reklama

Listopad 2009

Pierwszy raz słyszę o czymś takim jak "tyty";-)
Kilolek jak to mówią dla chłopa brak okazji to też okazja;-)musisz nam nagrać gwiżdżącą Zuzę musi to super brzmieć:cool2:
czekam na moich chłopców. Alicja już spi a ja powoli biorę się za książke
 
reklama
Dzięki Anian za wytłumaczenie;-) Czyli rozumiem, że Ty robisz dla Arka?..I co włożysz w tytę? Słodycze?..
Kilolek, i dobrze, że pospałaś:-p dołączam do prośby Martolinki, nagraj Zuzinkę, jak gwiżdże:-)
 
Dzięki Anian za wytłumaczenie;-) Czyli rozumiem, że Ty robisz dla Arka?..I co włożysz w tytę? Słodycze?..

same słodycze :) i jakieś chrupki, żebym majątku nie straciła na wypełnieniu,a jak będę kupować to wybiorą "największe" opakowania;-)

ja mam podwójną tytę więc obie muszą mieć taką samą zawartość

martolinka, fajnie opisane. muszę poszukać
 
Ostatnia edycja:
Dobrze, że na razie Martuli nie muszę:-p:-p ja tak myślałam, żeby po powrocie z przedszkola jej tą tytę dać..
Martolinka, czyli lubisz takie"ciężkie" tematy, widzę..
 
hej
pierwszy dzień przedszkolaka mamy za sobą i było nieźle , gorzej będzie jutro bo już go mam zostawić w przedszkolu a sobie iść (na szczęście jutro tylko 3h) ,koleżanka zajmie się chwilkę Leną żebym mogła go na spokojnie odprowadzić i poczekać tam chwilę ,w razie czego będą po mnie dzwonić (oby nie musieli)
maxwell właśnie dzisiaj wyszła pierwsza górna jedynka :tak:, teraz niech się przebija druga i może w końcu troszkę pośpię w nocy bo ostatnio kiepsko było , a tobie zdrówka życzę
o tyty też nie słyszałam ale to bardzo miły gest w stronę dzieciaków :tak:
kilolek i bardzo dobrze że się wyspałaś :tak: , należało ci się ;-) a Zuzia musi czadowo wyglądać jak tak gwiżdże :tak: moja umie tylko jak jej damy taką trąbkę gwizdek :-)
martolinka miłego czytania :-) , ja to nie mam siły wieczorami na książkę zresztą nie lubię czytać -najwięcej przeczytałam książek w ciąży z Kubą (nawet w szkole lektur nie czytałam :zawstydzona/y:)
 
Pierwszy raz słyszę o czymś takim jak "tyty";-)
Kilolek jak to mówią dla chłopa brak okazji to też okazja;-)musisz nam nagrać gwiżdżącą Zuzę musi to super brzmieć:cool2:
czekam na moich chłopców. Alicja już spi a ja powoli biorę się za książke
postaram się jutro ale nie wiem cy będzie słychac, bo to dość cichy dźwięk

Jak ja dawno nic nie czytałam! ostatnio to w szpitalu, na poporodowej
W głowe mi huczy, spać mi się znów chce, chyba zaraz pod prysznic pójdę i do łóżka. ciśnienie mam wprost bajeczne. Jutro ide z Zuzką do lekarza rodzinnego to sie wyspowiadam z tego mojego ciśnienia i drętwej nogi.
Mama ciotkę pielegniarkę nastraszyla mnie wylewem i regularnie mnie dręczy telefonicznie o to ciśnienie. Przez nią wylewu dostanę ;-) to ta sama co prowadziła bojkot o cc, bo z takim ciśnieniem to ja nie przezyję porodu ... pamietacie? regularnie mnie z moją mamą do grobu wpędzają
A skoro jestesmy przy temacie. Podbrzusze mnie już nie rwie. Przestałam ćwiczyć i od razu przeszło. Widac się przetrenowałam. Tylko nie dobrze, bo znów się zapuszczę
 
Witam się i w szoku jestem....nikt nic nie pisze???

U nas ładna pogoda, obijamy się na placu, zaliczyłam poranną przebieżkę (Młody zapierdziela na rowerku, a ja obok:sorry2:)
a teraz po obiadku obijamy się i za jakiś czas na spacerek trzeba wyruszyć (czyli znowu biegi za Arkiem)

kilolek, i jak tam u lekarza z Wami dwiema???

AniaSm i jak tam Kuba po przedszkolu? a Ty?przeżyłaś?
 
reklama
Witajcie,

dziś na 17 mamy rehabilitację małej , potem pewnie odwiedzimy teścia.
Byliśmy na spacerku , trochę nas zmoczyło , ale potem był upał nie do zniesienia.
Powoli dni z dwójką dzieci coraz bardziej mnie wykańczaja. Ala wymaga coraz więcej uwagi.Czasem mam wrażenie , ze "obrabiam " ich po łebkach i nic nie jest na 100%. Trochę przeraża mnie Antka przedszkole , ale z drugiej strony bedę mieć więcej czasu dla Ali a potem dla Antka

ANIASM i jak?
KIloelk jak minął dzień?:tak:
Anian Arek taki biegacz jest , ze za nim gonisz?;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry