reklama

Listopad 2009

hej :)
banana, u mnie takie zapomnienia to norma, ale ja to zwalam na karmienie :). wczoraj się dobiłam: otwieram lodówkę, wstawiam garnek z zupą, przesuwam jakiś jogurt, patrzę - ojej jakaś stara zupa tu stoi!. A to nie żadna stara tylko ta wstawiona 2 sekundy wcześniej

kilolek, no może się wyciągnął.. mam nadzieję, zobaczymy 9.X na szczepieniu.
Ana nie dobijaj tymi słodyczami. Ja właśnie się obżarłam lodami z lidla a wcześniej jeszcze zjadłam ogromną garść płatków jaśków nadziewanych takich do mleka.

byłam z Wojtusiem na USG dziś, główka ok - jest jakaś malutka asymetra ale zupełnie w normie. A nerkę lewą ma taką trochę podwójną, ale to podobno nie problem, bo moczowód raczej jest jeden. Piszę "trochę" bo lekarz powiedział, ze wygląda tak jakby zaczęła się podwajać ale nie skończyła :). W każdym razie mówił, że to nic czym się należy przejmować, a z podwójnym moczowodem żyje 10% populacji i mogą nawet o tym nie wiedzieć.

A teraz wykończona jestem bo Ala oczywiscie zaserwowała na wieczór histerię, ale o tym na Zachowaniu.
 
Ostatnia edycja:
reklama
ale się usmiałam z tej zupy :-D
zszokowąłam się ta podwójną nerka ale jak lekarz mówi, ze nie ma się czym przejmowac to dobrze.
Podwójny moczowód to chyba ja mam, dlatego tyle sikam :tak: co godzine normalnie. Pamietam ze w szkole to na kazdej przerwie stalam w kolejce do wc
 
agrafka, pocieszylas mnie z ta zupa. a taka pamiec to mam od czasow ciazy, i chociaz niby niedano naukowcy udowodnili,ze ciaza jednak na pamiec nie wplywa, to nie potraie tego inaczej wytlumaczyc. normalnie moja jest jak sito.
a z ta podwojna nerka czy moczowodem, to nigdy o tym nie slyszalam. pewnie tez mam, bo tak jak kilolek, co chwila musze do wc :tak:
#

szykujemy sie do polskiej szkoly, mam nadzieje,ze dzis bedzie lepiej. pieluchy nie dam. przyszykowalam zapasowe legginsy i majtki i tyle.
 
Cze
ja na nogach od po 6.... moje inaczej nie umieją... wrrrrrrrrrrr
Agrafka - rozkojarzenie na maxa:-D, co do podwójnej nerki znam jedną osobę z czymś takim żyje koło 60-paru lat i jest ok.;-)
Nie chcę Was szczuć ;-), ale tak wychodzi.:-D:-D
Małżon dziś zagonił mnie do roboty.. miałam tylko przetrzeć jedną rzecz, skończyło się na wycieraniu szafek w kuchni i łazience...teraz małż w szafie sprząta, a moje mu rzeczy roznoszą...:angry::no::wściekła/y:po całym domu. Interwencja "policjanta" jest niezbędna.:zawstydzona/y:
 
Agrafka nie słyszałam o tym. Ale to dobrze ze wszystko ok:tak: musicie nefrologa odwiedzić czy coś?

Ana kocham Sowę:tak:



Dzisiaj mam dzień w biegu bo tak: na 10 muszę być po moją bratową, na 10.10 po tatę Julki, całą ekipą jedziemy na te tańce na 10.30, L z nią zostanie a ja śmigam z Asią i Monią do lumpa. Mamy czas do 13, bo o 13 to Asia zaczyna zajęcia.
Zupełnie nie wiem jakie buty im ubrać???? A może na boso będą tańczyć?

Potem A wraca z pracy, musimy zrobić zakupy i wtedy roztroić a nawet i dalej, się muszę bo Julka do babci, Asia do siostry A, w domu czeka Julki pokój na sprzątnięcie, no i za sałatki i inne cuda trzeba by się wziąć bo wieczorem dżampresssska!!!! Ale się cieszę na tą popijawę bo ma być nas dużo, już dawno tak nie było :-D:-D:-D
 
Hej a ja sie dzisiaj z rana zdołowałam. Katar sie ciegnie - w pn lekarz na bank zeby sie na uszy nie przezuciło. To tak w skrócie.

Agrafka - grunt ze lekarze mówia ze to na nic nie wpływa. Skoro można zyc z sercem po prawej stronie więc dlaczego nie z 1,5 nerką :-)

Dziunka - na tańce to chyba lakierni nie ?? ;-) Tak mi sie wydaje :tak:

Dzień lenia. dopiero jestesmy w trakcie sniadania. Ziąb w domu jak nie wiem co :szok: Ale pogoda nie lepsza.
Marcel zje, przebierzemy sie z piżam i ruszam z grubej rury z tym sprzataniem :-D Od razu zrobi sie cieplej :-)
 
Dzieńdoberek:-)
Dziewczyny, które dały maila - właśnie posłałam maila, dajcie znać, czy doszło (czy nie namieszałam z tymi małpami:-D:-D:-D)..
Moi pojechali, a ja biorę się za porządkowanie ciuchów dziewczyn - pościągałam pudła ze "starymi" rzeczami od Marysi, żeby sprawdzić, co się juz nadaje na Martę..
BanAna, dobre z tym piekarnikiem:-D:-D No, a ręka koleżanki mam nadzieję, że będzie oki..Trzymam kciuki za dzisiejszeą wizytę w przedszkolu..
Kilolek, pracuję w firmie Ista (Ista Shared Service Polska Sp. z o.o.), żeby być dokładną:-p:-p Niemiecka firma, prorodzinna i w ogóle, mi się tam bardzo dobrze pracuje..Dbają o nas, bo oprócz tych teambuildingów, w lecie mamy imprezy integracyjne pod gołym niebem, a w zimie do tej pory były wigilie, a ponoć od tego roku chcą robić zabawę karnawałową..mamy bony świąteczne (na oba święta), paczki mikołajkowe dla nas i dla dzieci (do lat 15-tu), możemy wziąć też niskooprocentowane pożyczki (coś koło 1,5%)..no i pensja też nie najgorsza - trafiłam super!!!I w sumie nie po znajomości, tylko znalazłam ogłoszenie w gazecie wyborczej..
Usmiałam się z tego piżama party:-D:-D A jak Twoje ciśnienie dzisiaj?
Ana, to udanego pikniku!!!...i pogody..
Agrafka, super, że wszystko ok..o podwójnej nerce też nie słyszalam, ale spoko, że tak może być..z zupą też jesteś niezła:-D:-D
Dziunka, dzień na maxa;-) Udanej imprezki!!!
Mama, oby ten katar szybko przeszedł..
 
hej
dopijam kawe i uciekam na sprzątanie do babci bo kasiorka się przyda ,potem szybko na poczte i do apteki a na koniec na zakupy ,a mój niech siedzi w domu z dziećmi i zobaczy jak to jest zwłaszcza że oboje dają do wiwatu przez to przeziębienie
agrafka najważniejsze że można z tym żyć i nie trzeba operować ,no i że zdrowy jest Wojtuś :tak: , ja mam zwężone kanaliki moczowe i też często chodzę do wc lekarz mi powiedział że może mi je poszerzyć operacyjnie ale nie daje gwarancji że będzie lepiej ,a póki mnie nie boli to odpuszczam
ana ,dziunka udanej zabawy :tak:
banana no i wiadomo co z ręką tej koleżanki??
maxwell super że ci się taka spoko praca i firma trafiły :-)
 
reklama
Dzien dobry!
nic mi sie dzis nie chce... jesien juz, jak by nie bylo.....
macie moze pomysly, jak usunac slady po porysowaniu dlugopisem po jasnym materiale? Tom dorwal dlugopis i troche mi zrysowal naroznik, obity mam wlasnie takim jasnym materialem, ale nie mam pojecia co to za rodzaj. pewnie troche bawelniane z jakas domieszka... wina spadla na meza, bo zostawil ten nieszczesny dlugopis wprost na zachete mlodemu hehe
no ale ja musze jakos to teraz ogarnac :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry