reklama

Listopad 2009

Witajcie,

KIlolek uśmiałam się bardzo z "buraka":-Ddzieci są nieziemskie;-)
Dziunka a jakie chcesz zasady zdrowego odżywiania wprowadzić?
Polaa trzymam kciuki bardzo mocno za Twoją diete. Sama jestem ciekawa Twoich efektów:tak:
Lotka obie ciąże miałam po terminie i rozumiem co czujesz.. jeszcze te ciągłe pytania , bolesne kopanie malucha, ocięzałość i bezsilność

Zimno dziś i szaroburo;-) Dla odmiany ogarnęło mnie lenistwo.
 
reklama
Cze
dziś wstałam trochę wcześniej, umyłam choć włosy bez szarańczy...:-D
Agrafka - to miłego wzruszania się.;-)
Cleo - widziałam katalog, bombowe niektóre rzeczy, co do wym. nie wiem, nie kupowałam pościeli w ikei. Komentarzy dorosłych nie pojmuję albo jestem z innej planety i nie pytam się o takie rzeczy.;-)Co do dziewczynki - widać, że pracują z dzieckiem, okazują miłość i proszę efekty są.:tak::tak::tak: A ciemieniucha może być niestety objawem alergii, ale oczywiście nie musi.
Kikolek - super, że brat tak reaguje, u mnie moje też potrafią sobie dogadywać "ja mam a ty nie masz"...
Dziunka - to idziesz do jakieś lekarza żeby się dowiedzieć co Ci jest?
Martolinka - to sobie dziś odpocznij , należy Ci się ;-)
Wczoraj na spacerze moim się włączyło "a dlaczego?" i miały filozoficzne te pytania:-D:-D na temat liści, jesieni itp. :szok:
 
Hej

Maxwell ja pedicure nie robiłam:no: Przykro mi ale nie bardzo pomogę. Z tego co wiem to powinnas pójśc do specjalisty...pediucirzystki.Ona zobaczy czy da radę coś z tym zrobić czy nie. Innego wyjścia chyba nie ma. To z reguły powinien robić specjalista.Nie samemu.

Kilolek ale super reakcja. A ten burak he he

Dzieci z zespołem downa są bardzo przytulaśne,kochane.

A u nas ładna pogoda,cieplutko tylko mi się nic nie chce.
Jak ja nie lubię gotować.
 
ana u nas nawet nie jest wazne ze jeden niema, byle ten drugi nie miał.

witam
polozylam mala na drzemke ale cos nie chce wspolpracowac a bardzo mi zalezy, bo tata jest chetny podwiesc mnie do ccc zebym chlopakom kupila buty. jeszcze ręczniki, pizama aaaa skupiłam sie na samych przyborach i mi umkneło
 
Witam się i ja, lepiej późno niż wcale:zawstydzona/y:

wybaczycie?

Po pierwsze brak internetu od kilku dni, jedynie w komórce, ale tyle piszecie że nawet nie doczytałam jeszcze wszystkiego
Po drugie dzisiaj mam wolne!!! Od wtorku chodzę do pracy i głowa mi już pęka, niech już się lepiej zacznie ten rok szkolny bo oszaleje. Paweł był dwa dni w przedszkolu a od poniedziałku zaczyna chodzenie 3 razy w tygodniu, a ja do pracy. Jak Was trochę nadrobię to napiszę coś więcej.

Martolinka super że chrzciny się udały, powiem Ci że już się stęskniłam za Alicją, oczywiście za Antkiem też:-p.

Dziewczyny podsumowując lipiec i sierpień wypoczęte jesteście?? jak urlopy - opowiadać
 
Gosiulek ja Alibi połknęłam, ale trzeba lubić takie romansidła i na początku trochę się ciągnie żeby później się rozkręcić. Ja teraz będę polować na drugą książkę tej autorki i dalszą część książki pt. Krok do szczęścia.
Kilolku dopiero doczytałam o twojej wizycie u lekarza i będę trzymać kciuki, może teraz ze wsparciem lekarza i leków łatwiej będzie Ci to wszystko sobie w głowie poukładać i zabrać się za gubienie kilogramów. Może faktycznie coś Ci w tym przeszkadza, rób szybko te badania to będziesz mądrzejsza :tak:.
U nas ciągle pada i jest do dup....:no: nic mi się nie chce i głowa mnie boli
 
Hej,

dzięki Dziewczyny, dzisiaj kolejne 800gram mniej, ale się cieszę.
Juz prawie 4 kilo po 6 dniach, fakt chodze głodna jak nie wiem co ale utrata kg mnie bardzo motywuje:tak: jeszcze 8 dni, muszę wytrzymać, nie ma innej opcji.

dziunka wraca se niby normalnie do jedzenia, je się kolacje, ale wiadomo nie można przesadzać, trzeba zapomnieć po diecie o słodyczach co akurat nie jest dla mnie problemem ale ziemniaki kocham a będę musiala odpuścic, chleb tak samo, zobaczymy jak to będzie, na razie jestem zadowolona

martolinka to leniu****, należy Ci się;-)

Cleo nie przejmuj sie takimi gadaniami, wiadomo człowiekowi przykro a jeszcze bardziej jak dziecko już rozumie co mówią inni ale tak jak piszesz ząbki będą nowe:tak:

agrafka ja chcę schudnąc jeszcze jakieś 7, 8 kg ale jak się uda 10 to nie będę płakać:-D obecnie ważę 71.5 kg:zawstydzona/y: jak z Kubą zaszłam w ciąże to ważyłam 63 i to by mi pasowało, mam 173 cm więc nie ma tragedii z taką wagą, przynajmniej tak mi się wydaje:-D


znowu mam ciszę w domu, wszyscy śpią w najlepsze.
Kuba oczywiście marudził jak Go kładłam ale odleciał w 5 minut, a mąż już chyba na siedząco, nie zdążył się położyć:-D dobrze, że już weekend ma, pomoże mi :)

edit. Wojtek jak wczoraj zasnął po 19 kilka minut tak się dzisiaj rano o 6.55 obudził:szok: ja oczywiście spałam całą noc w najlepsze, był taki głodny ze szkoda gadać
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mnie też głowa boli.. dopiero wróciłyśmy, szkoda, że z gawit się nie spotkałam, ale ... praca.:wściekła/y:
Kikolek - to też masz się z tymi chłopakami.;-)
Etna - witaj ponownie, pisz co u Was, ja jestem b. zadowolona ze spotkania z Wami, szkoda, że nie można pstryknąć palcami i przenieść się do Was.;-)
Polaa - ależ sen ma to Twoje najmłodsze dziecko, :szok:, motywacja spadkiem kg jest najlepsza.:tak:
Moje nawet w pracy były znośne, tylko wysypały herbatę i próbowały włożyć przedłużacz do kontaktu:szok: Poza tym biegały, skakały i jakoś dotrwały do końca... potem odwiedziny 2 przedszkoli i placyk zabaw, zmienia się pogoda, więc głowę mam zrytą..:angry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry