Hej
ja wczoraj niespodziewanie wyskoczyłam na babską parapetówę :-) super było! oderwałam się od wszystkiego i bardzo dobrze bawiłam! oj dawno się tak nie usmiałam :-)
no a z wczorajszych zakupów nic nie wyszło
bo mieliśmy tyle rzeczy do porobienia, a jeszcze jak Martyna usnęła w południe to my razem z nią na 2 godziny więc dziś do młodej ma przyjść mama, a my zaliczamy ikeę i obi :-)
ana powodzenia!
kilolku i jak zawroty?
ja wczoraj niespodziewanie wyskoczyłam na babską parapetówę :-) super było! oderwałam się od wszystkiego i bardzo dobrze bawiłam! oj dawno się tak nie usmiałam :-)
no a z wczorajszych zakupów nic nie wyszło
bo mieliśmy tyle rzeczy do porobienia, a jeszcze jak Martyna usnęła w południe to my razem z nią na 2 godziny więc dziś do młodej ma przyjść mama, a my zaliczamy ikeę i obi :-)ana powodzenia!
kilolku i jak zawroty?
powodzena!
Martynie się dziś obrywa o byle co, choć właściwie to jest dziś okropna :-( jesteśmy w leroy i drze się siku, siku! to lecę z nią na gwałt rety do wc, a ona mi mówi, ze tak na niby się jej chciało! nie dała potem sobie podciągnąć rajtuzek, bo akurat zabawa drzwiami była fajniejsza!

