reklama

Listopad 2009

Czee
Kikolek - kopasra mi opadła na pomysły Twojej rodziny.... , fakt, że może z ich punktu widzenia spoko, ale z punktu widzenia matki to jest kosmos, przy dwójce chorych dzieci... robić imprezę, chyba bym pogryzła za pomysły... nie dość, że narażają dzieci na dodatkowe zarazki, to jeszcze na wymęczenie na maxa.
Dobrze, że Kuba taki chętny na zajęcia.;-)
BanAna - zdrówka życzę.
U nas w nocy deszcz i wichura... dobrze, że jutro wolne, bo znów jestem niewyspana...
 
reklama
Jak widać wg niektórych można robić imprezkę niezależnie ;-), gdzieś słyszałam, że mimo, że panna młoda uciekła sprzed ołtarza odbyła się imprezka ślubna:-D coś z żarciem trzeba było zrobić,:-D
 
hej
kilolek współczuje chorób , tyle się narobiłaś i musisz wszystko odwołać :-( przykre
banana zdrówka :tak:
ana mojej sąsiadce z bloku chłopak przed ołtarzem powiedział NIE i wyszedł z kościoła a wesele się i tak odbyło tylko bez państwa młodych
coś mnie jeszcze gardło dzisiaj boli tylko tak dziwnie tylko wtedy jak cos jem tzn połykam bo poza tym jest ok :szok:
 
Kilolku poszaleli takie propozycje składając
może mąż wymyślił bo nie chciał żeby jedzenie sie zepsuło,ale to przecież zamrozić można...ehhh niektórzy to mają pomysły z kosmosu
 
Witam się i ja..
U nas dalej gorączkowo, znaczy nie - na chwilę obecną na razie nie ma..
w nocy wahała się w granicach 37,5 - 39,4..ale prócz gorączki nic:szok::baffled: Więc na razie nadal wstrzymuję się z lekarzem i obserwujemy (rano znów była u teściowej młoda)..
Kilolku, oj, współczuję i życzę zdrówka dla całej Twojej gromadki!!A pomysł - masakra!!!tak mi się "Kogel -mogel" wspomniał...
BanAna - dla Amelki również zdrówka!!
Ana, u nas w nocy też była niezła burza, rano jak jechałam, to na drodze same gałęzie i masa liści..teraz jest niby słonecznie i ciepło, ale za to wiatr taki, że mało głów nie pourywa:baffled::-(..

Dzisiaj u nas w pracy było szczepienie na grypę (bezpłatne)..ja się zaszczepiłam, bo robię to co roku (za wyjątkiem, gdy byłam w ciąży)..wiem, że od grypy nie uchroni, ale na pewno od powikłań..na "zachętę" każdemu, kto się zaszczepił dawali takie hm..kołnierzo-podusie na kark (takie rogale). Co roku dają przy szczepieniu jakiś gadżet, były już termometry elektroniczne, pendrive'y 4GB, ocieplacze i nie pamiętam, co tam jeszcze..
 
reklama
Ale dziś korki... matko jedyna..
Ania - to "fajnie" wyrolował dziewczynę narzeczony, oby żadna choroba się Ci nie rozwinęła.
Maxwell - to trzymam kciuki za zdrówko, może to jakieś wirusowe? Fajne dodatki do szczepienia.;-)
Gawit - mi ciągle się spać chce, ale ... wiem dlaczego;-) - wstaję o 5 i cały czas na maxa się eksploatuję, więc nie ma co się dziwić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry