kubusia&Wojtusia
Hej,
martolinka no to super, że spotkanko udane, nie mogło być inaczej;-)
sama jestem ciekawa tej sałatki, może etna da przepis.
Mama udanej wycieczki życzę;-)
anawawka nieźle, prawie 3km.
A ja się dzisiaj ważyłam i od niedzieli zeszło ze mnie 2.2 kg. Jeszcze trochę i będzie waga sprzed ciąży. Ale ja chce ważyć tyle co przed ciążą z Kubą
czyli jeszcze 11 kg
a do wagi przed Wojtkiewm brakuje mi 4.5 kg. Tylko, że na jajka juz patrzeć nie mogę
Wojtek śpi, Kuba ogląda bajkę, idę się doprowadzić do porządku, mąż wraca niedługo z pracy i weekend:-)
martolinka no to super, że spotkanko udane, nie mogło być inaczej;-)
sama jestem ciekawa tej sałatki, może etna da przepis.
Mama udanej wycieczki życzę;-)
anawawka nieźle, prawie 3km.
A ja się dzisiaj ważyłam i od niedzieli zeszło ze mnie 2.2 kg. Jeszcze trochę i będzie waga sprzed ciąży. Ale ja chce ważyć tyle co przed ciążą z Kubą
czyli jeszcze 11 kg
a do wagi przed Wojtkiewm brakuje mi 4.5 kg. Tylko, że na jajka juz patrzeć nie mogę
Wojtek śpi, Kuba ogląda bajkę, idę się doprowadzić do porządku, mąż wraca niedługo z pracy i weekend:-)



Robiłyśmy razem ciasto , ale jak się okazało najpierw je spaliłyśmy w piecu a później Dziunka stawiając na kuchence zapaliła pergamin z ciasta i tak gasiła je w zlewie. Etna odreanimowała niektóre kawałki i dało sie zjeśc;-)Gdzie kucharek sześć tam...;-)