dziunka24
Mama J&J
(Z góry przepraszam w tekst same sie wstawiły jakies wsciekle mordki i nie daja sie usunąć, nie wiem ocb. Cos te mordki ostatnio szwankuja)
U nas też zimno jak diabli. Chłopaki w kurtkach poszli. A ja w japonkach, bo normalnych butów wciąż nie mogę ząłozycbyłam dzisiaj ze wszystkimi badaniami
u lekarki i kobieta ręce ząłamala, powiedziała, ze wszystko jest ok i ona nie ma pojęcia czemu wyglądam jak nadmuchane prosię. Kazała isc do ginekologa, moze on coś znajdzie
Cleo ależ cię wykorzystują
A hormony badałaś? Usg tarczycy? Może tam się coś dzieje?
Nie wiem czy Wam mówiłam ale ja się nie dowiedziałam czy jestem zdrowa czy nie
zawsze wydawali wyniki badań i potem z nimi szło się do lekarza. A teraz od razu wkładają je do karty i dopiero na wizycie się dowiem co i jak. To za co płaciłam dostałam - FT4 - przy dolnej granicy ale nadal w normie. ETNA napisz mi wielkimi literami jaki hormon mam sobie jeszcze zbadać bo zawsze zapominam tej nazwy
Laski śpią. Przeprowadziliśmy eksperyment i w te noce kiedy lampka się w pokoju pali, to Asia nawet jeśli się budzi to przychodzi bez płaczu, a teraz już 2 noc bez lampki i ryk za każdym razem, na szczęście nie histeria. Więc lampka dziś wraca.
Wczoraj gwiazda się w pasy nie chciała zapiąć, nie i koniec. Akurat staliśmy pod lasem, bo psa brata zawoziliśmy do hotelu dla psów (kurde ale krążyliśmy zanim udało nam się trafić
). Powiedzieliśmy że jak nie zapnie to nigdzie nie jedziemy. Stoimy, stoimy, po młodej to spływa. No to mówię "Jak nie zapniesz to zaraz wysiądziesz z auta i zostaniesz tu na polu". Brutalnie. Asia nic. No i faktycznie, A musiał wyjść z auta, wyciągnął Asię, postawił na łące, nie zdążył zamknąć drzwi, a ta już w ryk, no to hop z powrotem do auta i bez problemu się zapięła. Obrażona trochę była, no ale najważniejsze że sposób podziałał, dla mnie może być obrażona byleby była bezpieczna.Zakładacie maluchom czapki już? Bo wczoraj wieczorem było chyba z 10 stopni tylko na plusie, wiało, a młoda bez czapki i trochę teraz boję się że się rozchoruje...
byłam dzisiaj ze wszystkimi badaniami 

mąż koleżanki dziś pracuje z A ;-) Chłopaki o 15 się zwinęli a my siedziałyśmy z dzieciakami w domu, a potem trochę w ogrodzie.
