Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
bywa nawet tak, że jak ona się obudzi, a ja jestem niedospana to włączam jej bajkę i jeszcze kimam
ogólnie ostatnio to bym tylko spała :-( w ogóle energii nie mam :-( a badania mam w porządku :-(
popodpisuje młodej markerem woreczek z dodatkowym ubraniem i z butami, reszty rzeczy na razie nie zamierzam, bo w sumie Martysia nie musi mieć ani piżamki ani pościeli, wyprawkę kupuje przedszkole. no zresztą zobaczę co i jak po zebraniu :-) Wy już doświadczone, bo dzieciaczki chodziły do żłobków czy innych klubików więc może być tak, że i my będziemy naprasowanki kupować :-)
czekam do polnocy, bo to w sumie termin bedzie ;-)Hej! kurde Wy tak dużo piszecie, ze normalnie nie nadążam ;-)
Lotka i jak tam?
polaa no ja też uwielbiam spać do południa! bardzo rzadko wstawałam przed Martynąbywa nawet tak, że jak ona się obudzi, a ja jestem niedospana to włączam jej bajkę i jeszcze kimam
ogólnie ostatnio to bym tylko spała :-( w ogóle energii nie mam :-( a badania mam w porządku :-(
agrafka super te naprasowanki! aczkolwiek ja za leniwa na prasowaniepopodpisuje młodej markerem woreczek z dodatkowym ubraniem i z butami, reszty rzeczy na razie nie zamierzam, bo w sumie Martysia nie musi mieć ani piżamki ani pościeli, wyprawkę kupuje przedszkole. no zresztą zobaczę co i jak po zebraniu :-) Wy już doświadczone, bo dzieciaczki chodziły do żłobków czy innych klubików więc może być tak, że i my będziemy naprasowanki kupować :-)
i Martysia się też absolutnie niczym nie da przykryć. kołdra leży obok, koc skopuje z siebie, a jak nie może skopać to płacze ;-)
maxwell ja też otwieram dwie karty
Cleo a bo ludzie to już tacy są i nie rozumieją, że swoim słowem mogą sprawić krzywdę nie tylko mamie, ale przede wszystkim i dziecku, bo przecież nasze maluchy już coraz więcej rozumieją!
kilolek nie zły jest Michaś :-) zatroszczył się o braciszka :-)słodkie :-)
No zmykam młodą kąpać i sama się chyba walnę, bo zmęczona jestem :-(

Do juterra.heh, jak by mu sie jutro udalo....
to tomi jest 01.12.09
a maci byl by 01.09.12 ;-)
nieźle. A jak jakas akurat była w trakcie...lotka to moze popracujcie z mężem nad szyjką jeszcze dziś
a tak a propos to mój szpital położniczy się dziś trochę spalił :/
Pożar w szpitalu położniczym. Ewakuacja pacjentów
ja właśnie walćze z jakimś virem na kompie, siedze w trybie awaryjnym i czekam na odpowiedź na forum co robić :/
co prawda bez chłopaków ale nie wiem jak my z Zuzką to przezyjemy. Moje dzieci tak samo jak ja kochaja zakupy i CH
nie mam nic do gadania, mam jechac i kupic sobie sukienke grrr. Przy okajzi moze wreszcie oddam do naprawy ten zalany "wodami" telefon