kilolek
podwójna listopadowa mama
to się nazywa ekspresowy poród!
rozmowy wypały pomyslnie, wiec chrzestnych mamy juz załatwionych
jeszcze tylko księdza przysponsorować i mozna zaczac kotlety smazyc ;-)
mam wrazenie ze ostatnio moje zycie kręci się wokoł przedszkola i chrzcin
pewnie Wam tu mocno przynudzam 
BanAna jak mała w szkole???
Lotka to całkiem ładnie CI śpi?
anawawka a co dzisiaj u Was?wies, festyn czy jakies inne atrakcje?
U nas dzisiaj fajny festyn był, wodociągów i jedna z atrakcji było chodzenie w takich wielkich kulach po wodzie ale pogoda się mocno popsuła wiec nie poszlismy. Mielismy isc tez do cyrku, bo sę roozlozył 3000metrów od nas, wiec mielismy nudzone juz od kilku dni ale dopatzrylismy sie ze w programie bylo "balansowanie na linie nad dzikimi lwami"
hmmm dosc traumatyczne. Poszlismy tylko pogladac zwierzęta wokoło i jakos chłopcy wiecej cale szczescie nie nalegali. Za to wybawili się z mała kuzynką tak, ze hej.
rozmowy wypały pomyslnie, wiec chrzestnych mamy juz załatwionych
jeszcze tylko księdza przysponsorować i mozna zaczac kotlety smazyc ;-)mam wrazenie ze ostatnio moje zycie kręci się wokoł przedszkola i chrzcin
pewnie Wam tu mocno przynudzam 
BanAna jak mała w szkole???
Lotka to całkiem ładnie CI śpi?
anawawka a co dzisiaj u Was?wies, festyn czy jakies inne atrakcje?
U nas dzisiaj fajny festyn był, wodociągów i jedna z atrakcji było chodzenie w takich wielkich kulach po wodzie ale pogoda się mocno popsuła wiec nie poszlismy. Mielismy isc tez do cyrku, bo sę roozlozył 3000metrów od nas, wiec mielismy nudzone juz od kilku dni ale dopatzrylismy sie ze w programie bylo "balansowanie na linie nad dzikimi lwami"
hmmm dosc traumatyczne. Poszlismy tylko pogladac zwierzęta wokoło i jakos chłopcy wiecej cale szczescie nie nalegali. Za to wybawili się z mała kuzynką tak, ze hej.
nie po to ja od roku odpieluchowuje,zeby teraz znowu jej pieluche zakladac. nie rozumiem,czemu nie poszla do toalety, to jest przy sali, nawet nie ma drzwi osobnych do tego. sama ja zaprowadzilam na samym poczatku i sie wysikala. albo panie nie zauwazyly,albo nie zrozumialy,ze chce siku (jedna pani mowi po ang, druga nie). od tygodnia ja ucze,ze ma mowic: prosze pani, ja chce siku po polsku.a nawet skoro stalo sie,to spodziewalam sie raczej prosby o zapasowe ubrania,a nie pieluche 