dziunka24
Mama J&J
jakas slaba psychicznie jestem, bo sie poryczałam na to "jutro" Asi i Tomiego. Mądraski małe.
Bo to w gruncie rzeczy smutne :-( ale cóż, takie życie, nie wszystko można mieć już i od razu.
Asia dziś wracała do nas jak bumerang. Jak już wracaliśmy do domu to pod nosem mruczała "Ja dziś spię z tatusiem i mamusią". Tłumaczyliśmy że nie, ze ma swoje łóżeczko, ale tak słodko prosiła że ulegliśmy. Jak zasnęła to A ją przeniósł i zwykle śpi do rana, a tu nie minęło dużo czasu a już z powrotem przylazła. Zasnęła, A ją przeniósł a za jakiś czas znowu wylądowała u nas. No i tak spała do rana ;-) jak się obudziła to wskoczyła między nas, kazdego wycałowała i normalnie pełnia szczęścia :-)

.
dam ciuchy na zmiane.
bija się , kłucą, nie słuchają, wariują i skończyło się laniem- Julka dostała w tyłek.
Moje nerwy juz nie wytrzymały. Dlatego kto chce oddam moje gady za darmo i jescze gratis dorzucę.