reklama

Listopad 2009

reklama
okazało się pierwszego dnia , że 20 jest ju zupełnie ciemno i boje się sama. Jak M przychodzi z pracy to na te 20 minut go opuszczam i biegam sobie tu w lesie. Nikt mnie nie widzi , blisko domu i pięknie dookoła
 
Cze
ja wczoraj po 21:30 zaliczyłam zjazd spaniowy:szok:
Dziewczyny wczoraj były na placyku zabaw póki ładna pogoda, na razie u nas było ok, ale już widzę, że się chmurzy...
Agrafka - niezła kombinatorka z Ali.
BanAna - Goni czasami r się wymknie, Hanka ćwiczyła na słowie dość popularnym, wulgarnym i jej r jest superr, za to zmiękcza dalej sz, cz..;-), ale w przedszkolu ma logoledę, więc w razie co będzie miała zajęcia.
Polaa - jak się mały czuje?
Etna - wyobrażam sobie jak masz dość...., my też tęsknimy.
Martolinka - to trzymam kciuki za marszo-biegi;-)
U nas nic nowego, pogoń za czasem, dobrym samopoczuciem, uśmiechem dziewczyn i radosnym wstawaniem... jeszcze nam zajmie trochę czasu;-)
 
hej
martolinka to powodzenia i gratulacje samozaparcia :tak:
pola napisz koniecznie jak Wojtuś?
agrafka zobaczysz jak Wojtuś będzie starszy to i dla Ali będziesz miała więcej czasu , u mnie dzieciaki potrafią siedzieć razem przy klockach z tym że Kuba buduje a Lena rozwala :-D
dziunka może zastanów się nad tym synkiem ;-) -chłopaków się fajnie wychowuje :-)
mój właśnie przyszedł na przerwe do domu więc napije się z nim kawy a potem śmigam do koleżanki na plotki ;-)
 
U nas tez pada co chwila
Po przedszkolu posłzysmy z Zuza na targ (kupilam sobie kurtke i buty i wlasnie zastanawiam się jak to mężwi delikatnie powiedziec. Generalnie to nigdy mi wyrzutu nie zrobil bo i malo go to obchodzi w koncu to ja prowadze dom i ja mam zgryz jak za duzo wydam ale w tym miesiacu to mnie juz chyba przetrzepie :baffled::-) jak mierzyłam te buty to sie Zuzanna rozwrzeszczala, bo przeciez wiemy ze w wozku mozna krótko i w marszu. Skończyłam jak rumun pod płotem. Siedziałam na trawniku po turecku z cyckiem na wierzchu, w dodatku zaczął padac deszcz ale nic nie zarobilam :-D
do domu wracalam juz oczywiscie w chuscie, pod parasolka i pchajac wózek. Najlepsze jest to ze jak tak ide to ludzie tacy zdziwieni zagladaja mi do wozka. Chyba spodziewaja sie ze mam tam jeszcze jedno.
Chodziłabym z sama chusta gdyby nie to ze w przedszkolu jest mi niewygodnie Michała ubrac na tej malutkiej ławeczce no i Zuza strasznie krzyczy jak nie chodze albo przynajmniej nie bujam intensywnie na stojaco.

Dzisiaj juz nie musimy isc do przedszkola. Tata chłopaków odbierze, bo my na szczepienie, choc podejrzewam, ze znow nas nie zaszczepi z powodu kataru.

Łeb mnie boli, cisnienei wysokie, nogi spuchły tak ze ciezko codzic. Siedze godizne i czekam az apap zacznie działac i nagle olsnienie - zapomnialam go wziąć! :eek::-D moze teraz zadziała :-)

martolinka gratuluje motywacji. U mnie nawet kółko poszło w kąt tak zryta estem wieczorami. Rower wyszykowalam i ani razu do basenu nie dojechalam.
A ta folia to tak cąly czas czy tylko na czas biegania?
Gdzies kiedys słyszałam ze dobrze jest sie nabalsamowac i w folie na pol godziny zapakowac ze duzo lepiej działa co tam ma zadziaalac np antycelulitowy albo ujedrnajacy
ty pytalas o silikon? zchodzi (do konca jeszcze daleko) octem i druciakiem

polaa jak Wojtus po tym szczepieniu?
 
Ostatnia edycja:
Hej,

Dzięki. Na szczęście tym razem nie ma gorączki:-)

było wieczorem 37.5 u nic więcej. Za to ja wnocy znowu miałam gorączkę :szok: nie mam pojęcia o co chodzi.

ale beznadziejna pogoda, wieje i zimno. Wojtek śpi, Kuba bajkę ogląda. Muszę się brać powoli za obiad.

martolinka super z tym bieganiem :tak:

dziunka
oby Was to ominęło.

Ja po tej diecie norweskiej nie mam w ogóle apetytu :szok: juz ja skończyłam a waga leci dalej w dół co mnie cieszy.
 
polaa super z ta waga. a ta goraczka to moze z nerw? albo od zęba? albo jeszcze jakies inne dziadostwo. Moze morfologie sobe zrób

tym razem na pewno wzielam tabletke ale nadal nie działa.Nic dzisiaj nie robie, mam chec tylko pod kocem sie zaszyc
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry