reklama

Listopad 2009

Ja nadal w dwupaku. avatarek zmienilam, bo juz nie moglam patrzec na swoje foto hehe
czekam i czekam, zaraz trzeba zaliczyc jakis spacer, bo oszaleje z tego czekania... ilez mozna ;-)
 
reklama
Witam się rannie hehe bo w sumie wstałam dopiero 2h temu. Konrad dał mi troszke pognić. Zaraz zrobię kawke dla siebie i dla Konradosa(oczywiście Inka), lubimy tak sobie razem pić hehe... Jeszcze jak będzie starszy muszę go nauczyć grać w karty bo nie mam z kim a ja tak uwielbiam... Zapomniałam Wam powiedzieć, że wczoraj obciełam Konrada a nie było łatwo. Oczywiście histeria bo go włosy gryzą w szyję a fartuszek be a matka sobie jeszcze wymyśliła, że na górze mu zostawiam dłuższe a boki króciutko. Jakoś wyszło choć pewnie fryzjer by miał co poprawiać ale co tam :))))
Dziś mamy imprezę u sąsiadów za ścianą więc pewnie koło 3, 4 pójdziemy spać hehe...

Etna z zasypainiem u nas też jest teraz podobna godzina do Twojej bo Konrad ma teraz tysiąc rytuałów. Najpierw e-e, potem pić, bmw i volvo do spania i po którymś ponownym uruchomieniu projektora zasypia. Na szczęście w dzień śpi 1 lub 2h

Anawawka trzymam kciuki za udane umęczenie kobitek hehe...

Maxwell ładnie zaszalałaś z płynem hehe...

Dziunka to rzeczywiście teraz wcześnie ta Komunia... Nie zazdroszczę...

Lotka trzymam dalej kciuki za dzisiaj...
 
Hej,

maxweell norweska:tak:

Lotka ja też cały czas o Tobie myślę i trzymam kciuki, mam nadzieję, ze lada chwila wylądujesz na porodówce;-)

dziunka rzeczywiście wcześnie ta komunia, za wcześnie masz rację

a u nas jakaś leniwa sobota, Kuba z moim śpią, mój poszedł spać w sobotę w dzień to musiał być zmeczony, Wojtek właśnie robi kupkę:-D Pogoda taka sobie, niby nie pada i ciepło ale jakoś ponuro, nic mi się nie chce, dobrze, że mąż obiad zrobił zanim się położył. Jakaś nie do życia jestem
 
Dzieki za kciuki. wlasnie wrocilam z dlugiego spaceru, telefon ten czas lezal w domu, bo sie wkurzam od rana za te wszystkie pytania "czy cos sie dzieje?"... bede gryzc grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
wchodzac w klatce myslalam ze urodze, ale przeszlo i teraz siedze i objadam sie salatka gyros heh
jeszcze pare godzin terminowych mam ;-)
 
Etna miłej imprezy u teściowej

Dziunka oby ci brat samochód zostawił

Ana oby Ci panny za bardzo nie dały w kość przez ten weekend

maxwell a myślalam, ze tocząca pianę pralka jest możliwa tylko na filmach

Cleo ja iedys chcałam kupic pościel w Ikea i jakies dziwne te rozmiary mieli i zrezygnowałam, bo później poszwy już tylko u nich musiałabym kupowac

maxwell, gawit ja tez otwieram 2 karty

ehh Lotka żąłuję, ze nie mogę Ci ulżyć, szkoda mi Ciebie

ohh ja wróciłam z tych szalonych zakupów. Myslałam, ze tam zamieszkamy n:baffled: wszystko ladne, piekne, tanie ale małe rozmiary. Tylko w Doroty Perkins były takie duże. Przymierzyłam tam 10 sukienek i nie wzięłam z nich żadnej :-D bo takie babciowe. Ale spokojnie, ostatecznie kupiłam i to nawet 2 w C&A. Jedna z nich jest śliczna, oglądąłam ją wczesniej w internecie ale rozmiaru nie było i nawet dobrze, bo maja jakąs mniejsza numerację. Tylko nie mam pomysłu jak w iej będę karmić, bo jest pod szyję :-D nie pomyślaąłm o tym wczesniej.
Zuzanna była nad podziw dzielna. Tylko trochę marudziła. Na koniec jej się cierpliowsc skonczyła i juz nawet chusta ją drażniła ale w końcu nie było nas w domu prawie 10 godzin.
 
Jestem, udało się !!! Kobiety mi padły o 20 i 20:30. :-D
Lotka - nie dziwię się, że masz dość głupich pytań...
Kikolek - super, że się udało...
Sawi - jak tam wielkie otwarcie?
Trochę zmęczona jestem,,, kobiety nawet były grzeczne oczywiście jak na ich możliwości;-)
 
Sawi opowiadaj ciekawa jestem strasznie

Aza udanej imprezki

Kilolku ale się cieszę że masz w końcu coś dla siebie zakupione, brawo dla Twojego męża !!!

Ja już po imprezce, gości było pełno, gwar w domu na szczęście uspałam rozszalałego Pawła o 21.10;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry