reklama

Listopad 2009

Hej,

martolinka no to super, że spotkanko udane, nie mogło być inaczej;-)
sama jestem ciekawa tej sałatki, może etna da przepis.

Mama udanej wycieczki życzę;-)

anawawka nieźle, prawie 3km.

A ja się dzisiaj ważyłam i od niedzieli zeszło ze mnie 2.2 kg. Jeszcze trochę i będzie waga sprzed ciąży. Ale ja chce ważyć tyle co przed ciążą z Kubą:tak: czyli jeszcze 11 kg:zawstydzona/y: a do wagi przed Wojtkiewm brakuje mi 4.5 kg. Tylko, że na jajka juz patrzeć nie mogę:zawstydzona/y:

Wojtek śpi, Kuba ogląda bajkę, idę się doprowadzić do porządku, mąż wraca niedługo z pracy i weekend:-)
 
reklama
dziewczynki ja tylko rzuciłam okiem na tą stronę postów bo jestem od rana w ferworze pakowania korzystając z tego że Wojtek nawet śpi po porannym marudzeniu.
Jedziemy do rodziców na cały tydzień, bo mamy 2 wesele w te 2 weekendy. Mój maż wraca do wawy na tyzień a ja zostaje z dziećmi, wiec możecie sobie wyobrazić ile mam majdany - byłoby o połowe mniej gdyby nie te wesela, bo nie wiem co założę wiec ciągnę za sobą ze 3 wersje :)

co do brzuchola to mój nadal sflaczały i sterczy ale wczoraj dopięłam się w spodnie sprzed ciaży !!!! jupi !!
Mama Patryka - mój Wojtuś ma się dobrze, miny robi świetne i w ogóle kochany jest. Trzymam kciuki za twoje zdrowie, odczaksza i też się uda z kolejnym maluszkiem, jestem pewna.

jezu jak gorąco, burza zaraz bedzie a ja po Alę muszę isć przed 15.00

a tak w ogóle to znowu ledwo żyje bo wczoraj znów do 2.00 maraton z Czasem Honoru (dobrze ze już nam tylko 6 odcinków zostało) i nie tylko ;)

no nic, koncze i idezwę się z Lublina - pora na pakowanie butów moich i Ali :szok:
 
Lotka - w Twoim stanie to ja siedziałam w domu i bałam się gdziekolwiek wyjść ;-), polatasz już wrótce;-)
Martolinka
- super, że spotkanie udane, a wiadomo, że jedzenie nie najważniejsze :))) jak można fajnie pogadać ;)
Polaa - jeszcze trochę i możesz dietować...;-), choć też na pan d. nie mogę patrzeć, ale jakoś się trzymam... ;-)
Agrafka - to szerokiej drogi... ;-), no proszę z koleżanki się robi maniaczka "Czasu homoru":-D:-D
W związku z tym iż to mój ostatni dzień przed wolnym to km nabiłam więcej... bo spraw do załatwienia było sporo, teraz siedzę popijam herbatkę i zastanawiam się kiedy lunie, bo grzmoty słyszę. W myślach też porządkuję co jeszcze mam zrobić w pracy, by wyprowadzić część rzeczy na prostą....
 
Ana, ja jakiejs depresji dostaje jak mam siedziec w domu :-)
Jedyne, czego sobie odmowilam, to prowadzenie samochodu, bo czasami mam jakies kłucia i musze siedizec na boku i sie wierce jak mało kiedy i sie troche boje z tego powodu prowadzic. Jaka mialam frajde, jak wczoraj jechałam autem spod bloku do garazu, bo maz nie zdazyl przed pracą :-) Normalnie jak male dziecko sie cieszylam :-)
Dzis pada juz kilka godzin i nie chcialo mi sie moknąć wiec siedze w domku i juz nie wiem co ze soba zrobic... a tak to codziennie ide na jakas wedrowke :-)
 
A ja dzisiaj siedzę w domu.Jest taka duchota że szok.
Posprzatałam górę. Zupę mam z wczorajszego dnia.Później zrobię naleśniki....
Powinnam pójść do cioci po kosmetyki bo zamawiałam z oriflame balsam po goleniu dla M a dla siebie mgiełkę do ciała bo perfum nie mogę używać ale....mi się nie chce.

A i przyszły dzisiaj spodnie które sobie zamówiłam za całe 14,90zł. Nie wiem jakim cudem na wadze mniej a spodnie mnie cisną:confused:
Takie jak kupiłam mam jedne i są świetne.W pasie regulowane.
1006 SALE!! LUŹNE SZORTY MIĘKKI ŚCIĄGACZ M EC (2503849771) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
 
A ja dzisiaj siedzę w domu.Jest taka duchota że szok.
Posprzatałam górę. Zupę mam z wczorajszego dnia.Później zrobię naleśniki....
Powinnam pójść do cioci po kosmetyki bo zamawiałam z oriflame balsam po goleniu dla M a dla siebie mgiełkę do ciała bo perfum nie mogę używać ale....mi się nie chce.

A i przyszły dzisiaj spodnie które sobie zamówiłam za całe 14,90zł. Nie wiem jakim cudem na wadze mniej a spodnie mnie cisną:confused:
Takie jak kupiłam mam jedne i są świetne.W pasie regulowane.
1006 SALE!! LUŹNE SZORTY MIĘKKI ŚCIĄGACZ M EC (2503849771) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
Ale fajne te spodenki ;-)
Jak to jakim cudem? tym cudem, co to juz 4mm ma ;-)
Ja tak mialam na pocz, waga leciała, ale w okolicy brzucha bylam nabrzmiała. Do dzis na minusie jestem ;-)
 
Lotka - mnie w domu przy pierwszej ciąży było super, przy drugiej chcialam by jak najszybciej się skończyła:-D:-D miałam rozdwojenie jaźni . Mówisz, że masz kg na - ewenement:-D:-D
Gosiulek - spodenki super, brzuszek rośnie;-), więc stąd przyciasnawe.
Przeszła burza, polało... a ja czytam, że w Trójmieście sodomia o gomoria. Gwałtowna nawałnica zalała Gdańsk - Wiadomości - WP.PL kobitki meldować się co i jak.
 
Lotka - mnie w domu przy pierwszej ciąży było super, przy drugiej chcialam by jak najszybciej się skończyła:-D:-D miałam rozdwojenie jaźni . Mówisz, że masz kg na - ewenement:-D:-D
Gosiulek - spodenki super, brzuszek rośnie;-), więc stąd przyciasnawe.
Przeszła burza, polało... a ja czytam, że w Trójmieście sodomia o gomoria. Gwałtowna nawałnica zalała Gdańsk - Wiadomości - WP.PL kobitki meldować się co i jak.
Ja na odwrót, w pierwszej mogłam spac i nic nie robic, teraz Tomi mnie motywuje i oduczylam sie spania w dzien, no przy nim jakos sie nie da ;-)
No i oprocz gorszych dni i marudzenia to przewazają te co mam pelno energii i mnie roznosi :-)

A z wagą, to podczas staranek troche sie zapusciłam ;-) Jak zaszłam, to wazyłam ok 78kg, na poczatku ciazy poleciałam do 73, teraz jestem ok 75 ;-) Tak samo miałam z Tomciem, wychodząc ze szpitala(a bylismy tydzen) wazylam 10kg mniej, niz do porodu. Ale chyba nie skorzystam za czesto z takiego "odchudzania" hahah
 
MAM INTERNET!!! W KOŃCU!!! Ale stanęło na Playu na kartę ale i tak jest ok:tak:


U Etny było bosko, nie chciało się wracać :-)
Sałatka była przepyszna! I tak jak mówi Marta, najpierw było spalenie ciasta, potem pożar, a potem jeszcze potop jak Antek wylał sok :-D
OGŁASZAM WSZEM I WOBEC ŻE ALICJA MARTOLINKOWA JEST CUDNA I KOCHANA :-) żadna Aferzystka;-)
 
reklama
Witajcie,

spotkanie było bardzo udane :tak:dzieciaki wyszalały się razem , Ala nawet pospała:tak:Etna zrobiła pyszną sałatkę - proszę grzecznie o przepis:cool2: Robiłyśmy razem ciasto , ale jak się okazało najpierw je spaliłyśmy w piecu a później Dziunka stawiając na kuchence zapaliła pergamin z ciasta i tak gasiła je w zlewie. Etna odreanimowała niektóre kawałki i dało sie zjeśc;-)Gdzie kucharek sześć tam...;-)

Potem etna wystawiła nas na pozarcie komarom- naliczyłam na sobie 47 ugryzień;-)nie miałyśmy czasu na walkę o siebie , bo dzieci trzeba było ratować. Popluskały się w rzece i zabawa na całego. Po drodze Asia zobaczyła szyszkę i krzyczy "MATKO BOSKA SZYSZKA":-D

Mama udanego wypadu:tak:
Mama Patryka zobaczysz jeszcze będziesz mamą!!! nie ma innej możliwości!!
Lotka tak niedużo Ci już zostało. Wiem , że ciężko , ale musisz jeszcze trochę wytrzymać;-)
Kilolek to może faktycznie sobie chwilę odpoczniesz :tak:
heheh alez się usmialam z Waszego spotkanka :-D ubaw po pachy.

Lotka bardzo zazdroszczę tego odchudzania :-)
mi jeszcze 16 z 30 kg zostało ale od miesiaca waga ne drgnęła niestety. Fakt, ze nic nie robię w tym kierunku.
A zebyście zobaczyły mój brzuch to już byście nic o swoich nie mówiły. Ja mam w pasie więcej niz w biuście, do tego zwis z zakładką

Ana
zaciekawiłas mnie tym krokomierzem. Jak już naprwię mojego smartzłoma muszę koniecnzie też sobie cos takiego ściągnąć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry