reklama

Listopad 2009

Oj ja sie pochwale ze Marcel tez spi od 19 bo nie miał drzemki dzisiaj ale oczy mu sie już od 17 przymykały, ale tu szybkie jedzenie, tu kąpiel, zagadywanie itp i wytrwał do 19 ;p
Ale jak przyśnie w dzień to juz kaplica ;] wczoraj ziewał od 20.30 a zasnął po 22 :dry:
Takze wole jak nie ma drzemki ale to jest nie do zrealizowania bo kolejnego dnia bez drzemki nie wytrzymuje i zasypia gdzie popadnie. Także u nas drzemka co drugi dzień :D
Marcel to ogólnie śpioch straszny więc nawet teraz system 1/1 jest sukcesem ;p
 
reklama
cześć dziewczynki, jeeezu znowu 23.00...

gawit, włos się jeży na to co piszesz.. Ale myślę że w Polsce często bywa podobnie, zależy na kogo się trafi..
AZA, wow - to ty konstruktorka samochodów jesteś
Ania - u Ali w przedszkolu podobno dziś był fotograf i robił dzieciom zdjecia w ogrodzie. Zobaczymy :)

Odebrałam dziś Alicję o 15.20. Niby ucieszona była jak przyszłam,a le w domu od progu zaczęło się jęczenie które przerodziło się w histerię "dlaczego tak wcześnie przyszłaś". Nie dało się z ną rozmawiać więc poszłam nakarmic wojtka przy dźwiękach Ali ryków, które nagle ucich ly ponieważ zasnęła na kafelkach pod drzwiamy do WC. Mój Boże
:-D
Chyba faktycznie cieżko jej spać na tym leżakowaniu.

Ja natomiast o 17.30 miałam zebranie Rady Rodziców bo jestem w "trójce" grupowej. A teraz też w Radzie Rodziców, kurcze jednak mam to genach, moi rodzice zawsze się w instytucjach edukacyjnych udzielali
:tak:Jutro M jedzie z Alą do teściów do niedzieli i zostaję zama z Wojcieszkiem. Dziś popołudniu miał fajny humor, dużo się uśmiechał i śmiał i dużo gadal a właściwie pokrzykiwał do siebie :)
 
Hej.

gawit a ja powtórzę się kolejny raz ze dla mnie prowadzenie ciąży w UK jest jak najbardziej ok. Ale już wiecie dlaczego. I usg z Kuba miałam więcej niż dwa razy robione bo się martwilam. Wydaje mi się ze często zależy od szpitala i ludzi. Ale zanudzać nie będę, mam swoje zdanie i tyle.
agrafka a Ty czemu nie jedziesz?? Wolisz zostać z Wojtusiem sama??;-)



Mama Kuba jak nie śpi w dzień to też ledwo wytrzymuje do 19. A jak śpi to idzie na noc spać po 20 wiec nie ma tagedii.


Teraz tak jakbym nie miała starszego dziecka bo tylko babcia się liczy. I mam spokój :-D jak On ja uwielbia :szok:
 
pola, nie chce mi się pakować - nie mam weny na to, dlatego zostaję :). Pod koniec września jedziemy wszyscy i potem w październiku też. A jutro mam nadzieję, ze nie bedzie lało bo musze wreszcie dotrzeć do pepco...
 
Hejo!
Ja standard po 6 pobudka.;-)Pogoda na razie dziwna, ale to początek dnia.
Gawit - czytając Twoje "przygody" zdrowotne w uk, to u nas czasami jest podobnie, w zależności jak trafisz. Niestety.
AZA - podziwiam Cię, że nocą masz siły działać.
Mama - zazdroszczę tak szybkiego spania
Agrafka - to super spędzonego weekendu z Wojtkiem, obyście mieli pogodę i dobre humory.
Polaa - dobrze, że tak lubi babcię, możesz spokojnie poświęcić czas innym rzeczom;-)
Nie wiem co komu, nie powiem co mnie ciśnie i na mózg się rzuca:zawstydzona/y:;-):-D
 
Dzien dobry!
pierwsza samotna noc z dzieciakami za mna :D
wieczorem zeszlo mi sie 2godz i zaliczylam 2 kąpiele i usneli :-) dzis juz wiem co i jak usprawnic, o ile beda chcieli wspolpracowac to super ;-)
za to z rana dostalam pobudke 6:40. Tom stanal w drzwiach sypialni z tekstem "sisiać ćem" :-) no i teraz wyszlo na to ze ja siedze i sie nudze, a cale towarzystwo spi :-) nawet maz po nocce juz chrapie :-) chyba ide za kawką sie rozgladnac :-)
 
A mały jak Ci w nocy śpi?


My dziś jedziemy do Ustki do brata i to okrężną drogą bo jego dziewczynę musimy zabrać po drodze więc zejdzie nam jakieś 2,5 godziny w jedną stronę. Jeny.
 
A mały jak Ci w nocy śpi?


My dziś jedziemy do Ustki do brata i to okrężną drogą bo jego dziewczynę musimy zabrać po drodze więc zejdzie nam jakieś 2,5 godziny w jedną stronę. Jeny.
jak usnie miedzy 20 a 21, to sie budzi 2x, najpierw ok 24-1 i z godzine nam schodzi na jedzenie i przebranie, potem spi do ok 4-5 i potem do rana. wiec da sie przezyc ;-)
 
czesc
próbowałam Was rano doczytac ale nie zdążyłam. Przespałam dzisiaj 12 godiizn! raz tylko A. mnie ścagnął bym Zuzkę nakarmiła. Nie wiem czemu mnie tak ścieło.
Czekam teraz na kuzynkę A. będziemy ja namawiac na chrzestną. Później się odezwę jakos sensowniej ;-)
 
reklama
Lotka no to takie noce to luksus! Super :-)

Kilolek i jak po rozmowie?


Wczoraj byliśmy u szwagierki u której mieszka jej siostra i była akurat po wizycie u gina, wszystko w porządku, może rodzić w każdej chwili. Wieczorem jeszcze wyliczaliśmy co trzeba kupić, no i że wózek wypierzemy w poniedziałek bo ma być ładnie. A tu zaraz po naszym wyjeździe odpadł jej czop, skurcze się zaczęły rozkręcać, a jak w końcu pojechała do szpitala to już po godzinie urodziła zdrową, śliczną córeczkę :-) 3590g :-) śliczna jest, wygląda jakby była już niemowlaczkiem a nie noworodkiem :-) Jutro idę cudo na żywo zobaczyć :-) chyba mleka z wrażenia dostanę :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry