reklama

Listopad 2009

Kuba mleko to tylko ze szklanki takie z kartonu (tylko u nas takie krótkoterminowe są) a jak kupiłam mm junior to mi tym pluł i w efekcie wywaliłam pudełko , on jak widzi butelkę jak robię dla Leny to od razu ma odruch wymiotny
a Marysia na pewno sobie świetnie daje rade z babcią :tak:
 
reklama
nie uwierzycie! zalałam kolejny telefon! ten stary od tescia co miałam w zastepstwie. I znow nie mam kontaktów, bo nie zapisąlam na karcie :wściekła/y:

a poza tym mam nowa fryzurę ;-) dzieło sawi

ana no to się rozumiemy

Michał tez tylko z kartonu mleko pije.
 
Ostatnia edycja:
Cze
Dziunka - to z Asi coraz bardziej samodzielna kobietka się robi, mnie też zadziwia fenomen zasypia nia Goni w dzień, w nocy idzie to nam jak z kamienia,,,
Martolinka - z tego co pamiętam to u dzieci koło 6 miesiąca kończy się żelazo od mamy i stąd trzeba uzupełniać, będzie dobrze.;-) To Ala niezła gługaśna kobietka.
Maxwell - jak tam córa? Dalej ją męczy gorączka?
Ania - moje pijają mleko smakowe i kakao, jogurty nic poza tym.;-) więc znam ból odstawień mleka szybko.
Kikolek - kup sobie samsunga solida, nie jest do zalania, przejechania, rozwalenia itp.;-) testowane na moich dzieciach:-D a fryzurkę pokaż ależ jestem ciekawa.;-)

Moje śpią, piękna była pogoda, więc po zakupach, obiedzie poszliśmy na dwór, cudny wieczór.
 
jak to zalałaś telefon?

a jak reakcja męża?
a pamietasz jak pod prysznice przez telefon rozmawiałam? :-D to chyba wtedy. Przestał działac, rozłozyłam go a on w środku mokry

lipa. Byłam u lekarza. Michał ma lekka infekcje, Kuba swoja astme a Zuza zapalenie oskrzeli! i antybiotyk a ja myslałam, ze ma zwykły przewlekły katar, który fakt od 2 dni bardzo się nasilił, oczko zaropialo i rozmarudziło sie dziecko. No i chrzciny trzeba odwołac, przełożyc na nie wiem kiedy. Juz nic nie powiem. Moze tylko tyle ze calusienkie zakupy mam juz zrobione :/
tatara takiego paczkowanego to ja moge zamrozić a potem podac na surowo? czy po rozmrozeniu mieso ownno byc poddane obróbce cieplnej? dobre to wogole bedzie?
 
kilolku,zdrowia!!!! biedna tak sie narobilas na te chrzciny :-( w sprawie miesa nie pomoge.chociaz ja mrozilam metke, a potem rozmrazalam i jadlam bez problemu i zyje, a metka i tatar to chyba podobne? ale odpowiedzialnosci nie biore

moja tez ma goraczke :confused2:
 
bardzo wspólczuję tej goraczki. Zdrówka.

Moja mama na spółke z moim slubnym (chyba juz niedługo jak bedzie miał takie pomysły) umyślili, że w niedzielę się zrobi imprezę w domu dla wszystkich 26 osob, bo lekarz nie zabronił by goście przychodzili tylko zabronił isc do kościoła gdzie wiatr hula, a na mszę ochrzcic dziecko pójdzie sie za miesiac i zaprosi sie tylko chrzestnych. Wyobrazacie to sobie? To o co tu własciwie chodzi? o wyżerkę, nic więcej, nie?
 
reklama
Ostatni będą pierwszymi - i oto jestem. Wczoraj ostatnia dzis pierwsza. Spać mi sie dzisiaj nie chciało. Normalnie mam problemy ze wstaniem o 6 a dzis 5,30 juz na siłe w łóżku leżałam. Zuza i Michaś jeszcze śpią. Kuba gotowy do przedszkola. Teść zaraz po niego przyjedzie. Chciałam żeby został w domu, o samemu się Michałowi będzie nudzić ale dzisiaj pierwsze zajęcia z piłki nożnej, więc nie ma zmiłuj.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry