reklama

Listopad 2009

reklama
cześć dziewczyny, co za dzień, padam na nos.
anawawka - myślę ze Wojtuś takim właśnie typem antysmoczkowym jest - dziś kupiłam kolejne 2 - MUM za 16 zł w kstałce łezki i Canpol ogrągły. I nic z tego :)

dziunka - Asia cwana z urodzinkami :). Ala też już sobie zapamiętała bo zaproponowałam ze zaprosimy dwie dziewczynki i dzisiaj pyta "A gdzie będziemy siedziały", ja na to "Przy niebieskim stoliczku", a Ala przerażona "Ale mamy tylko jedno krzesełko!" :-)
A jeśli chodzi o moje frustracje brakiem czasu dla Ali to staram się jak mogę, bawimy się ludzikami w kąpieli potem ta ksiażeczka w łóżku, w ciagu dnia też staram się jak mogę przy Wojtku będąc z nią rozmawiać itd, ale widzę, ze jak jest wojtek to zcasem coś w nią wstępuje, jakis diabeł normalnie i wtedy są już tylko nerwy i obrona Wojtka przed Alą. M wraca po 18.00 z pracy no i wtedy albo zabierze Wojtka -ale zaraz i tak już ciemno i zimno o tej porze będzie, albo pobędzie z Alą bo też jej cały dzień nie widzi. No nie wiem - moze ustalimy dni kiedy M zajmuje się Wojtkiem wieczorem a ja mam czas dla Ali wtedy ? Tylko, ze musiałabym z nią wychodzić z domu bo Wojtek będzie ryczał :/

martolinka tęsknię troszke czsami za tym 2-3 tygodniem kiedy babyblues mi przeszedł a Wojtus spał jak anioł. Teraz większosć rzeczy robię przy akompaniamencie jego ryku.

gawit no to widze że u ciebie też zebranie długie jak u mnie i też pretensje od męża :).

kilolek ja mam z tesciem podobnie :). pomaga, za darmo robi, a ze nie do końca tak jach chemy to inna sprawa. Ja to jeszcze patrze przez palce bo nie ejstem taka detalistą ale M to pedancik i zawsze jest afera.

ania ja też myślę , że ogórkowa jest ok :)

banana co do tych głosek to zapytam mamę i coś jeszcze napisze później.

Ala dziś leżakowała w przedszkolu wiec miałam wreszcie troche czasu a i tak latałam jak z motorkiem. Załatwiłam zgodę na chrzest w innej parafi, zrobiłąm zakupy, obiad sobie, pranie a potem musiałam się zapakowac bo po przedszkolu byłyśmy umówione z ciocią ze żłobka i dwójką dzieci na placu zabaw kawałek od nas.
Ala na placu szalała jak dzikus, mokra była cała, ale bawiła się z koleżanką śmiesznie. Ganiały po takim ogronmy domku, kładły się w nim i sobie rozmawiały o czymś :)
Ciocia ze żłobka jak posłuchała jak nam się dzici adaptują powiedziała ze myśleła że bedzie odwronie, ze taki chłopczyk zaadoptuje się w mig a Ala najpóźniej bo ona potrzebuje tego przytulania. Tymczasem jest odwrotnie, ala już idzie do przedszkola z uśmiechem, a ten chłopczyk płacze w dzień i w nicy że nie chce :(

no nic, kończe chyba bo padam..
 
dziunka raz w tygodniu są zajęcia dla dzieciaków w różnym wieku na sali gimnastycznej , mają mase zabawek ,śpiewają piosenki , jedzą razem posiłek

Fajnie :-)


Agrafka na pewno niedługo samo wszystko się ułoży:tak: a i Wojtuś zyska w Ali oczach jak zacznie się po domu poruszać i nie będzie już taki "nudny" ;-)


CO Z NASZĄ MAXWELL?? Wyjechała do rodzinki chyba tak? ETNA też coś milczy... ILONA...a Ty wiesz ;-):-p
 
Witam dziewczyny

już tęsknię za Wami, ale wieczorami padam na pysk, wstaje przed 6, Pawła ogarnąć, siebie, przedszkole mąż oczywiście ciągle w trasie. U mnie właśnie oberwanie chmury i ulewa i jak tu ubrać jutro dziecko do przedszkola pytam się jak???? (Nie zwracajcie na mnie uwagi bo to chyba zmęczenie materiału) praca, praca, praca
 
Witam dziewczyny

już tęsknię za Wami, ale wieczorami padam na pysk, wstaje przed 6, Pawła ogarnąć, siebie, przedszkole mąż oczywiście ciągle w trasie. U mnie właśnie oberwanie chmury i ulewa i jak tu ubrać jutro dziecko do przedszkola pytam się jak???? (Nie zwracajcie na mnie uwagi bo to chyba zmęczenie materiału) praca, praca, praca

Etna trzymaj się, tzreba się wdrożyć w nowy rytm.. ja też jestem do niczego w tym tygodniu.

Dziunka, dzięki. No trzymam się myśli, ze z takimi maluchami jak Wojtek wszystko się zmienia co 2 tygodnie. Ale żal mi tego czasu z Alą bardzo, bo za miesiac 2 ona też będzie juz inna. Na szczeście na razie ciągle jest mamusiowo-tatsiowa. prosi zeby ją przytulić i chce robić ze mną różne rzeczy.
 
Hej.



Wojtek był dzisiaj szczepiony i ma stan podgorączkowy. Ostatnio było 40 stopni. Mam nadzieje, ze teraz tak nie będzie. Śpi ładnie od 19.30 a ja latam z termometrem tylko:zawstydzona/y:



Jutro teściowa przylatuje. A w czwartek jadę z moim pozałatwiać różne sprawy a On niech bawi chłopaków :-D


sorry, ze się do Was nie odnoszę ale przeczytałam pobieżnie :zawstydzona/y: jutro nadrobie.
 
Agrafka naprawdę posiadanie rodzeństwa to nie żadna krzywda :tak: także kochana głowa do góry, jesteś najlepszą mamą na świecie:tak:

Pola i jak mały się czuje??


Jejuuu, ale jestem napalona na małego, pulpaśnego chłopca. No ale nidarydy;-)


U nas na razie spokój, każdy się dobrze czuje, jak długo grypa żołądkowa się rozwija?
 
Witajcie,

ale leje.. od wczoraj wieczorem jak zaczęlo tak nie przestaje.
Nie pochwaliłam się ale od 4 tyg. zaczęłam biegać przez pierwszy tydzień system minuta biegu/ minuta marszobieg i tak 7 powtórzeń. Z każdym tygodniem proporcje się zmniejszają aż dochodzę do 30 minut bez przerwy. Powiem Wam , że czuje sie swietnie taka zmęczona. Do tego owijam się folią spożywczą i robię ciału małą saunę- podobno dobrze "wytapia" tłuszcz i działa na cellulit:-p muszę kupić buty do biegania w decathlonie takie najzwyklejsze , bo trampki nie są zbyt dobre dla stawów

Banana jezeli coś Cię niepokoi zawsze możesz to skonsultować , ale na takim etapie tak jak pisały dziewczyny "j"zamiast "r" jest ok:tak:
Dziunka macie już przepis na chłopca?:cool2:
Kilolek silikon zszedł?
Etna jak tylko się wdrożysz będzie lepiej:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry