reklama

Listopad 2009

Marta słońce??? Gdzie Ty masz słońce??? Jadę do Ciebie w takim razie:-D:-D:-D


Asia chora :-( zakatarzona maruda :-( a już przecież zdrowa była.... Ale jak tu nie być chorym jak tak zimno w domu :-( Gorączki nie ma ale marudzi paskudnie.
 
reklama
Cześć;-)
Witam się z domu..niestety, Marta chora, złapała jakiegoś wirusa, pewnie w żłobku..
Teraz śpi, więc korzystam;-)
Dzięki dziewczyny za mile komentarze pod moją nową fryzurką, podbudowałyście trochę moje ego:-)
Aza, jeszcze mieszkamy w starym mieszkaniu, mamy czas do 30 października na opuszczenie lokalu:-) 15 podpisujemy umowę kupna i S. trochę poremontuje przez te dwa tygodnie.
Co do języka w pracy - ja perfekt nie znam niemieckiego, ale radzę sobie..w sumie jest mi potrzebny do odczytywania pism od klienta lub pisania maili do oddziału w Niemczech. Jakbym miała gadać z kimś po niemiecku, pewnie nie dałabym rady..
Kilolek, nie stresuj się tymi chrzcinami, na pewno wszystko super się uda!!!A Twoi chłopcy faktycznie dżentelmeni..:-) Trzymam kciuki za realizację zaplanowanego weekendu..i czekam na wyniki wizyty u fryzjera:-)
Agrafka, faktycznie zabrzmiało, jakbyś na raty robiła:-D:-D Zrobiłaś sobie tą fotką? - ciekawa jestem fryzurki..
Martolinka, duży buziak dla Alicji na te 5 m-cy:* ależ to przeleciało:szok::-)
Dziunka, niezłe dylematy z włosami:-):-D Już wiesz, co z nimi zrobić? Mi się bardzo podobasz w tych bardzo jasnych;-):tak:
Gawit, współczuję tego powrotu z chorobowego..i tym bardziej trzymam kciuki za zafasolkowanie!!!
Polaa, zdrówka dla Kubusia i Wojtusia!!!Te ciepłe kurtki lepiej weź, chyba, że planujesz zakupy w PL:-) Trzymam kciuki za spokojny lot!!!Dasz radę!!!A w ogóle kiedy przylatujesz?
Dziunka, oby Julce się nie rozwinęło choróbsko!! A dla Asi zdrówka
Mi te 30 stopni tez brzmi niewiarygodnie..choć teraz na termometrze mamy 20..a i mamy słońce:-p:-)Dziunka, zapraszam:-)
 
hej
o rany w końcu mam chwilę żeby coś napisać , myśmy wczoraj zaliczyli lekarza no i dzieciaki mają infekcję oczu , na początku myślałam że to zapalenie spojówek ale lekarz powiedział że Kuba może normalnie do przedszkola z tym chodzić, na razie siedzimy w domu chociaż jest tak pięknie na zewnątrz że zastanawiam się nad spacerkiem ,bo w sumie gorączki nie maja
jeśli chodzi o te przekleństwa to oni tutaj mają jakieś swoje ale nie jest tego za dużo no i takie lajtowe np helvete (piekło) ,niestety coraz częściej norwedzy przeklinają po polsku
gawit ja mam skórzane siedzenia w volvo i mamy isofix :tak: , więc to może od roku produkcji auta zależy , współczuje powrotu do pracy
aza odpocznij trochę bo się dziewczyno wykończysz , jeden weekend bez imprez i będziesz jak nowa ;-)
dziunka mi się też podobasz w takich włosach jak masz teraz :tak:
pola zdrówka dla chłopaków :tak: , a nie będziesz w PL w okolicach maja ?? bo może byśmy się wtedy spotkały :tak:?
przepraszam ale nie pamiętam co jeszcze komu :zawstydzona/y:
 
Cze
jestem, ale jakoby mnie nie było...coś mnie dopadło, wyssało z sił, targa mną niemożebnie, ale organizm nawet gorączki nie pokazuje, a mi raz ciepło zimno.. a może to oznaka przekwitu?:-D:-D Padłam wczoraj z babeczkami, dziś obejrzałam pogodę na tvnmeteo i od razu mówię, że mnie się to nie podoba... odszczekują fajną sobotę, nie wiem jak niedziela... od piątku już ma być chłodniej...:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Hej laski ale u nas upał :szok:normalnie szok. Rano skoczyliśmy do przychodni dziecięcej. No cóż Marcel troche przeziębiony, minimalnie katar + chrypka. Dostał syrop na lepsze odkrztuszanie wydzieliny i tyle ;] Ale zakaz do dzieci w tym tyg zeby się nie rozłozył do końca :( Potem przez ten upał stwierdziłam ze umyje okna. Takze mam wypucowane dwa balkonowe te najwieksze + firany uprane a nowe powieszone. Nie wiem jakim cudem miała robic mielone skoro nie ma oleju a my głodni :-D Jemy kiełbachy na ciepło a mielone pozniej ;p Bo juz nie chciałam młodego trzymac głodnego.
No jutro machnę nastepne dwa okna i bedzie glanc ;p Czwartek ogólne sprzatanko i tak nam tydzien zleci :) Mam nadzieje ze młody sie wykuruje bo widze ze od tego syropu bardzo ładnie mu sie to odrywa i odkasłuje chrypkę i bedzie mógł juz posc tam gdzie mysle ;p.
 
AniaSm, zdrówka dla Twoich bąbli..
Ana, e tam, przekwitanie w Twoim wieku??Raczej zmęczenia materiału...
Mama, zapraszam do mnie na okna;-):-Da poważnie, podziwiam za ten power!!!
Dziunka, oj, jak ja nie lubię, jak goście się spóźniają, a nie dadzą do tego znać nic..:-(
Ja czekam na S. i potem jedziemy do pięknej...wrrr...
 
Cześć dziewczyny. Znowu trochę się opuściłam ze śledzeniem bb ale tyle się dzieje, że nawet nie miałam kiedy się zalogować. Mikołaj jest dumnym przedszkolakiem, a co się z tym wiążę, od razu sie rozchorował więc w domu mieliśmy szpital przez ostatnie 2 tygodnie. I tak na szczęście była to lekka infekcja i jak na wcześniejsze akcje z gorączką nie dającą się zbić przez kilka dni i z drgawkami gorączkowymi, teraz było super ;o)

Gorace jesienne pozdrowienia :-)
 
reklama
witaj riolcia!

to widze, ze choroba kosi nieźle dzieciaczki. U nas odpukac na razie tylko leciutenki katarek.

ana tez masz pomysly z ta menopauza

mama ja z kolei czekam na deszcz zeby okna dachowe doszorowac
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry