reklama

Listopad 2009

Hej
ja wczoraj niespodziewanie wyskoczyłam na babską parapetówę :-) super było! oderwałam się od wszystkiego i bardzo dobrze bawiłam! oj dawno się tak nie usmiałam :-)
no a z wczorajszych zakupów nic nie wyszło :wściekła/y: bo mieliśmy tyle rzeczy do porobienia, a jeszcze jak Martyna usnęła w południe to my razem z nią na 2 godziny więc dziś do młodej ma przyjść mama, a my zaliczamy ikeę i obi :-)

ana powodzenia!
kilolku i jak zawroty?
 
reklama
oj pogoda w nocy to nawet lekko przerazająca, wiatr wył okrutnie mimo, ze wcale nie mocno. Idealna pogoda na halloween :-)

ana ekg miałam robione w ciązy z Michalem i było ok. Obstawiam raczej te leki, ale zobaczymy. Poza zawrotami mam straszną wściekliznę. Drę się jak nienormalna o byle co.
jakie Ty wynalazki pijasz!
no siedze i mysle czemu we wtorek :zawstydzona/y: powodzena!

Agrafka a jak u Was dzien dzisiejszy przebiega?

Mój mąz znów w pracy, a ja bym najchętniej spac poszła ale Zuzol marudzi. Musze jakos chłopakom na ten tydzin zorganizowac odprowadzanie i przyprowadzania z przedszkola. I na przyszły chyba tez, ja myslicie? jak zuza skończy antybioty i juz niby bedzie ok i na dwór bedzie już chodzic to rozsadne by było zabieranie ja do przedszkola?? chociaz niby to tylko na moment i malo dzieci w szatni 2-3 sztuki jak my przychodzimy. No ale taka zmiana temp. i te bakterie pewnie tam wisza w powietrzu, choc chłopaki do domu i tak przynosza. No nie wiem.

gawit bez zmian. Dziś odstawię leki
 
Ostatnia edycja:
mam straszną wściekliznę. Drę się jak nienormalna o byle co.
o matko to identycznie jak ja! :szok: Martynie się dziś obrywa o byle co, choć właściwie to jest dziś okropna :-( jesteśmy w leroy i drze się siku, siku! to lecę z nią na gwałt rety do wc, a ona mi mówi, ze tak na niby się jej chciało! nie dała potem sobie podciągnąć rajtuzek, bo akurat zabawa drzwiami była fajniejsza! :szok: myślałam, że ją tam po prostu zleje tak jak jeszcze nigdy! dobrze, że po południu mama z nią zostanie, bo nie wiem co bym jej dziś zrobiła :-(a i chłop obrywa :zawstydzona/y:
 
to ja się dopisuję do Was kilolku i gawit non stop chodze nakręcona i mnie drażni wszystko
w takich momentach kiedy mnie łapie najchętniej bym wyszła na dłuuugi spacer i zmieniła miejsce żeby odciać się od wszystkich....
a dziś to zła jestem bo musze jechać po jeden wpis do szkoły...tyle godzin strace:angry:
a jeszcze na zakupy skocze do sklepu (musze kupić troche chemii i spożywki) a tak mi sie samej nie chce ale z dziećmi to już zupełnie odpada a nie mamy z kim dzieci zostawić :-(
 
nie no Kilolku padłabyś z taką gromadą
już wróciłam ze szkoły i z zakupów teraz na tvn oglądamy bajkę i czekam na Ugotowani i masterszef
zamierzam się lenić
a wieczorkiem wypić winko
 
my też oglądamy jak wytresować smoka tzn niby ja z Kubą ale Kuba co chwila ucieka do swojego pokoju, mały tchórz :-D
a gromada się na przyszłość nie martw, co najwyżej byłoby dużo sprzątania ;-)


a u nas odpada problem z odprowadzaniem dzieci do przedszkola, bo właśnie wszystkie mają stan odgorączkowy, fajnie :baffled:
 
no my dziś w OBI dokonaliśmy pierwszych zakupów na wykończenie mieszkania :-) do łazienki zestaw mebli new jersey i prysznico-wannne z hydromasażem i takim tam bajerami! mi w sumie te bajery nie potrzebne do szczęścia ale chłop chciał, a że była promocja to niech ma :-) OBI - GAZETKA meble są na stronie 6 a wanna na stronie 1
do ikei nie dotarliśmy znowu :wściekła/y: kurde normalnie to jest w takiej części Łodzi, że ni jak nam tam nie po drodze :-( a że Martyna w sumie trochę chora to spieszyliśmy się do domu i ikee sobie darowaliśmy!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam się po tygodniowym odstawieniu forum bo niestety cały czas w biegu. Nocki, Odwiedziny teściowej, dziadek w szpitalu a wczoraj zmarł. Oczywiście byłam do tego przygotowana bo już od ponad tygodnia leżał nieprzytomny więc w sumie tylko czekałam na "ten" dzień. Poza tym jakoś u mnie leci, póki co cała rodzinka zdrowa ale w pracy to pełno chorych. To chyba na tyle... Się rozgadałam jak nic...

Gawit ja mam identyczną kabinę od 5 lat i najchętniej bym ją przez okno wyrzuciła. Nienawidzę jej.... Póki była nowa to oki ale teraz wszędzie gdzie tylko się da włazi kamień i rdza... Szorowanie jej to dla mnie kara. Mam nadzieję jednak, że uda Ci się ją opanować. Pewnie gdybym ją częściej szorowała to byłoby lepiej ale nienawidzę tego wiec cóż, czekam aż się rozwali i wymienię na co innego :)))

Maxwell mebelki dla kobitek superowe, będą zadowolone :)))

Etna trzymam kciuki za studia aby wszystko Ci szło łatwo i bezproblemowo.

Co do nerwów to mnie też ostatnio nosi ale to przed okresem.


Oczywiście zdrówka dla wszystkich chorowitków...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry